N
nomr
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2018
- Odpowiedzi
- 1
Witam!
Została zasądzona mi grzywna w wysokości 500zł. Wyrok się uprawomocnił, dostałem wezwanie do zapłaty, oraz wezwanie ponowne.
Jestem niemal 100% pewny, że zachowałem termin uregulowania grzywny (nie zachowałem kopert, ale dziś zrobię kopię akt sprawy) i przelałem pieniądze na nr rachunku wskazany w wezwaniu - data wezwania 28-12-2017. Tzn. awizo czekało 2 tyg, odebrałem przesyłkę i w terminie 30 dni wykonałem przelew przez internet.
Po dwóch dniach, dostałem zwrot. //edit nie wiem dlaczego, ale zignorowałem tytuł zwrotu "błędny nr rachunku", umknęło mi to // Wszystkie dane wydawały się zgodne, zrobiłem przelew raz jeszcze - kolejny zwrot.
Zrobiłem przelew na poczcie - pomyślałem, że musi to pójść przez pocztę, skoro dwa razy dostałem zwrot, a na wezwaniu jest informacja o tym, że należy zapłacić w kasie lub na poczcie.
Okazało się, że od początku roku 2018 zmieniły się nr kont bankowych sądu, więc pieniądze nie mogły dotrzeć. Z poczty dostałem zwrot 25 marca, a 26 marca zawiadomienie o wszczęciu postępowania od komornika, w moim przypadku 500 + 353 z groszami.
Moje pytanie do Państwa - zakładając, że zachowałem terminy płatności, co dziś postaram się potwierdzić - a nie wiedząc o tym, że nastąpiła zmiana nr kont (na wezwaniu, wraz z którym był bloczek do opłaty na poczcie był stary nr), czy jest jakakolwiek szansa, żeby "wykręcić się" od kosztów komornika?
Jakby na to nie patrzeć, grzywnę chciałem zapłacić terminowo. Kobieta z działu windykacji należności sądu powiedziała tylko, że nie jest w stanie poinformować wszystkich dłużników o zmianie nr konta.
Co mogę zrobić w tej sytuacji? Oczywiście rozmawiałem już z komornikiem, ustaliliśmy, że wstrzyma się z działaniem do 4-04 tak żebym mógł skonsultować z kimś tą sytuację - do kogo można się zwrócić?
Pozdrawiam!
Została zasądzona mi grzywna w wysokości 500zł. Wyrok się uprawomocnił, dostałem wezwanie do zapłaty, oraz wezwanie ponowne.
Jestem niemal 100% pewny, że zachowałem termin uregulowania grzywny (nie zachowałem kopert, ale dziś zrobię kopię akt sprawy) i przelałem pieniądze na nr rachunku wskazany w wezwaniu - data wezwania 28-12-2017. Tzn. awizo czekało 2 tyg, odebrałem przesyłkę i w terminie 30 dni wykonałem przelew przez internet.
Po dwóch dniach, dostałem zwrot. //edit nie wiem dlaczego, ale zignorowałem tytuł zwrotu "błędny nr rachunku", umknęło mi to // Wszystkie dane wydawały się zgodne, zrobiłem przelew raz jeszcze - kolejny zwrot.
Zrobiłem przelew na poczcie - pomyślałem, że musi to pójść przez pocztę, skoro dwa razy dostałem zwrot, a na wezwaniu jest informacja o tym, że należy zapłacić w kasie lub na poczcie.
Okazało się, że od początku roku 2018 zmieniły się nr kont bankowych sądu, więc pieniądze nie mogły dotrzeć. Z poczty dostałem zwrot 25 marca, a 26 marca zawiadomienie o wszczęciu postępowania od komornika, w moim przypadku 500 + 353 z groszami.
Moje pytanie do Państwa - zakładając, że zachowałem terminy płatności, co dziś postaram się potwierdzić - a nie wiedząc o tym, że nastąpiła zmiana nr kont (na wezwaniu, wraz z którym był bloczek do opłaty na poczcie był stary nr), czy jest jakakolwiek szansa, żeby "wykręcić się" od kosztów komornika?
Jakby na to nie patrzeć, grzywnę chciałem zapłacić terminowo. Kobieta z działu windykacji należności sądu powiedziała tylko, że nie jest w stanie poinformować wszystkich dłużników o zmianie nr konta.
Co mogę zrobić w tej sytuacji? Oczywiście rozmawiałem już z komornikiem, ustaliliśmy, że wstrzyma się z działaniem do 4-04 tak żebym mógł skonsultować z kimś tą sytuację - do kogo można się zwrócić?
Pozdrawiam!