Spółdzielnia mieszkaniowa (nieodśnieżone schody, utrata mienia)

  • Autor wątku Autor wątku Pensil
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pensil

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2021
Odpowiedzi
1
Dzień Dobry,
mam nadzieję, że wybrałem dobre miejsce na taki temat.

W moim wypadku sprawa jest prosta, spadł pierwszy śnieg (Wrocław) i w weekend postanowiłam wyjść z mieszkania. Niestety schody, które prowadzą do mojego bloku są w opłakanym stanie (dziurawe, z odpadającymi elementami), na dodatek były nieodśnieżone, zmrożone, śliskie.
Pech chciał, że schodząc ze schodów poślizgnęłam się, upadłam, przejechałam z góry na dół. Niefortunnie upadłam w takim sposób, że telefon, który miałam ze sobą pękł, zepsuł się, przestał działać. Wartość telefonu około 2000-2500 zł.
Wysłałam maila od razu do spółdzielni z opisem sytuacji wraz ze wszystkimi zdjęciami schodów, telefonu etc. z prośbą o numer polisy lub przekierowanie sprawy do ubezpieczyciela (wydarzenie miało miejsc w niedzielę 28.11.2021).

Z tego co wyczytałam spółdzielnia ma 30 dni na odpowiedź, ja jednak pytam Was czy w takiej sytuacji jest jakiś cień szans, że ta sprawa będzie z pozytywnym finałem dla mnie?

Wrocław Pozdrawia
 
Zgłoś sprawę na policje Na tobie spoczywa obowiązek udowodnienia ze do szkody doszło z winy spoldzielni. Jeśli jeszcze masz ślady na ciele po upadku to je szybko udokumentuj - zdjęcia siniaków i wizyta u lekarza. - u lekarza powiedz ze Cie boli po upadku Tu nie chodzi o to by dochodzić roszczeń z tytułu szkody osobowej ale firmy ubezpieczeniowe mogą sprawdzać na ile wiarogodne jest to co mówisz
Jeśli będzie informacja na policji na pogotowiu i jeszcze Twoje zeznanie to możliwe ze przekonasz ze do straty doszło wskutek upadku ze schodów i bieda wdzięczni ze nie muszą płacić za np złamanie kręgosłupa
Poza tym takie schody to jest zagrożenie i SM powinna jak najszybciej je usunąć -m dlatego zgłoszenie tego na policje tez może pomóc A jeśli to się stało w obecności jakiejś osoby np sąsiada z psem czy kogoś z rodziny lub jest nagranie z monitoringu no to masz sprawę w kieszeni.
 
Powrót
Góra