Spadek po tacie

  • Autor wątku Autor wątku Roberto92
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Roberto92

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2020
Odpowiedzi
21
Dzień dobry, chciałbym zaczerpnąć informacji od specjalistów. Gdy miałem 17 lat, z tatą spisaliśmy akt notarialny - testament, w którym jest wyszczególnione że do całości spadku powołuje mnie - syna. Od 2 miesięcy przebywa u mojej kuzynki i ciotki ponieważ jest już leżący, a od 3 dni przebywa na OIOMie pod respiratorem nieprzytomny, a lekarze już są bezradni na jego pasmo chorób. Jestem przygotowany na najgorsze. Przed tą sytuacją, 3-4 dni wcześniej spisali wraz z kuzynką na kartce oświadczenie że do 12.2020 zostanie wpłacona rata za mieszkanie na dane konto (brzmiało to jak umowa przed sprzedażowa) potwierdzone dwoma podpisami - jej i mojego Ojca. Jednak ja nie godzę się na sprzedaż, i chcę aby mieszkanie w którym się urodziłem i wychowałem zostało moja własnością. Czy powyższy dokument jest prawomocny, i ja muszę jej sprzedać to mieszkanie? Przecież zgodnie z aktem notarialnym jestem prawowitym spadkobiercą, i mieszkanie będzie moją własnością a więc ja mam zdanie decydujące? Proszę o porady.
 
Zależy od dokladnej tresci tego dokumentu.
Przed smiercia ojciec moze robic ze swoim majatkiem co tyko chce i nawet jak w testamencie masz zapisane to mieszkanie to ma prawo je sprzedać i zostajesz z niczym. W sensie, zostaniesz z kwota ze sprzedazy.
 
60607853376-EDAC8-F97-D86-E-41-DA-9-CC7-841-C8-D7-A12-D9.jpg
 
Czyli tak jak myślałem. Temat do zamknięcia. Dziękuję za pomoc!
 
Bezwartościowy tylko dlatego, że przeniesienie prawa własności nieruchomości wymaga zachowania formy aktu notarialnego. Nie Twojej zgody.
 
Witajcie ponownie, teraz mam taką sytuację że oni tam zaczęli już coś inwestować i remontować, bez wcześniejszej konsultacji ze mną. Co mogę zrobić w takiej sytuacji? Oni będą chcieli kasę za materiały itd, to im oddam. Ale czy mogą rościć sobie jeszcze jakiekolwiek inne prawa i odszkodowania?
 
Wezwij do zaprzestania naruszeń i przywrócenia stanu pierwotnego.
 
Poza tematem, ale może mieć to wpływ na sytuację - gdzie Ty jesteś, że nie dbasz o "swoją własność" i ojca??

Co do meritum - wezwij na piśmie ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru, do zaprzestania prac.
Choć tak naprawdę, to nie mam przekonania, czy będzie to skuteczne, bo skoro ojciec żyje, to on jako właściciel może tego zabronić. Ty jak na razie nie masz żadnych praw do tej nieruchomości.

Czy to mieszkanie jest wyłącznie własnością ojca? Nie było np. współwłasnością Twojej matki?
 
Ja przebywam poza domem ze względu na pracę mieszkam gdzie indziej - za porozumieniem ojca. Matka nie żyje juz od 2005 a mieszkanie zostało kupione po jej śmierci, a wiec nie było wspolwlasnoscia matki. Mam rodzeństwo przyrodnie które nie rości żadnych praw, ale im tez chce coś dac i sprawiedliwie nas podzielić. Ojciec juz nic nie może bo nie może sam oddychać i mówić jest nieprzytomny. Czy to nie jest tak ze jak oni coś sobie ustalali z ojcem to ja jako spadkobierca musze ich spłacać ze względu na te prace jakie wykonali? Podjąłem decyzję o sprzedaży tego mieszkania ale na moich warunkach a nie na tych co oni sobie ustalali. Nie chcę czekać w nieskonczoność aż ktoś mi mieszkanie spłaci.
 
Dopóki ojciec żyje ty nie masz prawa decydować o mieszkaniu.Jednak w sytuacji gdy ojciec nie może w tej sprawie interwieniowac ze względu na stan zdrowia poinformuj swoją rodzinę ,ze umowa ,którą podpisali z ojcem jest nie wazna poniewaz umowa sprzedazy nieruchomosci w tym wypadku mieszkania musi byc zawarta w formie aktu notarialnego. Po smierci ojca zgodnie z jego wolą ty staniesz się włascicielem mieszkaniaJesli dokonują inwestycji w to mieszkanie za zycia ojca to powinni miec na to jego zgodę a nakłady poczynione przez nich powinien zwrócić im ojciec .
Poinformui ich ,że jesli będziesz włascicielem mieszkania nie zobowiązujesz się do zwrotu poczynionych nakłądów ponieważ ty nie wyrażałeś zgody na te remonty.Utalenia zawarte w umowie sprzedazy nie sa nic warte bo sama umowa nie jest ważna
 
zachowek/należności po matce

Dzień dobry,

pisałem tutaj już kiedyś, ale nie otrzymałem jednoznacznej odpowiedzi więc ponawiam temat.

Mama zmarła w 2007 a więc 13 lat temu. Przed śmiercią spisała własnoręczny testament, w którym do całości spadku powołała mojego ojca, z zaznaczeniem że taka jest jej wola. ALE, Mam rodzeństwo przyrodnie po innym ojcu - brata i siostrę, którzy od tych 13 lat w ogóle się nie odzywali ani interesowali mną, ojcem. Nienawidzili ojca, wyzywali, kłócili się niejednokrotnie przez telefon (w 2005r wyprowadzili się od nas a więc jeszcze gdy mama żyła). Tata zmarł w kwietniu 2020r., rodzeństwa nie było nawet na pogrzebie, jako jedyne dziecko ojca pokryłem wszystkie możliwe koszta pogrzebowe z własnej kieszeni. Rodzice mieli 2 działki w których są wpisani w KW jako współwłasność małżeńska. Czy rodzeństwo może starać się o jakieś należności po mamie z tych działek? Na przykład jakieś części działek? Podkreślam że po tacie jestem jedynym spadkobiercą, oraz odziedziczyłem spadek po tacie w całości z dobrodziejstwem inwentarza (tata miał testament notarialny na mnie), a rodzeństwo nie było w żaden sposób przysposobione przez mojego ojca. Do końca życia mamy, tata opiekował się nią aż do śmierci.


***"kiedyś" brzmiało jakby to było kilka lat temu a nie w marcu br. posty przeniosłem. mod***
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
RE: zachowek/należności po matce

Kiedy przeprowadzono postępowanie po matce - otwarto testament? Dokładna data.
 
RE: zachowek/należności po matce

2007 koniec lub początek 2008r było przeprowadzone postępowanie w sądzie i sąd orzekł o przyjęciu całości spadku przez mojego ojca - mam postanowienie.
 
Ostatnia edycja:
RE: zachowek/należności po matce

Roszczenia o zachowek uległy przedawnieniu. Nic im się nie należy.
 
jakoś dziwny ten wpis z dnia 21 sierpnia wcześniej pisałeś zupełnie co innego ..jakoś mam wrażenie ze nie jesteś szczery ..ale sam wiesz jak jest
 
Roszczenie przyrodniego rodzenstwa o zachowek po matce uległo przedawnieniu.Ciekawe jak wyglada obecnie sprawa mieszkania po ojcu ,która opisywałeś we wcześniejszych postach .Deklarowałeś wtedy ,że chcesz podzielić sie z twym przyrodnim rodzenstwem ,chociaz nie miałeś takiego obowiązku W sytuacji śmierci twojej matki rodzenstwo mogłoby rościc sobie prawa do spadku po matce,gdyby nie przedawnienie zachowku a ty jakoś dziwnie negatywnie jestes nastawiony do ich ewentualnych roszczeń.
 
Powrót
Góra