5
589
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2018
- Odpowiedzi
- 3
Dzień dobry. Nigdzie w internecie nie widzę odpowiedzi na moje pytanie, więc piszę tutaj.
Aktualnie dostaję spłatę zaległych alimentów poprzez komornika w małych kwotach 200-300zł miesięcznie, bardzo długi czas dłużnik unikał płacenia ich więc narobiła się większa suma, podejrzewam, że około 20tysięcy. (zostało juz wysłane pismo w tej sprawie bo nie wiem jaka dokladna jest kwota) Bieżących już nie pobieram, zostały tylko te zaległe. Nie ukrywam, że przydałby mi się spory zastrzyk gotówki na moje życiowe plany, lecz odkładanie tych 200zł miesięcznie troche by mi zajeło czasu, więc mam pytanie. Czy jest możliwość wystosowania pisma aby dłużnik spłacił mi w całości zaległą kwote? lub chociaż w większych sumach?
wtedy takie pismo muszę wystosować do komornika czy od razu lepiej do sądu? niestety ten komornik jest trochę "trudny" przy współpracy. Przez długi okres czasu nie ściągał żadnych pieniędzy od dłużnika tłumacząc się, że ten nie ma wpływów na konto i prawdopodobnie pracuje na czarno. Dopiero pismo do sądu przyniosło efekt - po niecałym miesiącu zaczęły spływać zaległości.
Aktualnie dostaję spłatę zaległych alimentów poprzez komornika w małych kwotach 200-300zł miesięcznie, bardzo długi czas dłużnik unikał płacenia ich więc narobiła się większa suma, podejrzewam, że około 20tysięcy. (zostało juz wysłane pismo w tej sprawie bo nie wiem jaka dokladna jest kwota) Bieżących już nie pobieram, zostały tylko te zaległe. Nie ukrywam, że przydałby mi się spory zastrzyk gotówki na moje życiowe plany, lecz odkładanie tych 200zł miesięcznie troche by mi zajeło czasu, więc mam pytanie. Czy jest możliwość wystosowania pisma aby dłużnik spłacił mi w całości zaległą kwote? lub chociaż w większych sumach?
wtedy takie pismo muszę wystosować do komornika czy od razu lepiej do sądu? niestety ten komornik jest trochę "trudny" przy współpracy. Przez długi okres czasu nie ściągał żadnych pieniędzy od dłużnika tłumacząc się, że ten nie ma wpływów na konto i prawdopodobnie pracuje na czarno. Dopiero pismo do sądu przyniosło efekt - po niecałym miesiącu zaczęły spływać zaległości.