Spłata pozostałych spadkobierców przed śmiercią spadkodawcy

  • Autor wątku Autor wątku BiaUy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

BiaUy

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2016
Odpowiedzi
11
Witam,

mam pewną zagwozdkę.

Wujek A ma dwie siostry - B i C. Matka rodzeństwa chce podzielić majątek między dzieci, jeszcze za życia. W skład majątku wchodzi jedynie działka o wartości 450 tys. zł. Rodzeństwo chce podzielić majątek następująco - wujek A w drodze darowizny dostaje działkę i następnie drogą dwóch darowizn, przekazuje siostrom ich udziały w majątku, czyli po 150 tys. zł. Na tym sprawa się kończy. Rozumiem, że w opisanej sytuacji, jeżeli siostry nie zrzekną się dziedziczenia, po śmierci matki i tak będą miały prawo do zachowku od wartości tejże działki? Czy fakt, że brat jest spłacił, dokonując darowizn na ich rzecz, można skutecznie podnosić przed sądem, aby nie dopuścić do zachowku? Czy są na to małe szanse? Jak rozumiem, w tej sytuacji najbardziej komfortowym rozwiązaniem byłoby po prostu zrzeczenie się dziedziczenia przez siostry? A może mają Państwo inny pomysł na rozwiązanie tej sytuacji? Np. umowa dożywocia i darowizny na rzecz sióstr lub wykupienie działki od matki przez syna, a matka pieniądze przekaże córkom?
Dziękuję z góry za pomoc.
 
A po co tak kombinować?
Opcja 1. Matka daruje 3 dzieci nieruchomość wartą 450 tyś. Każde z dzieci ma 1/3 udziału w nieruchomości. Dziecko A odkupuje od pozostałych udziały i staje się jedynym właścicielem.

Opcja 2 Matka sprzedaje dziecku A wartą 450 tyś działkę i jednocześnie w ramach darowizny umaża mu 150 tys. Otrzymyje w ramach zapłaty 300 tyś, które następnie darowizną przekazuje pozostałej dwójce dzieci.
Opcja 3 Matka daruje dziecku A działkę wartą 450 tyś. Dziecko A daruje matce 300 tys. Otrzymane 300 tyś matka daruje pozostałym dzieciom.
We wszystkich opcjach każde z dzieci otrzymało od matki tyle samo i żadnemu nie będzie przysługiwać zachowek.
 
Szymciasty napisał:
A po co tak kombinować?
Opcja 1. Matka daruje 3 dzieci nieruchomość wartą 450 tyś. Każde z dzieci ma 1/3 udziału w nieruchomości. Dziecko A odkupuje od pozostałych udziały i staje się jedynym właścicielem.

Opcja 2 Matka sprzedaje dziecku A wartą 450 tyś działkę i jednocześnie w ramach darowizny umaża mu 150 tys. Otrzymyje w ramach zapłaty 300 tyś, które następnie darowizną przekazuje pozostałej dwójce dzieci.
Opcja 3 Matka daruje dziecku A działkę wartą 450 tyś. Dziecko A daruje matce 300 tys. Otrzymane 300 tyś matka daruje pozostałym dzieciom.
We wszystkich opcjach każde z dzieci otrzymało od matki tyle samo i żadnemu nie będzie przysługiwać zachowek.
Dzięki wielkie za sugestie.

Mam pytanko do opcji 3.

Czy temu rozwiązaniu można zarzucić ewentualną pozorność darowizn, ukrywających faktyczną umowę sprzedaży?

Pozdrawiam.
 
Można zarzucić, jaki będzie efekt tych zarzutów ciężko wyrokować.
 
Powrót
Góra