Spalona dokumentacja, co dalej

  • Autor wątku Autor wątku efcys
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
E

efcys

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2006
Odpowiedzi
23
W listopadzie 2007 roku miałam pożar w domu. Prowadzę księgowość mojemu bratu , i wszystkie jego dokumenty były u mnie,
jestem w US upoważnona do występowania w jego imieniu. Miałam dokumenty bierzące w segregatorach , a stare w dwuch kartonach. Strata bierzących dokumentów tj od 2007 roku nie stanowi problemu , bo od tego czasu korzystam z serwisu księgowego więc wszystko odtworzyłam. Niestety teraz zorientowałam się że uratowały się dokumenty z lat 1998 do 2001, czyli jakby juz nie aktualne, a spaliły się te od 2002 do 2007 , co robic gdzie mam i jak to zgłosić , jakie konsekwencje mogę ponieść, poprostu nie zaglądałam do tych kartonów, a teraz szukałam jakiś danych i się zorientowałam (zresztą nie dawno dopiero skończyłam remont po pożarze) , dodam , że nie jesteśmy w trakcie kontroli , ani nie mamy żadnego wezwania. proszę o odpowiedz
 
Powinnaś to zgłosić w właściwym dla firmy Urzędzie Skarbowym, dokładnie opisać całą sytuację i czekać na ewentualną karę, za brak dokumentacji - niestety.
Pozdrawiam
 
Jeszcze jedno pytanie , czy ktoś się orientuję jaka kara może za to grozić ?
 
Przypadkiem nie zgłaszaj tylko odtwarzaj utracona dokumentacje lub/i czekaj aż minie okres przedawnienia.
 
[cytat="kreon69":1lgfb7ag] czekaj aż minie okres przedawnienia.[/cytat:1lgfb7ag]
jeszcze tylko 5 lat
 
Czemu nie zgłaszać?, podobno w razie kontroli dopiero bede miała problemy jak lepiej zrobić. Do roku 2005 nie jestem w stanie odtworzyć .Dziękuje z góry za odpowiedz
 
2002 przedawni sie za pół roku (w ptu przedawnił się już do listopada 02), 2003 za półtora itd., a konsekwencją zgłoszenia będzie kontrola i utrata prawa do obniżki podatku należnego o naliczony z f-r których brak, nie wspominając o kosztach w podatku dochodowym. O ile koszty i naliczony leżą w podatnika interesie to należny i wykazany przychód, urząd w toku postępowania jest w stanie ustalić, a jeśli nie ustali przychodu oszacuje jego wartość. W żadnym wypadku nie powiadamiaj urzędu, ponieważ kontrole masz jak w banku. Zwróć się z prośbą do odbiorców i dostawców o zestawienie transakcji z okresu o którym piszesz i odtwarzaj dokumentacje na ile się da.
 
Ewcys nie bądź naiwna, a rady zgłoszenia tego faktu omijaj dalekim łukiem, gdyż na własną prośbę (i za sugestią innych) narobisz sobie kłopotu.
W wyroku NSA w Warszawie z 4 listopada 2003 r., III SA 2763/02 jak i w decyzji Izby Skarbowej w Poznaniu z 28 lutego 2006 r., sygnatura BD-G415-2/06z znajdziesz odpowiedź, a jest nią w skrócie:
"W razie zaistnienia zdarzenia losowego, jakim jest np. pożar, nie tylko w interesie podatnika, ale i jego obowiązkiem jest poczynić starania mające na celu odtworzenie zniszczonej dokumentacji."
i
"Zgodnie z jego § 12 ust. 3 pkt 1 i 2 podstawą zapisów w księdze są faktury VAT, w szczególności VAT marża, VAT RR, VAT MP, dokumenty celne, rachunki oraz faktury korygujące i noty korygujące, odpowiadające warunkom określonym w odrębnych przepisach, lub inne dowody, wymienione w § 13 i 14, stwierdzające fakt dokonania operacji gospodarczej zgodnie z jej rzeczywistym przebiegiem."
I nie licz na współpracę urzędników kontroli, ponieważ w ich interesie leży abyś odtworzyła jak najmniej.
Pożar to zdarzenie nadzwyczajne i każdy uczciwy przedsiębiorca pomoże Ci w takiej sytuacji, postaraj się odtworzyć rejestry, a później faktury w nich ujęte...innego rozwiązania nie ma, a na współczucie i zrozumienie możesz liczyć u podatników ale nie u kontrolujących, którzy postarają się ten fakt wykorzystać. Taka ich praca i taka natura...
 
Zasadnicze pytanie - jaka to jest działalność?
Przykładowo - radę, aby odtworzyć spaloną dokumentację sklepu spożywczego może dać tylko ktoś, kto nigdy tego nie robił. Praktycznie jest to niemożliwe.
Domyślam się, że księgi prowadzone były "ręcznie", bo trudno uwierzyć że ktoś nie zrobił kopii z programu komputerowego. Ja to robię zawsze w dwóch egzemplarzach.
 
Firma Handlowa na ryczałcie , z vatem. W latach 1998-2005 prowadzona była dokumentacja ręcznie, i niestety cięzko będzie bedzię to odtworzyć dlatego że handlowało się na zasadzie akwizycji , mniej więcej.OD 2005r . juz prowadzę komputerowo więc jestem w stanie odtworzyc
 
Januszu M od razu widać że z księgowością czy podatkami niewiele masz wspólnego, a akurat odtworzenie dokumentacji sklepu spożywczego uznać można za najłatwiejsze gdyż cały obrót znajdziemy w pamięci kasy fiskalnej, a dostawcy najczęściej są cały czas ci sami.
Zresztą pytająca zrobi jak uważa...
 
Efcys jeżeli sama nie odtworzysz dokumentacji to urząd w ramach czynności kontrolnych będzie starał się to zrobić lecz nie licz że szukał będzie f-r od dostawców, co najwyżej oszacuje obrót. Stanowisko organów skarbowych jest jasne, potwierdza to również orzecznictwo. Nie ma innej drogi, odtworzyć albo czekać na przedawnienie i aby nie zgłaszać tego faktu w urzędzie.
 
[cytat="kreon69":33vgys0i]Januszu M od razu widać że z księgowością czy podatkami niewiele masz wspólnego,.[/cytat:33vgys0i]
Nie skomentuję tego :D (20 lat 'babrania się' w podatkach to niewiele).
Proszę też o zastanowienie się nad tym co się pisze.
Akwizytor z kasą fiskalną w kieszeni.
Pytająca doskonale sobie zdaje sprawę z tego, że nie zdoła odtworzyć tych dokumentów, gdyby było inaczej nie zwracałaby się z prośbą o radę co ma zrobić.
Domyślam się, że dowody wewnętrzne dotyczące dziennej sprzedaży oraz wszystkie ewidencje spaliły się.
W tej sytuacji niemożliwe jest ich odtworzenie.
Możliwe jest częściowe odtworzenie zakupów (faktur VAT), o ile pamięta się dostawców.
Niestety, przepisy podatkowe nie regulują sposobu postępowania w takim przypadku, jedynym obowiązkiem podatnika jest zawiadomienie właściwego urzędu skarbowego o zaistniałych zdarzeniach. Natomiast US nakazują odtworzyć zniszczone dokumenty, w razie niemożliwości odtworzenia dokumentów, Urząd Skarbowy może tylko podjąć się oszacowania wielkości dochodu podatnika na podstawie art. 23 § 1 ordynacji podatkowej.
 
[cytat:20f8qlrz]Akwizytor z kasą fiskalną w kieszeni.[/cytat:20f8qlrz]
Wydaje mi się że rozmawialiśmy o sklepie spożywczym :lol:
I ja również proszę o zastanowienie się nad tym co się pisze.
[cytat:20f8qlrz]Domyślam się, że dowody wewnętrzne dotyczące dziennej sprzedaży oraz wszystkie ewidencje spaliły się.
W tej sytuacji niemożliwe jest ich odtworzenie.[/cytat:20f8qlrz]
Dla jednych jest możliwe, dla innych nie...
Proszę pytającą o przesłanie na PW dokładniejszych informacji w których jest posiadaniu, a odpowiem jak to zrobić.
 
Jeśli chodzi o f-ry zakupu to jestem w stanie większość odtworzyc, bo dostawcy są głównie Ci sami, gorzej ze sprzedaża a dodam , że prowadzimy sprzedaż tylko do firm więc na faktury , ale nie są to stali odbiorcy
 
[cytat="efcys":1ds18zp1]Jeśli chodzi o f-ry zakupu to jestem w stanie większość odtworzyc, bo dostawcy są głównie Ci sami, gorzej ze sprzedaża a dodam , że prowadzimy sprzedaż tylko do firm więc na faktury , ale nie są to stali odbiorcy[/cytat:1ds18zp1]

Trzeba było tak od razu pisać.
Kwotową wielkość sprzedaży w poszczególnych miesiącach i latach można odtworzyć na podstawie zapłaconych zaliczek na podatek (3%) po dokonaniu nieco marudnych obliczeń. Gorzej będzie z odtworzeniem odbiorców (obawiam się, że to będzie niemożliwe).
Moim skromnym zdaniem, należy to zgłosić do US i nic nie "kombinować".
Rada, aby tego nie zgłaszać jest niezgodna z prawem.
Autorowi tej rady polecam lekturę naszego regulaminu:
§7 Adminstratorzy i moderatorzy nie ponoszą odpowiedzialności za prezentowane przez innych użytkowników treści. Zobowiązani są jednocześnie do ich nadzorowania.
§8 Zabronione jest umieszczanie na forum postów, które zawierają jakiekolwiek treści lub materiały niezgodne z obowiązującym prawem RP, a w szczególności obraźliwe, wulgarne, obsceniczne, oszczercze, nienawistne, zawierające groźby, nieetyczne, obrażające czyjeś uczucia, godzące w czyjąś własność.
§9 Złamanie zasady §8 łączy się z bezpośrednim, natychmiastowym i trwałym usunięciem z listy użytkowników wraz z powiadomieniem organów ścigania o zaistniałym przestępstwie. Aby wspomóc te działania rejestrowane są adresy IP autorów.
§10 Administratorzy i moderatorzy forum mają prawo do usuwania, zmiany lub zamykania każdego wątku w każdej chwili jeśli uznają to za stosowne.
 
[cytat:omq91yw5]Rada, aby tego nie zgłaszać jest niezgodna z prawem.[/cytat:omq91yw5]
Temat zrobił się naprawdę interesujący, proszę jednak o podstawę prawną powyższego twierdzenia :lol:
[cytat:omq91yw5]Autorowi tej rady polecam lekturę naszego regulaminu:[/cytat:omq91yw5]
Z niecierpliwością oczekuje wyjaśnień czyje rady mijają się z prawem? :D
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra