spadek podatek - prolemy????

  • Autor wątku Autor wątku grecia21
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

grecia21

Użytkownik
Dołączył
01.2010
Odpowiedzi
114
pomocy. ja juz siwiej a nie ma 30 lat...

a powaznie to mam nieslychanie skomplikowany problem spadkowy.

otoz w roku 1992 babcia wraz z dziadkiem zapisali w testamence - akt notarialny - swoj caly majatek . w sklad niego wchodzi mieszkanie 53 m2 budynek gospodarczy i 0,5 hektara zeimi - ogrodek. w roku 2004 zmarl moj dziadek. w ubieglym roku dowiedzialam sie iz musze zlozyc sprawe do sadu o nabycie i stwierdzenie spadku. co tez zrobillam obecnie czekam na orzeczenie sadu .


wraz z testamentem otrzymalam umowe kupna tego mieszkania z ogrodkeim i bud. gospodarczym w ktorej biegly sadowy wycenil wartosc majatku na kwote ponad 43 152 365 miliony owczesnych zlotych. ( dzis trzeba bylöoby to jakos przeliczyc chyba ???)

a wiec dalej
po orzeczeniu sadu wiem iz musze w ciagu 14 dni zaplacic podatek w urzedzei skarbowym - jednaze i tu sie pojawia problem bo w formularzu nalezy wycenic majatek -- co przed laty zrobil juz biegly.
w zwiazku z tym nmam kilka narazie pytan:


1. czy wycena sprezd wielu lat ma jakies znaczenie??czy trzenb to tylko jakos prezlicyz na obecne zlotowki???

2. moja nbabcia mieszka nadal w tym mieszkaniu i ja rowniez jestm tam zameldowana na stale czy to ma jakis znaczenie ??? bo czytalam iz podatku nie ebde musiala zaplacic skoro tam rzekomo mieszkam ??
3. druga sprawa meldunek mam na tym mieszkanniu jednakze mieszkam w niemczech i tam rowniez jestem zameldowana???
4. czy wskazujac wycene meiszkania bedzei to mieszkanie dzeilone na dwa - na babcie i mnie???
5. czy po smeirci babci nadal czeka mnie taka dluga meka sadowa i papierkowa???

prosze o pomoc.
 
Powrót
Góra