Spadek przez zasiedzenie

  • Autor wątku Autor wątku pedro22
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pedro22

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2007
Odpowiedzi
24
Witam,
Mam pytanie dotyczące podziału spadku. Ponad 20 lat temu zmarł właściciel nieruchomości. Mał czworo dzieci, ale mieszkała z nim tylko synowa i syn - pozostałe dzieci zmarłego ojca mieszkały gdzie indziej. Dom w dalszym ciągu pozostaje zapisany na zmarłego ojca (nie było postępowania spadkowego). Teraz synowa chciała przeprowadzić postępowanie spadkowe, ale pozostałe rodzeństwo nie chce zrzec się spadku - zorientowali się, że mają do tego prawo. Dodam, że tylko ona tam mieszka, rozbudowała dom, robi wszelkie remonty, płaci podatki, itp. Czy jest możliwość przejecia całości tego spadku przez zasiedzenie ? Dzięki za pomoc.
 
Nie.

Dlaczego syn zmarłego nie złożył wniosku o stwierdzenie nabycia spadku wkrótce po śmierci?

To właśnie w wyniku takiego niedbalstwa pojawiają sie kłopoty.
W wyniku postępowania spadkowego - sąd stwierdzi nabycie spadku przez jego dzieci - każde po 1/4.

Trzeba więc wszcząć postępowanie spadkowe - a potem dokonać działu spadku - jeżeli nie będzie porozumienia co do podziału to należy działu dokonać przed sądem. W toku tegoż postępowania można żądać uwzględnienia kosztów poniesionych remontów i innych nakładów.

Zasiedzenie w obecnej sytuacji mogłoby nastąpic po 30 latach - a minęło dopiero 20.
 
Nikt nie złożył wniosku o podział spadku zapewne przez ... niedbalstwo, a może z niewiedzy. Nie wiem dokładnie - rzecz dzieje się na wsi.

Co do tych 20 lat, to nie jestem pewien czy nie jest to 30 - musze spytać - to są sąsiedzi. Nie chciałem im robić nadziei, jeśli nie było by szansy. W obecnej sytuacji, to chyba nawet lepiej poczekać te kilka lat (może 3, może 5). Bo jeśli po 30 latach będzie można 'uruchomić' tryb zasiedzenia, to lepiej niech mają całość - przecież to oni dbają o tą chałupę.

Po tych 30 latach przejęcie całości jest prawie automatyczne (no powiedzmy na 80%), czy mocno problematyczne ?
 
[cytat="pedro22"]Po tych 30 latach przejęcie całości jest prawie automatyczne (no powiedzmy na 80%), czy mocno problematyczne ?[/cytat]
Zakładając, że wszystkie przesłanki zostaną spełnione, to 100%.
 
Powrót
Góra