A
Ania S.
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2007
- Odpowiedzi
- 44
Sprawa dotyczy poważnej rzeczy – mieszkania, do którego mamy (jak sądzę) własnościowe prawo a spółdzielnia chce je przejąć. Spróbuję w kilku zdaniach na spokojnie opisać całą sytuację włącznie z podstawą prawną, na jaką powołuje się spółdzielnia.
W 1986 roku rodzice otrzymali przydział lokatorskiego prawa do mieszkania a w 1989, po wpłaceniu reszty wkładu budowlanego (czyli kiedy mieli już spłacone 100% wkładu) – przydział własnościowego prawa do mieszkania.
W 2001 roku zaczęły się problemy finansowe i w związku z tym zaczął rosnąć dług za opłaty eksploatacyjne. Rodzice płacili ile mogli, ale momentami dług ten sięgał opłat półrocznych – czyli nawet do 2500 zł. W czerwcu 2003 roku rada nadzorcza spółdzielni wykluczyła rodziców z grona członków spółdzielni. Rodzice odwołali się do Walnego Zebrania (zgodnie z pouczeniem na informacji o wykluczeniu), ale Rada Nadzorcza (sama) odrzuciła to odwołanie. Całe zadłużenie, łącznie z odsetkami zostało spłacone przed końcem 2004 roku – od tego momentu opłaty są opłacane na bieżąco. I teraz: tydzień temu rodzice otrzymali pismo ze spółdzielni, w którym żąda ona podpisania załączonej umowy najmu naszego mieszkania i odesłania. Jako podstawę podaje brak tytułu prawnego do mieszkania – ponieważ zgodnie z art. 17(8) ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych tytuł prawny do mieszkania wygasł po upływie 6 miesięcy od wygasnięcia członkostwa w spółdzielni.
[...]
W 1986 roku rodzice otrzymali przydział lokatorskiego prawa do mieszkania a w 1989, po wpłaceniu reszty wkładu budowlanego (czyli kiedy mieli już spłacone 100% wkładu) – przydział własnościowego prawa do mieszkania.
W 2001 roku zaczęły się problemy finansowe i w związku z tym zaczął rosnąć dług za opłaty eksploatacyjne. Rodzice płacili ile mogli, ale momentami dług ten sięgał opłat półrocznych – czyli nawet do 2500 zł. W czerwcu 2003 roku rada nadzorcza spółdzielni wykluczyła rodziców z grona członków spółdzielni. Rodzice odwołali się do Walnego Zebrania (zgodnie z pouczeniem na informacji o wykluczeniu), ale Rada Nadzorcza (sama) odrzuciła to odwołanie. Całe zadłużenie, łącznie z odsetkami zostało spłacone przed końcem 2004 roku – od tego momentu opłaty są opłacane na bieżąco. I teraz: tydzień temu rodzice otrzymali pismo ze spółdzielni, w którym żąda ona podpisania załączonej umowy najmu naszego mieszkania i odesłania. Jako podstawę podaje brak tytułu prawnego do mieszkania – ponieważ zgodnie z art. 17(8) ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych tytuł prawny do mieszkania wygasł po upływie 6 miesięcy od wygasnięcia członkostwa w spółdzielni.
[...]