Spór z Orange

  • Autor wątku Autor wątku Psychmed
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Psychmed

Dzień dobry Państwu,
Jestem początkującym użytkownikiem forum ponadto jestem osobą niepełnosprawną mającą problemy z poruszaniem się, w tym także manualne i głębokie niedowidzenie,
Co uniemożliwia mi szybką odpowiedź ale już przechodzę do meritum sprawy.

Opis sprawy:

Zwracam się z uprzejmą prośbą, o pomoc, w sporze pomiędzy mną jako klientem a firmą Orange Polska SA. Przedmiotem sporu jest nieopłacona faktura w wysokości 520,09 zł za podłączenie usług telekomunikacyjnych stacjonarnych tj. internetu stacjonarnego Neostrada 80mb/s, telefonu stacjonarnego oraz telewizji.
W dniu 15 września br. Zwróciłem się do firmy Orange z prośbą o podłączenie ww. usług z zaznaczeniem, że interesuje mnie możliwość korzystania z telewizji na czterech telewizorach. Zostałem poinformowany, o konieczności zdublowania powyższych usług, ponieważ nie ma takiej możliwości technicznej, aby jeden pakiet usług obsługiwał 4 odbiorniki. W związku z powyższym byłem zmuszony zgodzić się na tę ofertę. Zwróciłem się do firmy z zapytaniem o dodatkowe możliwości jak np.: nagrywanie w czasie rzeczywistym. Konsultant poinformował mnie, że istnieje taka możliwość po opłaceniu dodatkowej kwoty - 200 zł, miałem otrzymać dodatkowe dyski umożliwiające mi nagrywanie. Wyraziłem zgodę, konsultant poinformował mnie, instalator zainstaluje podczas pierwszej instalacji tzw. dwa dekodery główne, a urządzenia umożliwiające odbiór na pozostałych odbiornikach oraz dyski do nagrywania, zostaną wysłane kurierem i dostarczone zostaną w ciągu 3 dni roboczych od daty instalacji. Mimo mojej prośby aby tego samego dnia zostały zainstalowane wszystkie urządzenia, ponieważ jestem osobą niepełnosprawną ruchowo (poruszam się na wózku) i jestem osobą głęboko niedowidzącą, usłyszałem, że nie ma takiej możliwości, gdyż nie przewiduje tego procedura. Powiedziałem konsultantowi, że w takim wypadku czekam na instalatora i przesyłkę.

Zaznaczyłem jednocześnie że bardzo zależy mi na otrzymaniu faktury zbiorczej za usługi stacjonarne jak i mobilne, gdyż jestem już klientem usług mobilnych (telefon komórkowy i internet mobilny). Przekazano mi, że istnieje taka możliwość, wszystkie usługi będą też wyszczególnione w elektronicznym panelu klienta. W dniu instalacji po pomiarze możliwości technicznych Neostrady zostałem poinformowany że nie ma możliwości abym uzyskał prędkość wyszczególnioną na umowie (80mb/s), tylko 19mb/s poboru a wysyłu 1MB/s.. Mając świadomość, że prędkość podawana przez operatorów polskich jest podawana w przybliżeniu, mimo wszystko nie powinno być tak dużej rozpiętości pomiędzy wartościami podanymi w ofercie a rzeczywistością. Zwróciłem uwagę na to monterowi, usłyszałem że nie powinienem się tym martwić, gdyż muszą upłynąć co najmniej 24 godz. w tym czasie urządzenie automatycznie przystosuje się do odpowiedniej prędkości. Podczas instalacji dekoderów zwróciłem uwagę iż urządzenia te maja bardzo długo czas logowania, a także już po aktywacji uległy pierwszej awarii - „zawiesiły się”, Monter także miał kłopoty z prawidłową konfiguracją sprzętu. Częste zawieszanie się urządzeń utrudniało korzystanie z telewizji. Wymagały też ciągłego odłączania od prądu po każdej usterce, co dla mnie było wyjątkowo uciążliwe (poruszam się na wózku i mam mało sprawne ręce i prawie nie widzę).
Zgłosiłem ten fakt operatorowi, do działu wsparcia technicznego, konsultanci z tego działu próbowali zdalnie restartować urządzenia oraz wgrywali nowe oprogramowanie, prosili także mnie o wyjmowanie i czyszczenie kart z dekoderów. Powyższe czynności nie przynosiły żadnych rezultatów. Konsultant zdecydował o przyjęciu reklamacji, na którą miałem otrzymać odpowiedź w ciągu 14 dni. Otrzymałem lakoniczną odpowiedź, że po stronie operatora jest wszystko w porządku. W związku z tym złożyłem kolejną reklamację. W międzyczasie nadal oczekiwałem na dostarczenie zamówionych urządzeń. Urządzenia zostały dostarczone po
21 dniach od daty instalacji. w przesyłce nie było zamówionych dodatkowych dysków. Skontaktowałem się z operatorem w celu wyjaśnienia czemu nie ma zamówionych dysków i kiedy mogę ich oczekiwać. W systemie operatora, jak twierdzą konsultanci, nie było żadnej informacji, że zamawiałem dodatkowe dyski. Została złożona kolejna reklamacja.
W międzyczasie został umówiony monter do zainstalowania usługi multiroom na pozostałych telewizorach. Panowie którzy przyszli do zamontowania multiroomów stwierdzili że kabel który jest w mieszkaniu (po poprzedniej instalacji przez partnera technicznego Orange) nie spełnia wymogów i nie można go użyć do podpięcia urządzeń. Wydłużyło to czas instalacji o kolejny dzień. Wyraziłem swoje niezadowolenie i zniecierpliwienie, że tak długo może trwać prosta instalacja. Mimo wszystko umówiłem się z monterami na następny dzień. Tego samego dnia monter skontaktował się ze mną telefonicznie i poinformował mnie że mogą położyć tylko
22 metry kabla, aby dokończyć instalację potrzebne było 30 metrów. Partner techniczny poinformował mnie że muszę zgłosić się do swojego operatora z prośbą o wyrażenie zgody
o położenie odpowiedniej ilości kabla, co uważam za śmieszne i kuriozalne, ponieważ operator powinien długość kabla wliczyć w koszt montażu. Złożyłem pisemną reklamację, na którą dostałem skandaliczną odpowiedź, że jest to nietypowa instalacja której koszt będzie wynosił około 500- 600 zł. Orange Polska nie odniosła się do kwestii poruszonych w reklamacji, m.in. kabla odpowiedniej przepustowości. Nie wspominam już o zniszczeniu mojej wcześniejszej instalacji po przez jej odcięcie jak i zniszczeniach na klatce schodowej /uszkodzeniach tynku i świeżo malowanych ścian które muszę teraz naprawić na własny koszt.
W związku z zaistniałymi kłopotami z realizacją usługi / złym odbiorem tv pojawiające się piksele, zawieszanie dekoderów jak i długie oczekiwanie odpowiedzi na reklamacje, rozwiązałem umowę z Orange Polska z winy operatora, zgodnie z paragrafem prawa telekomunikacyjnego mówiącego o obowiązkach operatora w tym nieprzerwanego świadczenia usług. Umowa została zawarta na odległość, wiec przysługuje mi prawo do odstąpienia od umowy bez ponoszenia żadnych kosztów w ciągu 14 dni od daty podpisania umowy, nie zgadzam się ze stanowiskiem operatora że okres bez kosztowego od stąpienia od umowy minął z trzech powodów po pierwsze trwały postępowania reklamacyjne, po drugie czekałem na dokończenie instalacji, po trzecie operator nie wywiązał się z żadnego paragrafu umowy na którą się powołuje.

W chwili obecnej Orange wysłał do mnie ostateczne wezwanie do zapłaty że mam 14 dni na dokonanie wpłaty w przeciwnym razie odsprzedadzą mój dług zewnętrznej firmie windykacyjnej a z tego co czytałem na innych forach internetowych wtedy przestaje być stroną w sprawie czy tak rzeczywiście jest?
Zdaje sobie sprawę że w moim przypadku najlepszym wyjściem z sytuacji jest oddanie sprawy do sądu, kłopot w tym że mam problemy z poruszaniem się a znaczną część budżetu przeznaczam na leki. Ponadto nie czuje się winny zaistniałej sytuacji ale to taka luźna analogia, czy mogą Państwo coś poradzić przepraszam jeżeli post jest zbyt długi ale starałem się opisać jak najdokładniej, aby ewentualni pomagacze mieli całościowy ogląd sytuacji.
 
Powrót
Góra