Spadek - pozyczka w SKOKU przez ojca

  • Autor wątku Autor wątku Mateusz_o
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mateusz_o

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
1
Witam,

Mój ojciec w maju 2005 wziął 300 zł pożyczki chwilowki, miał ją spłacić do 30 dni. W grudniu zmarł prowadząc samochód.

Po dwóch latach dostałem jego spadek ;] 300 zł + 300 zł odsetek.

Ojciec w ogóle ze mną nie mieszkał, a gdy brał kredyt byłem niepełnoletni jeszcze. Z matką nie miał ślubu.

Dostaliśmy odmowę ze SKOKU o umorzeniu spadku. Czy naprawdę taki spadek trzeba spłacić, czy bank się po prostu bawi z klientami i czeka na naiwnych.
 
To calkiem logiczne ze skoro odziedziczyles po ojcu aktywa (pieniadze,mieszkanie czy inne rzeczy) to odziedziczyles rowniez pasywa (dlugi).
Kredyt czy pozyczke nalezy bezwglednie splacic.

Ostanie zdanie o umorzeniu spadku traktuje jako przejezyczenie.
 
Jest pol roku od smierci twojego ojca,gdzie moznabylo odrzucic spadek (+/-)Termin ten minal,wiec otrzymales wszystko,przyjales spadek,wiec zadluzenia jakie byly trzeba splacic,ale dostales zapewne jakies dobra(chyba ze nic nie mial)oprocz dlugow!!(to moze jakies sie przedawnily??)
 
Co to za odsetki? W mojej ocenie znacznie zawyżone. Od jakich kwot liczone i za jaki okres?
 
Trzeba spłacić, skoro się spadek przyjęło wprost. SKOKi mają to do siebie, że oprocentowanie jest wysokie( z reguly odsetki umowne 40% w stosunku rocznym),choć spotkałem się też z odsetkami 20% w stosunku miesięcznym.
 
Trzeba by sprawdzic w ustawie o skokach czy czasem nie ma przepisu szczegolnego do tego ktory mowi o maksymalnej stopie procentowej z KC (4 krotnosc stopy lombardowej).
Znajac uprzywilejowanie SKOKow o ktorych glosno ostanio za sprawa PiS to calkiem mozliwe.
 
Powrót
Góra