Spadek rolny

  • Autor wątku Autor wątku Paula2008
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Paula2008

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
2
Witam, od pewnego czasu czytam to forum, ale dla mnie laika wiele rzeczy nadal jest niezrozumiałych:(
Bardzo licze na pomoc, a sprawa wygląda tak:

Mój dziadek miał 3, 60 ha pola rolnego. Połowe z tego(1,80) zapisał za zycia mojemu tacie. (nie informując reszty dzieci) Po smierci dziadka wyszło na jaw, ze tato moj ma juz zapisana połowe i do podziału na 4 osoby jest tylko 1,80ha. Niestety w rodzinie zrobiła sie jedna wojna. Tato zrzekł sie spadku i przepisał swoją czesć nabyta wczesniej od dziadka na wujka. Nie wiem jak to zostało zrobione, poniewaz tata nie chce powiedziec, wogóle nie chce rozmawiać na ten temat. Niestety reszta rodzenstwa poszla za ciosem taty i wszystko jest teraz wlasnoscia jednego z braci, ale nie tego, ktory tam pracował całe zycie,( z powodu emerytury o któral się starał) a tego, który nic nie robil.
Moje pytanie brzmi: czy jezeli tata zrzekl sie spadku, to czy ja i moje rodzenstwo nie mielismy prawa do tego spadku??? Czy moja mam tez, choc sa małzenstwem???
Czy tata oddając częśc 1,8ha wujkowi mógł to zrobic bez zgody mamy?
Czy to nie była wspolnota majtkowa???
Tata nie posiada zadnego dokumentu, wszystko odebrał mu wujek, nawet nie mozemy zobaczyc (ja z mama) jak to wszystko bylo przeprowadzone.
Proszę o jakies wskazówki, pomoc. To jest naprawde dla mnie zbyt trudne.
Dodam, ze tato teraz zaluje, ze tak pochopnie postapił i oodał co miał na rzecz brata, ale juz po fakcie. W takim razie, ja postanowiłam sprawą się zająć. Teraz WUJ , ktory wszystko przejal drwi z reszty rodzenstwa jakimi to byli głupkami, ze godzili się na wszystko oddając calosc majatku jemu.
Bardzo bym chciała odzyskac dla taty, dla siebie kawalek ziemi. To bylo miejsce, w ktory spedzałam całe dziecinstwo, a teraz nawet nie moge tma pojechac, bo nowy WŁAŚCICIEL sobie tego nie zyczy.(nie tak dawno moiwl, z wsyscy maja do tego prawo, ale sybkoz minil zdanie).
 
Przepraszam, Ze jestem tak niecierpliwa, ale sprawa dla mnie bardzo ważna. Moze ktoś cos podpowie??? Jesli nic nie da się w tej sprawie zrobic, prosze napisać, bynajmniej pozbęde sie złudzeń. Dziekuję
 
Powrót
Góra