Spadek po ojcu. Pilne (chyba) - bardzo proszę

  • Autor wątku Autor wątku kalendarzowa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kalendarzowa

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
15
Problem taki:
W kwietniu tego roku odbył się pogrzeb mojego ojca (akt zgonu z 11.04.07).
Ojciec najprawdopodobniej zmarł 27 listopada 2006 roku - to data znalezienia zwłok. Niestety prawie pół roku zajęła identyfikacja zwłok przez policję i poszukiwanie krewnych.
Ojciec nie zostawił testamentu. Niedawno dowiedziałam się (na zasadzie: ciotka słyszała, że ktoś tam mówił), że ojciec miał prawo wieczystego użytkowania niewielkiej działki po babci. Jednocześnie w ten sam sposób dowiedziałam się, że ojciec prowadził działalność gospodarczą prawdopodobnie miał długi w ZUS i US. Nie wiem jak duże.
Żadnych dokumentów nie ma. Ojciec wszystkie dokumenty nosił w swojej teczce, a ta zaginęła.
pyt.1
Czy nadal mogę złożyć do sądu oświadczenie o odrzuceniu spadku?
pyt. 2
Czy ZUS i US może od spadkobierców żądać spłacenia takich długów? Chyba znam odpowiedź. Pewnie TAK :-( ale proszę o potwierdzenie.
pyt. 3
Jeżeli wystąpię do sądu z wnioskiem o nabycie spadku i przyjmę go z dobrodziejstwem inwentarza, w jaki sposób będzie obliczony inwentarz, jeżeli jedyną "dobrą" stroną spadku jest tylko prawo wieczystego uzytkowania działki?
pyt. 4
Jezeli nic nie zrobię w tej sprawie, udam, że nic nie wiem o działce, o długach i żadnego postępowania spadkowego nie przeprowadzę, czy mogę spać spokojnie?
Czy ZUS i US mogą odezwać się do mnie po jakimś czasie w sprawie długów i będę musiała płacić?

Bardzo proszę, poradźcie.
W takiej samej sytuacji są jeszcze moje 2 przyrodnie siostry, też dziedziczące po ojcu. Ojciec nigdy się o nas nie troszczył, wręcz wyrządził nam wiele krzywd i właściwie każda z nas w jakiś sposób próbuje mu przebaczyć i zamknąć ten rozdział życia. Nie wiemy jak się zachować - wszystkie przeraziła wizja komornika...
 
Ad.1
Art. 1015. § 1. Oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku może być złożone w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania.

Zakladając, ze dowiedziala sie Pani w okolicach kwietnia, to zostało juz niewiele czasu do zlozenia oswiadczenia.
Radzilbym przyjąc spadek z dobrodziejstwem inwentarza, poniewaz w przypadku odrzucenia spadku dziedziczyć bedą Pani dzieci (ta sama rada dla Pani sióstr).

Ad.2
W przypadku przyjecia prostego/upływu 6miesiecznego terminu - tak i to bez ograniczeń.
W przypadku przyjecia z dobrodziejstwem inwentarza - tak, ale tylko do wartosci stanu czynnego spadku.

Ad.3
Tak jak w pytaniu, wartosc uzytkowania wieczystego bedzie granicą odpowiedzialnosci za długi spadkodawcy.

Ad.4
W takiej sytuacji jesli ZUS i US zdązy przed przedawnieniem to nie bedzie mogla Pani spac spokojnie.
 
[cytat="laukaz"]Radzilbym przyjąc spadek z dobrodziejstwem inwentarza, poniewaz w przypadku odrzucenia spadku dziedziczyć bedą Pani dzieci (ta sama rada dla Pani sióstr).
[/cytat]

dziękuję za odpowiedź

Ja i jedna z moich sióstr mamy małoletnie dzieci. Rozumiem, że jeśli postanowimy odrzucić spadek, powinnyśmy zadbać o dzieci. Czy możemy odrzucić spadek także w ich imieniu ?

I jeszcze jedno pytanie:
Jak to wygląda w praktyce? Czy w przypadku przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza, mamy obowiązek informować sąd o ewentualnych długach ojca? W jaki sposób sąd otrzymuje taką informację?
My nic pewnego nie wiemy.
Nasz ojciec był alkoholikiem, prawdopodobnie, jakieś osiem lat temu przestał zajmować się firmą, opłacać składki zus i podatki, nie wyrejestrował firmy, po prostu nie zrobił nic w kierunku uregulowania tych spraw. Nie mam pojęcia jak to wygląda w ZUSie i US.


Podsumowując, przyjmując spadek z dobrodziejstwem inwentarza:
- nie wiemy w jakiej wysokości będziemy musiały spałacić długi (nie mam pojęcia jaką może mieć wartość prawo wieczystego użytkowania działki)
- będziemy musiały dysponować gotówką na pokrycie długów, a z tego co doczytałam, sprzedaż działki to rzecz raczej odległa w czasie (5 lat po uzyskaniu własności). I to jest barzdo duzy problem bo z większą gotówką to u nas krucho :-(

Chyba jednak odrzucenie spadku...
 
W przypadku przyjecia z dobrodziejstwem inwentarza sąd powinien z urzedu postanowic o sporzadzeniu spisu inwentarza. Spis sporzadza komornik, wpisuje cały majatek dłuznika z podaniem wartosci wszystkich przedmiotow, wpisuje takze długi.
Sąd/komornika nalezy oczywiscie poinformowac o wszystkich wiadomych długach, poniewaz w razie podstepnego zatajenia długu lub przedmiotu spadku ograniczenie odpowiedzialnosci do stanu czynnego przestaje istniec :!:

W przypadku odrzucenia spadku, nalezy takie samo oswiadczenie zlozyc w imieniu dzieci, jednak do tego potrzebna jest zgoda sądu opiekunczego.
 
[cytat="laukaz"]
W przypadku odrzucenia spadku, nalezy takie samo oswiadczenie zlozyc w imieniu dzieci, jednak do tego potrzebna jest zgoda sądu opiekunczego.[/cytat]

Oj! :-)
Boję się, że nie zdążę uzyskać zgody sądu rodzinnego do 11 października! A wtedy upława 6 miesięczny termin odrzucenia spadku. Co wtedy? Mój syn ma 12 lat, jak spłaci ew. długi dziadka? Ja będę musiała płacić za syna?
 
[cytat="kalendarzowa"]

Oj! :-)
Boję się, że nie zdążę uzyskać zgody sądu rodzinnego do 11 października! A wtedy upława 6 miesięczny termin odrzucenia spadku. Co wtedy? Mój syn ma 12 lat, jak spłaci ew. długi dziadka? Ja będę musiała płacić za syna?[/cytat]


hmm..., trochę pomyślałam :) i chyba sama sobie odpowiem

Jeżeli ja odrzucę spadek, to termin 6 miesięcy dotyczący mojego syna zacznie biec dopiero od terminu mojego oświadczenia. Zgadza się?

Chyba mam zadatki na prawnika :wink:

Ale jeszcze pogdybam: gdyby mój 12- letni syn przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza to czy długi ja będę musiała płacić w imieniu syna? Czy ZUS i US będzie czekać do jego pełnoletności? (przedawnienie????)

Przepraszam, że tak męczę tymi pytaniami.
:ooo:

Szukam najlepszego wyjścia z tej sytuacji :-)

Naprawdę jestem bardzo wdzięczna za już udzieloną pomoc. Coraz więcej wiem ale proszę o jeszcze...
 
W takiej sytuacji syn odziedziczy spadek z dobrodziejstwem inwentarza (art.1015§2). Długi bedą zaspokojone z jego majątku (chociazby z tego, ktory odziedziczył). A w zwiazku z tym, ze to rodzice dziecka sprawują zarząd jego majatkiem to w konsekwencji na Panią spadną wszelkie formalnosci z tym zwiazane. Tak źle, i tak nie dobrze :P
 
Powrót
Góra