Spłata długu bankowego a sąd gospodarczy?

  • Autor wątku Autor wątku karol_polska
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

karol_polska

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2006
Odpowiedzi
6
Sprawa ma się tak osoba prowadząca działalność gospodarczą już na samym początku bierze w baku kredyt czy jak to się zwie saldo debetowe w wysokości 5000zł. Jest potwierdzone wekslem na tę właśnie kwotę. Po roku czasu człowiek zamyka działalność gospodarczą z jakiś tam względów i teraz bank żąda spłaty całego zadłużenia czyli 5000zł od razu. Zostaje wysłanych kilka ponagleń do spłaty ale dłużnik nie spłaca zobowiązań dokumentując to że aktualnie nie posiada takich środków w tej kwocie. Ban postanawia skierować sprawę do sądu gospodarczego. I teraz jest moje pytanie. Czy jest jakaś możliwość porozumienia się z bankiem co do spłaty tegoż zadłużenia w ratach? Ewentualnie jak to zrobić jakie pismo wysłać i do kogo w banku powinno ono być skierowane? Ewentualnie co może zajść w sądzie gospodarczym i jak szybko on działa jest to ważne gdyż człowiek mający spłacać ten dług jest po wypadku samochodowym i już drugi miesiąc leży na wyciągu w szpitalu i jeszcze miesiąc poleży więc pracy przynajmniej w tym roku nie zacznie.
 
Akurat gospodarczy szybko działa tylko skoro pozwany nie prowadzi działalności gospodarczej to nie powinien rozpatrywać gospodarczy tylko zwykły cywilny.
 
[cytat="Pasqud"]Akurat gospodarczy szybko działa tylko skoro pozwany nie prowadzi działalności gospodarczej to nie powinien rozpatrywać gospodarczy tylko zwykły cywilny.[/cytat]

No tak tylko jako się ma do tego że biorąc tę pożyczkę osoba ta prowadziła działalność gospodarczą. I może ktoś pomoże w kwestii takiej że bank utrudnia spłatę tego zadłużenia w ratach miesięcznych żądając całkowitego oddania długu co chwilowo w tej sytuacji jest to po prostu niemożliwe. Poza tym nawet nie wszczęto postępowania komorniczego tylko zaraz po przysłaniu kilku (chyba 3) ponagleń o spłatę przyszło pismo z sądu jakoby to bank źle skierował sprawę i przenoszone jest to do sądu gospodarczego.
 
Nie do końca rozumiem pana zarzuty wobec banku. Jeżeli bank jest uprawniony do żądania zapłaty całości długu, to ma prawo domagać się całości i tyle. Ponadto najpierw wszczyna się postępowanie sądowe, a potem komornicze.

Proszę spróbować skontaktować się bezpośrednio z bankiem celem porozumienia co do spłaty zadłużenia.
 
[cytat="Nauzicaa"]Nie do końca rozumiem pana zarzuty wobec banku. Jeżeli bank jest uprawniony do żądania zapłaty całości długu, to ma prawo domagać się całości i tyle. Ponadto najpierw wszczyna się postępowanie sądowe, a potem komornicze.

Proszę spróbować skontaktować się bezpośrednio z bankiem celem porozumienia co do spłaty zadłużenia.[/cytat]

Nie znam całości sprawy bo nie dotyczy on mnie tylko mojego znajomego który aktualnie jak pisałem jest w szpitalu i nie ma dostępu do internetu a prosił mnie abym zasięgnął jakiejś porady. Ja zarzutów do banku nie mam , myślę ze i on nie a pytam dlatego o to bo człowiek rozmawiał z kobietą w banku która udzielała tej pożyczki i to ona miała wręcz pretensję że spytał o ewentualną spłatę w ratach. Jak ktoś może wnieść jeszcze coś sensownego do tematu to proszę się wypowiedzieć.
 
Powrót
Góra