J
jiska
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2009
- Odpowiedzi
- 1
Szanowni Państwo,
bardzo prosze o pomoc w natsepujacym problemie...
tata zmarł w 1953r. nie zostawił zadnego testamentu. Zostawił ponad 6 ha ziemi i lasu oraz 6 rodzeństwa- jedno z nich nie inforumjac reszty rodzenstwa uwlaszczylo sobie wszytsko. Reszta nie ma zadnych dokumentow, papierow. Aktualnie zaczyna sprzedawac ta ziemie. Osoba, ktore uwlaszczyla sobie ziemie nie zyje w zgodzie z reszta rodzenstwa.
Czy istnieje jakakolwiek szansa na prawny podział zostawionej przez ojca ziemi? Czy jest sens zaczynac sprawe w sadzie?
Bede ogromnie wdzieczna za podpowiedz.
Z powazaniem,
Barbara
bardzo prosze o pomoc w natsepujacym problemie...
tata zmarł w 1953r. nie zostawił zadnego testamentu. Zostawił ponad 6 ha ziemi i lasu oraz 6 rodzeństwa- jedno z nich nie inforumjac reszty rodzenstwa uwlaszczylo sobie wszytsko. Reszta nie ma zadnych dokumentow, papierow. Aktualnie zaczyna sprzedawac ta ziemie. Osoba, ktore uwlaszczyla sobie ziemie nie zyje w zgodzie z reszta rodzenstwa.
Czy istnieje jakakolwiek szansa na prawny podział zostawionej przez ojca ziemi? Czy jest sens zaczynac sprawe w sadzie?
Bede ogromnie wdzieczna za podpowiedz.
Z powazaniem,
Barbara