Spadek wielki problem

  • Autor wątku Autor wątku qenik@wp.pl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Q

qenik@wp.pl

Mamy problem z rodzeństwem, ponieważ mieszkamy w domu ktory jest zapisany na jeszcze żyjąca babcie. Babcia nie chce na nas przepisać domu a po jej śmierci prawdopodobnie wszystko odziedziczy jej córka. Babcia miała dwójkę dzieci córkę i aktualnie zmarłego syna (my jestesmy dziecmi jej syna).
Czy mamy jakies szanse wywalczyć jakieś prawo po ojcu do tego domu po jej śmierci czy jest duże prawdopodobieństwo ze zostaniemy bezdomnymi?? Czy nam sie cos właściwie należy, skoro mieszkamy w tym domu od urodzenia a jezeli córka odziedziczy ten dom to jest duze prawdopodobieństwo nas stąd wwyrzuci,bo nie żyjemy z nią w zgodzie. W dodatku jak czegoś nie wymyślimy to obawiam się, ze babcia może wkrótce jeszcze za życia na nią zrobić darowiznę.

Więcej szczegółów:
Dom był wspólnotą małżeńska babci i dziadka. Dziadek zmarł w 93r, natomiast postępowanie spadkowe było w 97r. Z tego co ustaliłem kiedyś było inne prawo i ojciec nie odziedziczył 50% po swoim ojcu a wszystko odziedziczyła babcia. Niestety nie mam dostępu do tego postanowienia. Syn babci zmarł w 2002r, postępowanie spadkowe po nim do tej pory nie zrobione.

Czy ktoś moze pomoc lub zna ktoś jakiegoś super adwokata, który mógłby pomoc? Strasznie się boję i żyje w ogromnym stresie od dłuższego czasu, bo z pieniędzmi sie nie przelewa u żadnego z nas a jak stracimy dom to nie będzie nawet po co żyć...
 
Ostatnia edycja:
Jezeli wasz ojciec zmarł przed babcią to wy jego dzieci wchodzicie do dziedziczenie w miejsce waszego ojca.Po smierci babci połowe spadku odziedziczy jej córka a drugą połowę ty z rodzenstwem.Jeżeli babcia daruje córce dom to po jej śmierci bedzie miec prawo do zachowku czyli do połowy wartości tego co powinniscie odziedziczyc po babci.Może sie zdażyć ,że babcia przekaże dom córce umową dożywocia i wtedy nie macie prawa do domu ani do zachowku.Ne możecie babci do niczego zmusić ,babcia może zrobic ze swoim domem ci zechce.
 
No i stało się.
Babcia przepisała umowa darowizny wszystko na córkę.
Czy mogę coś jeszcze zrobić to?
Babcia ma 93 lata jest niedokonca świadoma ma demencję jest głucha i ślepa na jedno oko. Podejrzewam, że żaden notariusz raczej nie powinien pisać umowy z osobą w takim stanie. Prawdopodobnie ja zmanipulowali a notariusz wziął w łapę. Nie mamy dostępu do babci, bo blokują kontakt by nawet porozmawiać.
Czy jest coś co jeszcze możemy zrobić??
Czy jest tutaj ktokolwiek kto mógłby pomoc?
 
1. Zbadać temat dlaczego babcia odziedziczyła cały dom; może ojciec dziedziczył po dziadku a dziadek tylko nie był ujawniony w KW.
2. Po śmierci babci (niestety dopiero wtedy) - podważanie ważności umowy darowizny (ze względu na stan psychiczny babci) albo dochodzenie zachowku.

Niestety, nowy właściciel domu może wypowiedzieć wam umowy użyczenia i naliczać Wam odszkodowanie, jeżeli nie opróżnicie domu.
 
Ostatnia edycja:
zalegacz napisał:
1. Zbadać temat dlaczego babcia odziedziczyła cały dom; może ojciec dziedziczył po dziadku a dziadek tylko nie był ujawniony w KW.
2. Po śmierci babci (niestety dopiero wtedy) - podważanie ważności umowy darowizny (ze względu na stan psychiczny babci) albo dochodzenie zachowku.

Niestety, nowy właściciel domu może wypowiedzieć wam umowy użyczenia i naliczać Wam odszkodowanie, jeżeli nie opróżnicie domu.

1. Co można zrobić w tej kwestii? Według postępowania tylko babcia. Co mogę jeszcze zrobić?
2. Dlaczego dopiero po śmierci?
Czy nie da się teraz w jakiś sposób wystąpić do jakiegoś biegłego psychiatry by zbadał stan babci i wystawił opinie?
 
Ostatnia edycja:
1. Dotrzeć do postanowienia o nabyciu spadku po dziadku (jako spadkobiercy ojca, który należał do kręgu spadkobierców dziadka powinniście otrzymać to w sądzie). Sprawdzić KW domu, co było podstawą wpisu babci.
2. Nie można wtrącać się ludziom w ich prywatne sprawy. Po śmierci babci, jej sprawy będą też waszymi sprawami.
 
zalegacz napisał:
1. Dotrzeć do postanowienia o nabyciu spadku po dziadku (jako spadkobiercy ojca, który należał do kręgu spadkobierców dziadka powinniście otrzymać to w sądzie). Sprawdzić KW domu, co było podstawą wpisu babci.
2. Nie można wtrącać się ludziom w ich prywatne sprawy. Po śmierci babci, jej sprawy będą też waszymi sprawami.


1. Postanowienie po dziadku mówi, że babcia dostaje całość.
2. Tylko za życia jestem w stanie udowodnić w jakim stanie jest. Po śmierci to będzie można popić zimną wodą :(
 
Nic wam się nie będzie należeć jeśli babcia podpisała umowę dożywocia z waszą ciocią. Jeśli tylko zrobiła zapis windykacyjny / zapis prosty przysługuje wam prawo do zachowku.
Jeśli żyłby wasz ojciec dziedziczyłby 1/2 ze swojego udziału spadkowego czyli 1/4.

Teraz pytanie ile wasz ojciec miał dzieci i ile jest po nim spadkobierców. 1/4 po nim należy podzielić równo między was. Więc jeśli jest was np dwoje to dziedziczy każdy 1/8 wartości nieruchomości - nie udziału w niej a wartości wyrażonej w złotowkach.

Tyle musi wam wypłacić obdarowana. Kazdemu po 1/8 jeśli jest was dwoje 1/12 jeśli jest was troje.

Tak czy siak nie macie już żadnych praw do nieruchomości.
Jeśli jest rodzeństwo małoletnie przysługuje mu większy zachowek niż część dla osoby pełnoletniej.
Musicie dogłębnie zbadać sprawę u profesjonalisty. Tutaj mogą wami jedynie pokierować.
 
awzoo napisał:
Nic wam się nie będzie należeć jeśli babcia podpisała umowę dożywocia z waszą ciocią. Jeśli tylko zrobiła zapis windykacyjny / zapis prosty przysługuje wam prawo do zachowku.
Jeśli żyłby wasz ojciec dziedziczyłby 1/2 ze swojego udziału spadkowego czyli 1/4.

Teraz pytanie ile wasz ojciec miał dzieci i ile jest po nim spadkobierców. 1/4 po nim należy podzielić równo między was. Więc jeśli jest was np dwoje to dziedziczy każdy 1/8 wartości nieruchomości - nie udziału w niej a wartości wyrażonej w złotowkach.

Tyle musi wam wypłacić obdarowana. Kazdemu po 1/8 jeśli jest was dwoje 1/12 jeśli jest was troje.

Tak czy siak nie macie już żadnych praw do nieruchomości.
Jeśli jest rodzeństwo małoletnie przysługuje mu większy zachowek niż część dla osoby pełnoletniej.
Musicie dogłębnie zbadać sprawę u profesjonalisty. Tutaj mogą wami jedynie pokierować.

Będziemy zakładać sprawę o zasiedzenie. Oni przebywają w tym domu ponad 40 lat z czego przez 23 lata mieszkają samodzielnie. Przez ten czas byli zapewniani że to będzie ich aż do listopada 2021r,kiedy to nieświadoma babcia podpisała umowe darowizny.
Czy Sąd w takim przypadku będzie powoływał ją na świadka? Jeżeli tak to zobaczy, że z babcią nie da w ogóle się porozumieć i że ma problemy z tym gdzie w ogóle się znajduje. Czy to może być jakaś przesłanka, by uniewaznic umowę? Był jeszcze sporządzony testament w 2014r, co potwierdza intencje babci. Nic z tym nie robiła, aż do teraz. Nie wydaje się to dziwne?? Przecież oni wykorzystali jej ulomnosć, by to zrobić. Kobieta ma 93 lata, jest bardzo schorowana demencja, głucha i prawie ślepa.
 
Ostatnia edycja:
qenik@wp.pl napisał:
Będziemy zakładać sprawę o zasiedzenie. Oni przebywają w tym domu ponad 40 lat z czego przez 23 lata mieszkają samodzielnie. Przez ten czas byli zapewniani że to będzie ich aż do listopada 2021r,kiedy to nieświadoma babcia podpisała umowe darowizny.
Czy Sąd w takim przypadku będzie powoływał ją na świadka? Jeżeli tak to zobaczy, że z babcią nie da w ogóle się porozumieć i że ma problemy z tym gdzie w ogóle się znajduje. Czy to może być jakaś przesłanka, by uniewaznic umowę? Był jeszcze sporządzony testament w 2014r, co potwierdza intencje babci. Nic z tym nie robiła, aż do teraz. Nie wydaje się to dziwne?? Przecież oni wykorzystali jej ulomnosć, by to zrobić. Kobieta ma 93 lata, jest bardzo schorowana demencja, głucha i prawie ślepa.

Sądzę że wszystko zostanie zostało zgodnie z prawem przeprowadzone a wam należą się jedynie zachowki. Ale to tylko moja opinia, musicie udać się do profesjonalisty.
 
Aby założyc sprawe o zasiedzenie musielibyscie mieszkac w tym domu 30 lat ,robic opłaty i zachowywac się jak właściciele.Jesli dziadek nie żyje 28 lat a babcia darowała dom córce corka w kazdej chwili moze wam wypowiedziec uzyczenie domu i nie zasiedzicie tej nieruchomości.Pozostaje wam jedynie roszczenie o zachowek.Zeby podważyc umowe darowizny sporządzoną w rzekomym stanie nieswiadomości babci musicie udowodnic ,że babcia w chwili podpisywania aktu notarialnego zrobiła to nieświadomie.Wskazana byłaby dokumentacja medyczna o stanie zdrowia babci .Notariusz nie mógłby sporzadzic aktu notarialnego z osobą u krórej podejrzewał stan nieświadomości w chwili podpisywania aktu notarialnego.
 
ABY napisał:
Aby założyc sprawe o zasiedzenie musielibyscie mieszkac w tym domu 30 lat ,robic opłaty i zachowywac się jak właściciele.Jesli dziadek nie żyje 28 lat a babcia darowała dom córce corka w kazdej chwili moze wam wypowiedziec uzyczenie domu i nie zasiedzicie tej nieruchomości.Pozostaje wam jedynie roszczenie o zachowek.Zeby podważyc umowe darowizny sporządzoną w rzekomym stanie nieswiadomości babci musicie udowodnic ,że babcia w chwili podpisywania aktu notarialnego zrobiła to nieświadomie.Wskazana byłaby dokumentacja medyczna o stanie zdrowia babci .Notariusz nie mógłby sporzadzic aktu notarialnego z osobą u krórej podejrzewał stan nieświadomości w chwili podpisywania aktu notarialnego.

Czy dobrze rozumiem że w tym przypadku zrobienie darowizny na córkę to przerwanie ciągłości okresu zasiedzenia?
 
Powrót
Góra