F
Fotosniper
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2012
- Odpowiedzi
- 1
Wita!
Mam taki problem w czerwcu 2010 roku byłem w posiadaniu samochodów po zmarłym ojcu. Nie miałem jeszcze wtedy orzeczenia z sądu o przejęciu masy spadkowej ale znalazłem kupca na auto. Spisaliśmy wstępną umowę która opiewała na 26tyś zł. Kupiec wpłacił zaliczkę w wysokości 5,5tyś zł i zobowiązał się do spłaty reszt zaraz po tym jak formalnie przejmę samochód. W lutym 2011 formalnie przejęliśmy z rodziną masę spadkową. I wtedy zaczęły się problemy z kupcem. Wpłacił jeszcze 6tyś zł. I od tamtej pory mnie unika. Byłem z tym u adwokata który tylko wysłał do klienta wezwanie do zapłaty. I od tamtej pory sprawa stoi w miejscu. Adwokat radzi wytoczyć sprawę w sądzie ale to potrwa. Samochód się starzeje. Moje pytanie jest takie co jeszcze mogę zrobić. Biorąc ta na chłopski rozum facet nie zapłacił mi za auto którego urzywa w firmie budowlanej. Czyli zerwał warunki umowy. Nie mogę tak po porostu iść po swoją własność. Nie mogę zacząć mu naliczać dzierżawienia samochodu jak w lisingu?
Mam taki problem w czerwcu 2010 roku byłem w posiadaniu samochodów po zmarłym ojcu. Nie miałem jeszcze wtedy orzeczenia z sądu o przejęciu masy spadkowej ale znalazłem kupca na auto. Spisaliśmy wstępną umowę która opiewała na 26tyś zł. Kupiec wpłacił zaliczkę w wysokości 5,5tyś zł i zobowiązał się do spłaty reszt zaraz po tym jak formalnie przejmę samochód. W lutym 2011 formalnie przejęliśmy z rodziną masę spadkową. I wtedy zaczęły się problemy z kupcem. Wpłacił jeszcze 6tyś zł. I od tamtej pory mnie unika. Byłem z tym u adwokata który tylko wysłał do klienta wezwanie do zapłaty. I od tamtej pory sprawa stoi w miejscu. Adwokat radzi wytoczyć sprawę w sądzie ale to potrwa. Samochód się starzeje. Moje pytanie jest takie co jeszcze mogę zrobić. Biorąc ta na chłopski rozum facet nie zapłacił mi za auto którego urzywa w firmie budowlanej. Czyli zerwał warunki umowy. Nie mogę tak po porostu iść po swoją własność. Nie mogę zacząć mu naliczać dzierżawienia samochodu jak w lisingu?