Spłacona należność a nakaz zapłaty.

  • Autor wątku Autor wątku Stan92
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Stan92

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2018
Odpowiedzi
3
Dzień dobry,

23 sierpnia 2017 roku spłaciłem swoje zaległe zobowiązanie wobec ID Finance na kwotę prawie 800 złotych. Wówczas już od ponad miesiące byłem w Anglii i wydawało mi się, że sprawa została zamknięta. Ostatnio jednak zalogowałem się na EPU i okazuję się, że pozew w przedmiocie rzeczonego długo wniesiono 10 lipca 2017 a rozpatrzono i wydano nakaz zapłaty 15 września 2017 roku.

W listopadzie natomiast wydano zarządzenie na podstawie art. 139 kpc stosując tzw. fikcję doręczenia na 5 października 2017 roku. 9 listopada wydano postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty.

Cały problem polega na tym, że w momencie, gdy dane pisma do mnie przychodziły, to po pierwsze nie było mnie już w Polsce, po drugie nie miałem i nie mam już kontaktu od prawie dwóch lat z żadną osobą z miejsca zameldowania, która mogła poinformować mnie o przychodzących pismach z sądu, a po trzecie byłem święcie przekonany, że rzeczony dług jest spłacony, tym bardziej że nie otrzymywałem już żadnych telefonów, e-mailów czy smsów od windykacji. Dodam też, że od momentu wydania nakazu zapłaty wierzyciel nie podjął żadnych kroków przeciwko mnie i żadna egzekucja nie została rozpoczęta. Podejrzewam, że pewnie do tej pory nie wiedziałbym o tym nakazie, gdyby nie fakt, że ostatnio pytając się o sprzęt ratalny dowiedziałem się, że jestem w bazach dłużników. Ktoś ma może radę co mogę w rzeczonej sprawie zrobić, żeby ten nakaz "upadł"? Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu, powództwo o pozbawienie wykonalności, jakieś zażalenie?

Dziękuje za każdą odpowiedź.
 
Stan92 napisał:
Ktoś ma może radę co mogę w rzeczonej sprawie zrobić, żeby ten nakaz "upadł"?
sprzeciw nr 1:
z zarzutem błędnego doręczenia pierwszego pisma sądowego,
z wnioskiem o ponowne doręczenie nakazu i pozwu na aktualny adres w Polsce,

sprzeciw nr 2:
po otrzymaniu nakazu i pozwu składasz odpowiedni sprzeciw z zarzutami po zapoznaniu się z pozwem,
 
Sprzeciw jak najbardziej. Co to za dziwna nowa tradycja, żeby w takich sytuacjach żalić klauzulę...
 
Rozumiem, po prostu zdziwiło mnie, że można wnieść sprzeciw ponad pół roku po wydaniu nakazu. Dziękuję za informację.
 
Masz na to dwa tygodnie od dnia doręczenia Ci nakazu zapłaty. Nie został on jeszcze doręczony, więc termin ten nie rozpoczął biegu.
 
Powrót
Góra