S
Soniak87
Stały bywalec
- Dołączył
- 04.2009
- Odpowiedzi
- 527
Pytania z cyklu walka o działki. Jestem kompletnie zielony w temacie więc piszę to co wiem to ci mi znajomi powiedzieli.
Wiec tak w 2021 zmarł mi ojciec oprócz mnie jest brat i mama, testamentu brak żadnych rozpraw spadkowych nie było, nic nie jest przepisane. Teraz mama do mnie dzwoni, że chce mi dać jedną działkę resztę chce sprzedać, czy coś chce dać bratu nie wiem. Mówiła,że może się to odbyć bez rozprawy sądowej, notarialnie tylko czy to prawda ? Ojciec miał kilka różnych działek (głównie gruntowych nie wiem ile ani gdzie i dwie z ruinami domów więc uzbrojone budowlane).
Czy mama może coś sprzedać bez mojej wiedzy ?
Czy to prawda, że jej jako żonie należy się 50% a mi i bratu po 25% ?
Kto decyduje która działka dla kogo ? sąd ? jeśli tak to na jakiej podstawie wielkości ? wartości ? kto w takim wypadku szacuję tą wartość ?
Czy to prawda, że mama ma pół roku od śmierci mojego ojca na dogadanie się bez sądu lub założenie sprawy spadkowej a jeśli się nie wyrobi to płaci się podatek od wzbogacenia ? tylko kto i ile wtedy płaci ?
Czy ja jako syn mogę złożyć papiery do sądu o ustalenie spadku ?
Nie chce aby to się obyło na zasadzie typu "dostał jedną działkę niech się zrzeknie reszty to sobie sprzedam"
Z góry dziękuję za pomoc i zaczęcie walki o to co mi się należy.
Wiec tak w 2021 zmarł mi ojciec oprócz mnie jest brat i mama, testamentu brak żadnych rozpraw spadkowych nie było, nic nie jest przepisane. Teraz mama do mnie dzwoni, że chce mi dać jedną działkę resztę chce sprzedać, czy coś chce dać bratu nie wiem. Mówiła,że może się to odbyć bez rozprawy sądowej, notarialnie tylko czy to prawda ? Ojciec miał kilka różnych działek (głównie gruntowych nie wiem ile ani gdzie i dwie z ruinami domów więc uzbrojone budowlane).
Czy mama może coś sprzedać bez mojej wiedzy ?
Czy to prawda, że jej jako żonie należy się 50% a mi i bratu po 25% ?
Kto decyduje która działka dla kogo ? sąd ? jeśli tak to na jakiej podstawie wielkości ? wartości ? kto w takim wypadku szacuję tą wartość ?
Czy to prawda, że mama ma pół roku od śmierci mojego ojca na dogadanie się bez sądu lub założenie sprawy spadkowej a jeśli się nie wyrobi to płaci się podatek od wzbogacenia ? tylko kto i ile wtedy płaci ?
Czy ja jako syn mogę złożyć papiery do sądu o ustalenie spadku ?
Nie chce aby to się obyło na zasadzie typu "dostał jedną działkę niech się zrzeknie reszty to sobie sprzedam"
Z góry dziękuję za pomoc i zaczęcie walki o to co mi się należy.