Spłacenie domu drugiemu członkowi rodziny.

  • Autor wątku Autor wątku Smart87
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Smart87

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2015
Odpowiedzi
13
5 lat temu umarł mój ojciec nie spisując testamentu. Sad podzielił działkę i dom na 3 osoby (syn(ja),córka(siostra),oraz żona(matka)).
Dokładnie nie pamiętam ale większa cześć dla mamy a reszta dla mnie i siostry.
2 lata temu siostra kupiła z mężem swój dom. Ale nie wymeldowała sie z obecnego domu do dnia dzisiejszego.
Ja przez ostatnie 2 lata włożyłem w dom ze swoich pieniędzy 100tys zł. I jeszcze drugie tyle pewnie włożę. Remont,Ogród, pozbruki itp.

Problem pojawił sie niedawno gdy pomyślałem że w przyszłości siostra zechce abym ją spłacił i wtedy rzeczoznawca pewnie wyceni dom wg stanu bieżącego. Czyli stracę na tym. Gdy powiedziałem siostrze że chciałbym ją spłacić teraz powiedziała ze teraz jeszcze nie chce.

Jak mogę zmusić siostrę do spłaty jej części? Jak uchronić sie przed rosnąca wartością domu,przed wieksza kwotą spłaty?
Dodam jeszcze że cześć domu mojej mamy zostanie mi przekazana.
 
Dział spadku albo zniesienie współwłasności.
 
Jeśli siostra nie chce się zgodzić to zostaje ci jedynie droga sądowa. A do tego to już lepiej skonsultować się osobiście z prawnikiem pokazując dokumenty i dokładnie opisując całą sprawę. Bo generalnie jak siostra nie chce to łatwo nie będzie...
 
To mogę przez 5 lat włożyć wszystkie zarobione pieniądze w dom warty teraz około 500 tysł i za 5 lat jak dom będzie skończony i warty dużo więcej siostra zgłosi się o spłatę i ja oczywiscie będę płacił 1/3 ale już od wykończonego domu :|

Idąc tym tropem lepiej się wyprowadzić poczekać jak dom popadnie w ruinę?:) wg radykalne i głupie a pozatym za dużo pracy i pieniędzy już włożyłem.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powtarzam: dział spadku albo zniesienie współwłasności. Jeśli nie możecie polubownie, to można sądownie.
 
Jak mogę spłacić siostrę

ponawiam
 
Ostatnia edycja:
Przepraszam, pomyliłem zakładki
 
Ok trochę się zakręciłem. Ale widzę że temat jest w odpowiednim dziale.
Czyli siostrę mogę wymeldować bez jej zgody? A jak wygląda sprawa z meldunkiem? Bez mojej zgody nie może się zameldować?
Od czego zacząć proces spłaty?
 
Już pisałam: obywatel ma być zameldowany tam gdzie mieszka. Jeśli siostra nie mieszka w tym domu, to się nie zamelduje.
 
A jak zacząć proces spłaty siostry? mogę iść do sądu wsiąść rzeczoznawce i ja spłacić? Problem w tym że ona mówi ze nie chce teraz spłaty.
 
Wniosek do sądu o dział spadku. Tylko... pamiętaj, że mama też będzie uczestnikiem i już teraz umów z nią co byście chcieli w wyniku działu uzyskać.
 
Chyba sie nie zrozumieliśmy.
Sądownie spadek został podzielony. Tylko teraz chciałem ten podział zlikwidować. Mama swoją cześć przepisuje na mnie a Siostrę chciałem spłacić.
Niestety siostra nie chce teraz spłaty. Czeka jak włożę gotówkę w nieruchomość przez co jej wartość sie zwiększy a co za tym idzie splata.

Co zrobić aby z przymusu ją teraz spłacić?
 
Było nabycie spadku i dział spadku? Dziwne, ale ok. Można znieść współwłasność. Mniej więcej na to samo wyjdzie. Wniosek o zniesienie współwłasności. Skoro mama jest skłonna przenieść na Ciebie swój udział (darowizną lub za spłatą), to przypuszczam, że sąd orzeknie spłatę udziału siostry. Warto mieć wszystkie dane na temat wartości nieruchomości, poczynionych nakładów i t.p.
 
Mama jest skłonna. Ale zniesienie pewnie będziemy robić na zasadzie testamentu.

Ok. Czyli 1 Krok. Wymeldowanie.
2 Krok Wniosek o zniesienie współwłasności. Jeżeli mieszkam w Poznaniu-dzielnica Jeżyce do Do sądu Rejonowego przy ulicy Kamiennogórskiej 26?

Czy jest od tego opłata?
Wartość spłaty podać wg uznania czy potrzebuje wycenę od rzeczoznawcy?
 
Smart87 napisał:
lat temu umarł mój ojciec nie spisując testamentu. Sad podzielił działkę i dom na 3 osoby (syn(ja),córka(siostra),oraz żona(matka)).
Dokładnie nie pamiętam ale większa cześć dla mamy a reszta dla mnie i siostry.
Od początku....

Rodzice - Jan i Cecylia - byli właścicielami nieruchomości. Mieli dwoje dzieci - Jacka i Agatkę.

W 2010 zmarł Jan, nie pozostawił testamentu, więc jego połowę nieruchomości w częściach równych odziedziczyła żona Cecylia i dzieci - Jacek i Agatka, każde po 1/3 z tej połowy.

W tej chwili własność nieruchomości przedstawia się więc tak:
* 4/6 należy do Cecylii, czyli 3/6 (1/2) które zawsze było jej + 1/6 (1/3 z 1/2) odziedziczone po Janie
* 1/6 należy do Jacka, czyli 1/3 odziedziczona po Janie z jego połowy nieruchomości,
* 1/6 należy do Agatki, czyli 1/3 odziedziczona po Janie z jego połowy nieruchomości.

Obecnie jest troje współwłaścicieli i każdy ze współwłaścicieli ma prawo korzystać ze swojej własności, a także ponosić koszty związane z tą własnością stosownie do swoich udziałów.

Jak na razie nie ma podziału jaki konkretnie "kawałek" należy do danej osoby.

Smart87 napisał:
Mama jest skłonna. Ale zniesienie pewnie będziemy robić na zasadzie testamentu.
Jeśli Cecylia chce do swojej śmierci być współwłaścicielką tej nieruchomości, to nie zrobisz teraz pełnego zniesienia współwłasności tak żebyś tylko Ty pozostał jedynym właścicielem.

Jeśli wolą mamy jest, abyś to Ty otrzymał jej udziały (4/6) w nieruchomości, to może Ci je przekazać teraz, np. jako darowiznę.

Jeżeli Cecylia przekaże Ci teraz swoje udziały, to będziesz właścicielem 5/6 nieruchomości, więc uwzględniając Twoją większość we współwłasności oraz fakt, że to Ty w niej mieszkasz a nie Agatka, to sąd zapewne przychyli się do Twojego wniosku, aby znieść współwłasność z Agatką poprzez jej spłatę.

Smart87 napisał:
Ja przez ostatnie 2 lata włożyłem w dom ze swoich pieniędzy 100tys zł.

Skład spadku określa się na chwilę otwarcia spadku, czyli na dzień śmierci Jana.

w dziale spadku stan spadku ustala się według otwarcia spadku, jego zaś wartość - według cen z chwili dokonania działu.

Zakładając więc, że jedynym spadkiem po Janie jest połowa nieruchomości należąc do niego, to istotne jest jak te nieruchomość wyglądała w chwili śmierci Jana.
Jeżeli poczyniłeś nakłady, które zwiększyły wartość nieruchomości i potrafisz to wykazać (np. faktury, zeznania świadków), to oczywiście te nakłady mogą zostać rozliczone przy dziale spadku i zniesieniu współwłasności.

Tutaj masz przykładowe orzeczenie z uzasadnieniem w podobnej sprawie, przeczytaj, pozwoli Ci to wyobrazić sobie jak takie postępowanie wygląda.

Smart87 napisał:
Czyli 1 Krok. Wymeldowanie
Tym w mojej opinii nie ma potrzeby teraz się zajmować, bo meldunek jest jedynie czynnością administracyjną i dla działu spadku/zniesienia współwłasności nie ma znaczenia, czy Agatka jest tam zameldowana czy też nie.

Skoro siostra sama nie chce się wymeldować, to pozostaje wymeldowanie administracyjne, czyli wizyty urzędników, którzy będą chcieli potwierdzić, że Agatka już tam faktycznie nie mieszka. Agatka się o tym oczywiście dowie i skończyć się może tym, że być może będzie chciała zamieszkać w tej nieruchomości (a jako współwłaściciel ma do tego prawo), a to z kolei może mieć znaczenie przy postępowaniu przy dziale spadku/zniesieniu współwłasności, gdyby np. chciała wnosić, aby to jej przyznać nieruchomość.

Smart87 napisał:
Czy jest od tego opłata?
600 zł - wniosek o dział spadku ze zniesieniem współwłasności, jeśli jest zgodny,
1000 zł - wniosek o dział spadku ze zniesieniem współwłasności bez zgody.

Smart87 napisał:
Wartość spłaty podać wg uznania czy potrzebuje wycenę od rzeczoznawcy?
We wniosku możesz podać swoją propozycję wyceny pisząc jednocześnie, że na wypadek, gdyby Agatka kwestionowała tą wartość, to wnosisz o wycenę przez biegłego sądowego.

Gdyby Agatka była zgodna, abyś ją spłacił, ale nie ufałaby Twojej propozycji spłaty, to moglibyście wspólni znaleźć rzeczoznawcę, któremu zlecilibyście wycenę nieruchomości - byłoby taniej niż biegły sądowy, ale skoro Agatka jest na "nie" co do samego faktu zniesienia współwłasności, to nie warto wkładać pieniędzy w prywatną wycenę przez rzeczoznawcę, bo w sądzie i tak taka prywatna opinia nie będzie wiążąca i najpewniej skończy się i tak na powołaniu biegłego sądowego.

Smart87 napisał:
Mama [...] na zasadzie testamentu.
może Ci je przekazać teraz, np. jako darowiznę
Zwrócę Ci jeszcze uwagę na jedną sprawę...

Zakładając, że Cecylia nie ma innego majątku niż jej udział w nieruchomości, nie będzie miała innego majątku w chwili swojej śmierci, nie dokonała ani nie dokona znaczniejszych darowizn na rzecz Agatki, to musisz się liczyć z tym, że po śmierci Cecylii - w przypadku przekazania Ci udziałów Cecylii mocą testamentu lub darowizny - Agatka będzie mogła wysunąć względem Ciebie roszczenie o wypłatę zachowku po Cecylii.
Innymi słowy - w uproszczeniu - będziesz musiał spłacić Agatce równowartość 1/4 tego udziału, który przekaże Ci Cecylia.

Sugeruję zastanowić się nad umową dożywocia (nie mylić z umową darowizny z dożywotnią służebnością).
 
ffenix napisał:
Od początku....

Rodzice - Jan i Cecylia - byli właścicielami nieruchomości. Mieli dwoje dzieci - Jacka i Agatkę.

.... służebnością).

ffenix dziękuje Ci bardzo za rozwianie wątpliwości.(po części)

odpowiedz bardzo dokładna i rzetelna!

Poczytałem jak wygląda przykładowe orzeczenie oraz o umowach dożywocia.

Generalnie postanowiłem że w 2016r chce zakończyć to sprawę i mam nadzieje że mi się to uda z waszą pomocą!

Po wstępnej rozmowie mama mówi że napisze testament że przekazuje mi swoją cześć.
1. Taka sytuacja mnie nie ratatuje? Ponieważ będę musiał spłacić 1/4 cześć siostrze jej części PLUS 1/4 części mamy która należy sie siostrze( zachowej po mamie).

2. Najlepiej ustalić u notariusza umowę o dożywocie. Jeśli bedę miał taką umowę będę teoretycznie właścicielem 5/6 nieruchomości i bede mógł wystąpić wtedy spłatę siostry. ( którą sąd będzie musiał zatwierdzić pozytywnie jako że będę właścicielem większej części.)

4. Czy jeżeli mama nie zechce pójść do notariusza po sporządzenie umowy o dożywocie to czy będę mógł wystąpić do sądu z wnioskiem o zniesienie współwłasności siostry i jej spłatę http://www.poznan.so.gov.pl/att/BOI_/Nr_11_dzial_spadku.pdf
aby spłacić siostrę?

5. Jaką opłatę mam przekazać 600zł czy 1000zł?
 
Powrót
Góra