D
darkalex
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2012
- Odpowiedzi
- 9
Witam.
Sprzedałem miesiac temu samochód z opłaconym oc do 10 maja. W miedzy czasie przyszedł mi blankiet z ofertą, który miałem włozony w dowodzie. Mowilem sprzedajacemu, ze oc jest do 10 maja, sprzedaż 3 maja. On widząc ten blankiet upierał sie, ze jest na caly rok do przodu oplacone, nie potrafił sobie wyjasnic ze jest inaczej. Teraz do mnie wydzwania i straszy policją, że go oszukałem, ponieważ oc nie jest opłacone.
Blankiet miałem opłacić jeżeli samochod by sie nie sprzedał. W momencie sprzedaży stare oc było jeszcze ważne ponad tydzień czasu.
Czy sprzedający ma racje i powinienem pokryć teraz koszta oc ?
W umowie, ani na aukcji ogłoszenia nigdzie nie miałem opisane, że oc jest do 10 maja 2020 roku.
Pozdrawiam
Sprzedałem miesiac temu samochód z opłaconym oc do 10 maja. W miedzy czasie przyszedł mi blankiet z ofertą, który miałem włozony w dowodzie. Mowilem sprzedajacemu, ze oc jest do 10 maja, sprzedaż 3 maja. On widząc ten blankiet upierał sie, ze jest na caly rok do przodu oplacone, nie potrafił sobie wyjasnic ze jest inaczej. Teraz do mnie wydzwania i straszy policją, że go oszukałem, ponieważ oc nie jest opłacone.
Blankiet miałem opłacić jeżeli samochod by sie nie sprzedał. W momencie sprzedaży stare oc było jeszcze ważne ponad tydzień czasu.
Czy sprzedający ma racje i powinienem pokryć teraz koszta oc ?
W umowie, ani na aukcji ogłoszenia nigdzie nie miałem opisane, że oc jest do 10 maja 2020 roku.
Pozdrawiam