Spłata pożyczek męża po jego śmierci.. PILNE

  • Autor wątku Autor wątku Grzegorz1987
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Grzegorz1987

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2007
Odpowiedzi
29
Witam Chciałbym sie dowiedzieć czy moja mama Ma obowiązek spłacania
Zaciągniętych pożyczek przez mojego tatę który zmarł. W dwóch bankach wziął
pożyczki i teraz mówią mojej mamie że ma obowiązek płacić te pożyczki. Ale
przecierz ona ich nie zaciągnęła Nawet o nich nie wiedziała. Proszę o pilną
odpowiedz. Z góry serdecznie dziękuję!!!
 
[1] Kiedy były zaciągnięte pożyczki?
[2] W jakiej wysokości?
[3] Czy rodzice zawierali umowę o rozdzielności majątkowej?
[4] Czy było już przeprowadzone postępowanie spadkowe po tacie?
 
[1] Pożyczki były zaciągnięte w 2007 roku.
[2] jedna na dzień dzisiejszy jest w kwocie ok 2200 zł do zapłaty a druga ok 1200 zł.
[3]Nie nie zawierali umowy o roździelności majątkowej
[4]Postepowanie spadkowe nie było przeprowadzane poniewaz takowóż spadku niestety nie ma. wiec chyba nie warto.

P.S Dziękuje za tak szybkie zainteresowanie się sprawą. Proszę o dalszą pomoc.
 
Prosil bym o dalsza pomoc :help: :help: :help: :help: :help:
 
Odpowiedź brzmi - co do zasady tak. Do spłacenia zaciągniętych pożyczek zobowiązani będą spadkobiercy - chyba, że odrzucą spadek (złożą oświadczenia o odrzuceniu spadku).

Z odrzucaniem spadku i stwierdzeniem, że "spadku niestety nie ma" byłbym ostrożny. Skoro rodzice żyli we wspólności majątkowej, to może jednak spadek jakiś jest? Co na przykład z mieszkaniem, w którym mieszka mama (mieszkacie nadal)? Jeżeli stanowiło ono majątek wspólny, to udział taty będzie wchodzić w skład spadku, a odrzucenie spadku oznaczałoby ściągnięcie sobie na głowę skarbu państwa.

Kwota 3.400 nie jest na szczęście astronomiczna (wiem - dla jednych to więcej, dla innych mniej, ale zawsze mogło być np. 34.000). W tej sytuacji proponowałbym jednak przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza - zwłaszcza, że może się okazać, iż nie są to jedyne "pożyczki", które tata pozostawił po sobie. Co do "dobrodziejstwa inwentarza" i podobnych problemów - proszę poczytać ten temat.

Jeżeli jednak okaże się, że rzeczywiście nie ma żadnego majątku spadkowego (tata nie miał żadnego majątku własnego, odrębnego, a oboje rodzice nie mieli też żadnego majątku wspólnego - w co pozwolę sobie wątpić), to skłaniałbym się ku odrzuceniu spadku (przez wszystkich spadkobierców).

Czas na złożenie odpowiednich oświadczeń wynosi 6 miesięcy od chwili śmierci taty - czyli jeszcze trochę go zostało...
 
Tzn trzeba by było założyć sprawę spadkową ale gdzie?? I poprostu zrzec się majątku tzn spadku po nim tak?? I wtedy długi by nie przeszly na moją mame?? Prosił bym o odpowiedz. P.s Jeżeli mieszkamy w mieszkaniu ale nie wlasnościowym i mój tata jest głównym najemcą a my jesteśmy tam zameldowani to czy przez odrzucenie spadku moga nas wyrzycic z mieszkania??
 
Sprawę spadkową tzn. o stwierdzenie nabycia spadku zakłada się w sądzie ostatniego miejsca zamieszkania zmarłego. Oświadczenie o odrzuceniu spadku można złożyć również w formie aktu notarialnego. Na złożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku prawo przewiduje 6 m-cy od dnia dowiedzenia się o tytule powołania (w zasadzie od śmierci spadkodawcy).

Musisz wiedzieć, że do spadku po ojcu uprawnieni są równocześnie mama i zstępni (dzieci). Jeżeli któreś z dzieci jest małoletnie albo samo ma małoletnich zstępnych, do odrzuceniu spadku wymagana będzie zgoda sądu rodzinnego (w praktyce nie udzielają, bo jest to sprzeczne z dobrem dziecka).

Czy Wasze mieszkanie jest na prawach spółdzielczego lokatorskiego?
 
Tak to jest mieszkanie spółdzielcze.... A co dało by mamie przyjęcie spadku z dobrodziejstwami inwentarza ... ??? Musiala by zaplacic cala pozyczke czy moze tylko jej część ?? Jak to jest prosze o pomoc.
 
Pożyczki trzeba spłacać. Przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza powoduje ograniczenie odpowiedzialności za długi do stanu czynnego spadku po zmarłym. Jest to rozwiązanie skuteczne, jeżeli ktoś pozostawił po sobie większe długi niż majątek na ich zaspokojenie.

Jeżeli rodzice mieli wspólność majątkową to odrzucanie spadku nie jest najlepszym rozwiązaniem.
 
Dziękuję hellgate. Ja byłem niestety przez weekend przymusowo odłączony i nie mogłem odpowiedzieć...
 
:?: :?: :?: Wiecie ja tego po prostu nie rozumiem Moja mam nic nie wiedziała o tej pożyczce w Banku nawet kasy na oczy nie widziała i Musi to teraz spłacać?? Co to wogóle jest za prawo!!! To tak samo jak bym wziął kredyt i potem kolega by musiał go spłacać.
 
Nie, nie, kolega to nie to samo co malzonek. :)
W malzenstwie (o ile nie ma rozdzielnosci majatkowej) malzonkowie wspolnie odpowiadaja za dlugi.
 
Nie ma tak dobrze. Nie dziedziczy się samych aktywów ale też pasywa (długi). Proszę sobie wyobrazić, że pożyczyłeś koledze znaczną sumę, ten sobie kupił samochód i zmarł. Jego rodzina dziedziczy samochód ale i obowiązek spłaty pożyczki. To chyba nie tak trudno zrozumieć...
 
Powoli koledzy :)

Kodeks rodzinny i opiekuńczy.

Art. 41. (34) § 1. Jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie za zgodą drugiego małżonka, wierzyciel może żądać zaspokojenia także z majątku wspólnego małżonków.

KODEKS POSTĘPOWANIA CYWILNEGO.

Art. 787. (654) Tytułowi egzekucyjnemu wydanemu przeciwko osobie pozostającej w związku małżeńskim sąd nada klauzulę wykonalności także przeciwko jej małżonkowi z ograniczeniem jego odpowiedzialności do majątku objętego wspólnością majątkową, jeżeli wierzyciel wykaże dokumentem urzędowym lub prywatnym, że stwierdzona tytułem egzekucyjnym wierzytelność powstała z czynności prawnej dokonanej za zgodą małżonka dłużnika.
 
Nie rozumiem po co przywoływać te przepisy? Przecież chodzi o spłatę długów po zmarłym.
 
[cytat="Grzegorz1987"]Tak to jest mieszkanie spółdzielcze.... A co dało by mamie przyjęcie spadku z dobrodziejstwami inwentarza ... ??? Musiala by zaplacic cala pozyczke czy moze tylko jej część ?? Jak to jest prosze o pomoc.[/cytat]

Jezeli jest to mieszkanie spółdzielcze lokatorskie to dziedziczeniu podlega tzw. wkład mieszkaniowy. Obecnie wartość takiego wkładu to co najmniej kilkadziesiąt tys. zł. A więc przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza oznaczać będzie odpowiedzialność za długi spadkodawcy do takiej wysokości.
Nawet jeżeli nie wystąpicie do sądu z wnioskiem o nabycie spadku to może o to wystąpić bank.
Długi spadkowe pozostają długami i spadkobiercy powinni je spłacić.

jureK
 
Czyli że nie ma już majątku wspólnego.
Z całym szacunkiem ale kolega sator24 kolejny raz albo nie czyta uważnie postu albo nie rozumie zagadnienia prawnego i wprowadza okropne zamieszanie.
 
Grzegorz napisał, że mama nic nie wiedziała o długu.
Natomiast sprawy spadkowe to już zupełnie inna bajka.
 
Zgadza się. Ale obecnie jest już wyłącznie ta inna bajka czyli odpowiedzialności za długi spadkowe.
 
Powrót
Góra