spadek po moim ojcu

  • Autor wątku Autor wątku papuszka25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

papuszka25

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
4
Witam serdecznie!

Nie wiem od czego zaczac.Moj ojciec miesiac temu zmarl i pozostawil po sobie mieszkanie ktorym byl on i moja mama wlascicielami zostalo wykupione na wlasnosc.Chcialbym sie dowiedziec jakie ja mam prawa do tego mieszkania jesli ja i moj brat jestesmy wpisani w ksiegach wieczystych jako ich dzieci i czy moja mama ma prawo sprzedac to mieszkanie bez mojej zgody.Z gory serdecznie dziekuje wszystkim za pomoc i naj najszybsza odpowiedz
 
jeśli mama żyje, a mieszkanie było współwłąsnością rodziców, to dzieci spadkodawcy nabyli spadek, a więc i udziały we własności mieszkania po 1/6 kazde z dzieci - mama ma 4/6 a wy po 1/6;
chyba że był testament, lub mieszkanie było własnością wyłacznie ojca;

żeby sprzedać mieszkanie, matka musi najpierw uzyskać postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku, w którym sąd określi, że po ojcu mama i jego dzici dziedziczą po 1/3, następnie z takim postanowieniem trzeba pójść i załatwiać dalej sprzedaż;

ale czego pani tutaj pyta, przecież 1000 razy już na takie pytania padały odpowiedzi??
 
Czyli z tego co zrozumialam mama bedzie mogla sprzedac mieszkanie bez mojej zgody ale bedzie musiala mnie splacic prosze powiedziec co mam zrobic.... zeby nie sprzedala tego mieszkania.
 
NIE SPRZEDA!!!!!!!!!!!!!
jak dalej pani nie rozumie, to polecam avokado
 
dziekuje bardzo za pomoc ale nie trzeba byc odrazu takim agresywnym czlowiekiem ,jest duzo ludzi ktorzy nie znaja sie na prawach wiec chyba po to jest ta strona.
 
po to jest opcja szukaj, jak się czegoś nie rozumie, a póxniej należy się pytać, jak mimo poszukania, znalezienia dalej nic się nie rozumie
 
Rafał wyluzuj. Też mnie coś trafia przy ...dziesiątym, czy ...setnym pisaniu tego samego (wiem, mam małą ilość postów "oficjalnie" oznaczonych, ale przy różnych czyszczeniach czy zmianach serwerów wcięło mi ładnych kilka tysięcy).
Nie sprzeda, bo nie jest jedynym właścicielem. Nie pamiętam, ale to chyba Rafał kiedyś tam dokładnie opisał możliwości działania przy dziedziczeniu udziałów w nieruchomości lokalowej.
 
demagogia:
ale ostatnio tak mam, bo nikt się tego nie czepia, że po dwa razy dziennie zachowki licze;p
 
Poprostu tez nie zwrocilam na to uwagi gryz przechodze trudne chwile dla mnie i niezastanawialam sie nad tym co moze nawet robie a to byl blad teraz jak juz bede cos szukala to napewno z tego skorzystam
 
Powrót
Góra