V
vanilla-sky
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2007
- Odpowiedzi
- 2
witam, chciałam sie dowiedzieć parę szczegółów dotyczących zalożenia sprawy w sądzie o spadek z jednoczesnym podziałem majątku dorobkowego z byłą i znarłą żoną...
od początku: chemy się zamienić na mieszkania z panem który ma zadłuzenie w społdzielni, 12 lat temu rozwiódł się z żoną, sąd orzekł, że on dostaje duży pokój, ona mały i wpólna łazienka, żona zmarła mu 2 lata temu, nie ma przeprowadzonego podziału majątku-tak powiedzieli w spoldzini, kazali isc do sądu i założyć sprawe o spadek z jednoczesnym podziałem majątku dorobkowego z byłą i znarłą żoną... oznajmili równiez ze nie wiadomo co orzeknie sąd ponieważ kobieta nie żyje i ma 2 rodzenstwa<brata-w wiezieniu i siostre 200km stad>, dzieci nie mieli.
zastanawiamy sie co robic, facet jest bez grosza, za wszystko musielibysmy zaplacic, i w zwiazku z tym moje pytanie, czy ktos wie ile cos takiego kosztuje? na pewno zalozenie sprawy wycigagiecie akt urodzenia brata i siostry, zrobienie dowodu panu <bo chyba nie ma>, ale ale co jeszce?
wogole doradzcie czy pakowac sie w cos takiego? co w tedy jak sad orzeknie na korzysc brata i siostry zmarlej i przydzieli im polowe wkladu zamienianego mieszkania? widzicie jakas szanse na pozytywne rozwiazanie takiej sprawy? prosze o rady i wskazowki, tylko szybko
jesli mozna, bardzo dziekuje!!!!!!
vanilka
od początku: chemy się zamienić na mieszkania z panem który ma zadłuzenie w społdzielni, 12 lat temu rozwiódł się z żoną, sąd orzekł, że on dostaje duży pokój, ona mały i wpólna łazienka, żona zmarła mu 2 lata temu, nie ma przeprowadzonego podziału majątku-tak powiedzieli w spoldzini, kazali isc do sądu i założyć sprawe o spadek z jednoczesnym podziałem majątku dorobkowego z byłą i znarłą żoną... oznajmili równiez ze nie wiadomo co orzeknie sąd ponieważ kobieta nie żyje i ma 2 rodzenstwa<brata-w wiezieniu i siostre 200km stad>, dzieci nie mieli.
zastanawiamy sie co robic, facet jest bez grosza, za wszystko musielibysmy zaplacic, i w zwiazku z tym moje pytanie, czy ktos wie ile cos takiego kosztuje? na pewno zalozenie sprawy wycigagiecie akt urodzenia brata i siostry, zrobienie dowodu panu <bo chyba nie ma>, ale ale co jeszce?
wogole doradzcie czy pakowac sie w cos takiego? co w tedy jak sad orzeknie na korzysc brata i siostry zmarlej i przydzieli im polowe wkladu zamienianego mieszkania? widzicie jakas szanse na pozytywne rozwiazanie takiej sprawy? prosze o rady i wskazowki, tylko szybko
vanilka