Spadek po zmarłym ojcu

  • Autor wątku Autor wątku Jarosaw68
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jarosaw68

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
4
Witam serdecznie!

Moje pytanie dotyczy spadku po zmarłym ojcu.
A mianowicie:
W tym roku zmarł mój ojciec. Niestety do dnia swojej śmierci nie uregulował spraw z należnym mu po zmarłej małżonce (była to druga żona mojego ojca od 1987r., po rozwodzie z moją żyjącą mamą) zachowkiem. Druga żona na mocy testamentu spisanego przed śmiercią w 2013 r. pozbawiła mojego ojca prawa do spadku ( w skład spadku wchodzą nieruchomości w postaci dwu mieszkań i działki budowlanej z domem mieszkalnym). Wspomniane na mocy testamentu nieruchomości zostały podzielone w postaci 50/50 pomiędzy pasierba mojego ojca i mojego przyrodniego brata. Wiem,że w przypadku gdy mój ojciec został pozbawiony prawa do spadku należał mu się zachowek po zmarłej małżonce. Wspomnę ,że w/w nieruchomości stanowiły wyłącznie majątek II żony mojego ojca . Ojciec po prostu nie był właścicielem nieruchomości. Mieli też sporządzoną w 2009 r. intercyzę.
Moje pytanie więc brzmi:
Czy i jak jako spadkobierca ojca mogę dochodzić niejako spadku od należnego mi po zmarłym tacie zachowku?
Niestety nie znam też numerów ksiąg wieczystych nieruchomości , znam tylko adresy lokali i niestety nie mam kontaktu zarówno z pasierbem jak i moim przyrodnim bratem ( unikają wszelkiej formy spotkań i uregulowania sprawy) oraz jeżeli mogę dochodzić jakiegoś zadośćuczynienia to w jakiej formie wystosować ewentualne do nich pismo?
Z góry dziękuję za pomoc.
 
Jeśli druga żona ojca Cię nie adoptowała/w pełni przysposobiła, to nie masz podstaw do dochodzenia zachowku, który przysługiwał Twojemu ojcu.

Zgodnie z art. 1002 KC roszczenie z tytułu zachowku przechodzi na spadkobierce uprawnionego do zachowku, tylko w sytuacji, gdy spadkobierca ten należy do osób uprawnionych do zachowku po pierwszym spadkodawcy.

Przy czym w tej konfiguracji:
- Ty
- Twój ojciec
- druga żona Twojego ojca


Roszczenie uprawnionego z tytułu zachowku Twojego ojca, które nie zostało zaspokojone przed jego śmiercią, przeszłoby na Ciebie tylko, jeśli Ty sam byłbyś uprawnionym do wysunięcia zachowku po drugiej żonie ojca, a byłoby to możliwe tylko wtedy, gdyby ta druga żona Cię adoptowała/w pełni przysposobiła.


Jak bardzo restrykcyjny jest to przepis możesz zobaczyć czytając, to co napisał o nim Trybunał Konstytucyjny -> Sygn. akt SK 1 4/10.
 
Zgadzam się z odpowiedzią co do Art.1002 kc. Ale jak druga żona mojego ojca mogła mnie adoptować bądź przysposobic skoro do dzisiaj mam żyjącą matkę.

W dodatku moja matka nie została pozbawiona praw rodzicielskich.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Nie mogła, ale ja nie pisałam nigdzie, że mogła.
Napisałam jedynie, że tylko w takiej sytuacji miałbyś podstawy wysuwać roszczenie o zachowek.
 
Witam serdecznie.
Niestety nadal sprawa mojego zmarłego ojca nie daje mi spokoju.
A to dlatego ,że mój ojciec całe życie uczciwie pracował i mówiąc krótko został bezwzględnie przez zmarłą drugą żonę pozbawiony wszystkiego na co razem wspólnie pracowali przez ponad dwadzieścia parę lat wspólnego małżeństwa.
Moje wątpliwości dotyczą tego czy:
- zmarła małżonka ( śmierć nastąpiła rok przed śmiercią mojego taty) na podstawie spisanego odręcznie testamentu miała prawo do całkowitego pozbawienia go prawa do spadku. Jednocześnie nadmieniam ,że w moim przekonaniu nie było podstaw do wydziedziczenia mojego ojca( mam świadków ,że w całym okresie wspólnego pożycia byli zgodnym małżeństwem);
- czy mogę podważyć zapis testamentu o całkowitym pozbawieniu prawa do majątku mojego ojca mimo ,że za życia taty w grudniu ub. roku sąd orzekł o podziale spadku pomiędzy pasierba i mojego przyrodniego brata, a mój ojciec nie wniósł od wyroku sądu odwołania.
Będę wdzięczny za udzielenie mi wyczerpującej odpowiedzi. Sprawa jest o tyle dla mnie i mojej siostry ważna,że jakkolwiek można myśleć,że najważniejsze są tutaj pieniądze, to dla nas ważniejsza jest sprawa sprawiedliwości ponieważ po śmierci swojej matki zarówno pasierb jak i przyrodni brat nękali mojego tatę częstymi wizytami, niejednokrotnie grożąc,że jeśli będzie starał się o zachowek to oni mu jeszcze delikatnie mówiąc " pokażą". Ale to już inna sprawa , z którą nic nie zrobię bo główny poszkodowany( mój ojciec) niestety nie żyje.
 
Zapomniałem dodać ,że w testamencie zmarłej drugiej małżonki mojego ojca brak jakiegokolwiek zapisu czy uzasadnienia o wydziedziczeniu mojego ojca.
 
Powrót
Góra