A
Aurelia75
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 16
Witam, wiele lat temu zaciagnęłam kredyt gotówkowy, potem moja sytuacja zdrowotna pogorszyła się na tyle, że nie mogłam go spłacać ( wypadek).
Po jakiś czasie, dokładnie w 2008 roku komornik przejął moje zadłużenie i połowa mojego wynagrodzenia była zajeta. Całą należność spłaciłam i kancelaria komornicza wysłała pismo do mnie ( na moją prośbę) iż należność została zaspokojona. Tymczasem wiele miesięcy po tym, w czerwcu 2010 roku odezwał się do mnie Bank i Pan twierdzący,że mam jeszcze do zapłaty ponad 2000zł. Informowałam go o fakcie, że mam pismo od komornika i wszystko zostało uregulowane. Wysłałam nawet jemu pismo od Komornika. Parę miesięcy ciszy i teraz w tym roku dostałam wezwanie tak jakby od prywatmej osoby ale działającej w imieniu Bnaku do zapłaty tej kwoty. W treści tego pisma było napisane,że mogę złożyć sprzeciw co zrobiłam i załaczylam ten dokumnet od Komornika,że należnośc jest już spłacona.
Wysłałam to wszystko do Sądu.
Dziś otrzymałam kolejne dokumenty do wypłenienia przesłane przez Sąd.
Błagam poradzcie bo może ja czegoś nie wiem.
Dokument od Komornika potwierdzający, że należność spłaciłam nie jest wystarczającym dokumentem dla Sądu i dla Banku? Czy po spłaceniu wszystkiego u Komornika są jeszcze jakieś należności dla Banku?
Do czego mam prawo w tej sytuacji?
Po jakiś czasie, dokładnie w 2008 roku komornik przejął moje zadłużenie i połowa mojego wynagrodzenia była zajeta. Całą należność spłaciłam i kancelaria komornicza wysłała pismo do mnie ( na moją prośbę) iż należność została zaspokojona. Tymczasem wiele miesięcy po tym, w czerwcu 2010 roku odezwał się do mnie Bank i Pan twierdzący,że mam jeszcze do zapłaty ponad 2000zł. Informowałam go o fakcie, że mam pismo od komornika i wszystko zostało uregulowane. Wysłałam nawet jemu pismo od Komornika. Parę miesięcy ciszy i teraz w tym roku dostałam wezwanie tak jakby od prywatmej osoby ale działającej w imieniu Bnaku do zapłaty tej kwoty. W treści tego pisma było napisane,że mogę złożyć sprzeciw co zrobiłam i załaczylam ten dokumnet od Komornika,że należnośc jest już spłacona.
Wysłałam to wszystko do Sądu.
Dziś otrzymałam kolejne dokumenty do wypłenienia przesłane przez Sąd.
Błagam poradzcie bo może ja czegoś nie wiem.
Dokument od Komornika potwierdzający, że należność spłaciłam nie jest wystarczającym dokumentem dla Sądu i dla Banku? Czy po spłaceniu wszystkiego u Komornika są jeszcze jakieś należności dla Banku?
Do czego mam prawo w tej sytuacji?