Spłata wspólnego kredytu hipotecznego po rozwodzie

  • Autor wątku Autor wątku AmiAmi05
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

AmiAmi05

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2026
Odpowiedzi
3
Dzień dobry.

Będąc w związku małżeńskim kupiliśmy nieruchomość na kredyt, rata jest pobierana z rachunku byłego męża. Zabezpieczeniem kredytu z mojej strony było ustanowienie hipoteki na nieruchomości, stanowiącej mój majątek osobisty. Po rozwodzie co miesiąc przelewam na konto byłego męża połowę raty kredytu hipotecznego ( dokładnie w dniu wymagalności raty ). Tę kwotę były mąż zwraca z tytułem przelewu: zwrot połowy raty kredytu hipotecznego. Ponieważ doświadczyłam od niego wiele złego, jestem przekonana, że jest to fortel, abym nie mogła wnosić o wyższe alimenty na dzieci, a on w przyszłości zażąda ode mnie zwrotu tych rat z odsetkami.

Tłumaczyłam, że jeżeli zamierza samodzielnie spłacać raty to musiałoby być to jakoś formalnie rozwiązane choćby czasowo, ale odmawia. Jak wybrnąć z tej sytuacji ?

Z góry bardzo dziękuje za pomoc i pozdrawiam.
 
AmiAmi05 napisał:
Tłumaczyłam, że jeżeli zamierza samodzielnie spłacać raty to musiałoby być to jakoś formalnie rozwiązane choćby czasowo, ale odmawia. Jak wybrnąć z tej sytuacji ?
Skoro jest Pani współkredytobiorcą to może zacząć od wizyty w banku.
 
Nie mam zdolności kredytowej żeby formalnie przejąć spłatę połowy kredytu, pensja poniżej średniej krajowej i dwoje dzieci na utrzymaniu, a alimenty dla banku nie są dochodem. Poza tym potrzebna by była zgoda byłego męża. Adwokat, który prowadził sprawę rozwodowa mówił mi, że mam spłacać należną ode mnie cześć raty zgodnie z harmonogramem na konto byłego męża.
 
Ostatnia edycja:
AmiAmi05 napisał:
Nie mam zdolności kredytowej żeby formalnie przejąć spłatę połowy kredytu
Nie chodzi o tak daleką modyfikację zobowiązania a bardziej o zmianę sposobu spłaty rat. Ta kwestia nie wymaga nawet zmiany umowy a co za tym idzie zgody męża. Obecnie każda rata jest prawdopodobnie pobierana 'automatycznie' przez bank z rachunku utworzonego w tym celu. Jako kredytobiorca ma Pani prawo wpłacać na poczet rat przyszłych bezpośrednio do kredytodawcy wtedy ten przelew z rachunku męża na rachunek banku będzie odpowiednio pomniejszony.
 
Byrhtnoth napisał:
Nie chodzi o tak daleką modyfikację zobowiązania a bardziej o zmianę sposobu spłaty rat. Ta kwestia nie wymaga nawet zmiany umowy a co za tym idzie zgody męża. Obecnie każda rata jest prawdopodobnie pobierana 'automatycznie' przez bank z rachunku utworzonego w tym celu. Jako kredytobiorca ma Pani prawo wpłacać na poczet rat przyszłych bezpośrednio do kredytodawcy wtedy ten przelew z rachunku męża na rachunek banku będzie odpowiednio pomniejszony.
Bardzo dziękuję za pomoc:) Nie wiedziałam, że jest taka możliwość. Jestem pod wrażeniem Pani/ Pana wiedzy. Pozdrawiam serdecznie.
 
Powrót
Góra