Spadek po tacie

  • Autor wątku Autor wątku Itzel
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

Itzel

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2021
Odpowiedzi
6
Witam,
Proszę mi pomóc. Tato zmarł w 2007 roku. Odziedziczylysmy po nim mieszkanie. Ja, mama i siostra. Oczywiście każda z nas po tyle, ile się należy. W mieszkaniu została mama, a my z siostrą nic nie robiłyśmy. Nie zrzeklysmy się na rzecz mamy naszych części. Teraz mamą chce sprzedać mieszkanie. Co się okazało. Po śmierci taty nikt nas nie poinformował, że należy w ciągu 6 miesięcy złożyć do skarbówki oświadczenie o nabyciu spadku. Teraz, żeby sprzedać mieszkanie dowiadujemy się, że trzeba zapłacić podatek od darowizny. Czy ktoś z Was orientuje się jakie to są kwoty? Czy można w jakiś sposób jednak uniknąć tego płacenia? Jeśli nie da rady to ile trzeba zapłacić? Mieszkanie warte jest około 350.000 zł.
Nic więcej nie było dziedziczone oprócz tego mieszkania.
DIekuje za pomoc.
 
Teraz, żeby sprzedać mieszkanie dowiadujemy się, że trzeba zapłacić podatek od darowizny
Nie od darowizny tylko od spadku. Przy tej wartości odziedziczonego majątku wyniesie łącznie (od wszystkich spadkobierców) ok 24 000 zł + odsetki za zwłokę.
Możecie spróbować uniknąć zapłaty odsetek składając czynny żal, ale samego podatku nie unikniecie.
 
Dzień dobry i dziękuję za zainteresowanie. Zagłębiłam się w temat bardziej i czytam, że podatek od spadku przedawnia się po 3 latach a w niektórych przypadkach po 5. Wnioskuję, że dotyczy to również naszej sytuacji. Czytałam kilka wyroków sądowych, w których fiskus przegrywa sprawę. Czyli jest przedawnione. Czy ktoś może to potwierdzić?
 
Sorry, w pierwszej chwili przeczytałem, że Twój tata zmarł w 2017 r.
Faktycznie doszło do przedawnienia po 5 latach licząc od końca roku kalendarzowego, w którym uprawomocniło się postanowienie sądu o nabyciu spadku.
Oczywiście zakładając, że minęło już 5 lat od tego momentu - ludzie potrafią całymi latami nie przeprowadzać postępowania spadkowego.
 
Proszę Pana, czyli podatek ten się przedawnił? Tak, tata zmarł w roku 2007. Nic nie składałyśmy bo nic nie wiedziałyśmy. Minęło więcej niż 5 lat. Bardzo Panu dziękuję za pomoc.
 
Czy zostało przeprowadzone postępowanie spadkowe i wydane sądowe postanowienie o nabyciu spadku?
Jeśli tak, to kiedy?
 
Tak postępowanie spadkowe zostało przeprowadzone na początku roku 2008.
 
Zobowiązanie podatkowe przedawniło się z końcem 2013 r.
 
Dziękuję. Jeszcze mogę zapytać jedno? Na jaki art mogę się powoływać odnośnie tego przedawnienia?
 
art 68 par. 2 ordynacji podatkowej:
Jeżeli podatnik nie złożył deklaracji w terminie przewidzianym w przepisach prawa podatkowego (...) zobowiązanie podatkowe (...) nie powstaje, pod warunkiem że decyzja ustalająca wysokość tego zobowiązania została doręczona po upływie 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym powstał obowiązek podatkowy.

W przypadku podatku od spadków obowiązek podatkowy co do zasady powstaje z chwilą przyjęcia spadku, z tym że jeśli nabycie nie zostało zgłoszone do opodatkowania, a następnie wydane zostało postanowienie o nabyciu spadku, to obowiązek podatkowy powstaje wraz z uprawomocnieniem się postanowienia. Patrz art. 6 ust. 4 ustawy o podatku od spadków i darowizn:
Jeżeli nabycie niezgłoszone do opodatkowania stwierdzono następnie pismem, obowiązek podatkowy powstaje z chwilą sporządzenia pisma; jeżeli pismem takim jest orzeczenie sądu, obowiązek podatkowy powstaje z chwilą uprawomocnienia się orzeczenia. W przypadku gdy nabycie nie zostało zgłoszone do opodatkowania, obowiązek podatkowy powstaje z chwilą powołania się przez podatnika przed organem podatkowym na fakt nabycia

Zwróć uwagę na wytłuszczone - na ten "haczyk", może powołać się US próbując dochodzić zapłaty podatku gdyby spadkobiercy kiedykolwiek powołali się na fakt dziedziczenia np. wyjaśniając skąd pochodziły środki finansowe jakimi dysponują.
Mam nadzieję, że wy nie popełniłyście tego błędu?
 
Ostatnia edycja:
Boże Drogi jakie to zawiłe. Nie, nigdy żadna z nas tego nie zrobiła. Nie powolywalysmy się na nabyty spadek. Zresztą nigdy nic z tym nie robiłyśmy. Od rozprawy sądowej o nabyciu spadku, sprawa była zamknięta. Nikt w tym nie grzebał. Bardzo, ale to bardzo Panu dziękuję. Życzę dużo zdrowia i wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
Pozdrawiam serdecznie.
 
Rovan napisał:
Patrz art. 6 ust. 4 ustawy o podatku od spadków i darowizn:
Zwróć uwagę na wytłuszczone - na ten "haczyk", może powołać się US próbując dochodzić zapłaty podatku gdyby spadkobiercy kiedykolwiek powołali się na fakt dziedziczenia np. wyjaśniając skąd pochodziły środki finansowe jakimi dysponują.

Art. 6 ust. 4 Ustawy o podatku od spadków i darowizn: Jeżeli nabycie niezgłoszone do opodatkowania stwierdzono następnie pismem, obowiązek podatkowy powstaje z chwilą sporządzenia pisma; jeżeli pismem takim jest orzeczenie sądu, obowiązek podatkowy powstaje z chwilą uprawomocnienia się orzeczenia. W przypadku gdy nabycie nie zostało zgłoszone do opodatkowania, obowiązek podatkowy powstaje z chwilą powołania się przez podatnika przed organem podatkowym na fakt nabycia.

Tyle przepisy, ale jest wyrok z dnia 23 czerwca 2020 r. (sygn. akt I SA/Rz 151/20) w uzasadnieniu którego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie stwierdził : "(...) nie można więc zaakceptować poglądu, zgodnie z którym właściwy organ podatkowy, dysponując urzędową informacją o nabyciu spadku przez konkretnego podatnika, mając możliwość wszczęcia postępowania w sprawie i tym sposobem doprowadzenia do efektywnego wykonania zobowiązania, nie podejmuje żadnych działań w tym zakresie, a postępowanie w sprawie ustalenia zobowiązania podatkowego inicjuje dopiero wiele lat później, nawet po upływie terminów, przewidzianych w art. 68 § 1 Ordynacji na wydanie decyzji ustalającej, powołując się właśnie na konieczność efektywnego egzekwowania obowiązków podatkowych w stosunku do podatników, którzy nie zgłosili nabycia przedmiotów spadkowych do opodatkowania. W tym wypadku bowiem tego rodzaju możliwość nie znajduje odzwierciedlenia przepisach prawa, mając na względzie zasady ich gramatycznej wykładni. Nie znajduje też potwierdzenia w wynikach wykładni funkcjonalnej i systemowej". -
I SA/Rz 151/20 - Wyrok WSA w Rzeszowie z 2020-06-23
 
Wojewódzkie Sądy Administracyjne wydawały w zakresie tego przepisu różne wyroki, zarówno na korzyść jak i na niekorzyść podatników (np. WSA w Łodzi - I SA/Łd 475/18 ).

Rzeczywistość jest taka, że korzystne dla podatnika wyroki sądów administracyjnych w jednych sprawach nie powstrzymują fiskusa przed wydawaniem decyzji sprzecznych z tymi wyrokami w kolejnych tego typu przypadkach.
 
Powrót
Góra