K
krystynagrazyna
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2017
- Odpowiedzi
- 1
Witam serdecznie i z góry dziękuję za wszelkie sugestie i pomoc.
może w telegraficznym skrócie opiszę całą sprawę:
* w 2015 roku wyjechałam z Pl ale w związku z tym że miałam jeszcze telefony w abonamencie pozostawiłam je moim pracownikom aby z nich korzystali i opłacali rachunki oczywiście tego nie robili i w wyniku tego powstało zadłużenie w wysokości 1650 zł ( tak wiem moja naiwna wiara w ludzką uczciwość - mam nauczkę na przyszłość) no cóż nie było innego wyjścia powyższą kwotę zapłaciłam ale do tego czasu żyłam w błogiej nieświadomości bo play o niczym mnie nie informował ( ktoś nawet bez mojej wiedzy zmienił adres mailowy do kontaktu) więc przy wizycie w pl w listopadzie 2015 coś mnie tknęło i okazało się że jest taki rachunek do zapłaty + nota obciążeniowa na kwotę 3100 zł ! i tu zaczyna się kabaret
* po rozmowie z człowiekiem z BOK zapłaciłam fakturę i otrzymałam odpowiedź że jeśli zgłoszę chęć reaktywacji numerów nota obciążeniowa zostanie anulowana - i tak też uczyniłam w listopadzie- oczywiście nie otrzymałam żadnej odpowiedzi z działu finansowego play bo rzekomo wysyłali odpowiedź na play24 do którego nie miałam dostępu bo wszystkie moje usługi były nadal zablokowane pomimo opłacenia faktury.
* po kolejnym telefonie do play dostałam odpowiedź że muszę czekać na odpowiedź z działu finansowego play bo sama do nich zadzwonić nie mogę
* w 2016 roku byłam w Polsce 6 razy i za każdym razem dzwoniłam do Play z prośbą o pilny kontakt z działu finansowego z terminami do kiedy będę dostępna pod polskim numerem (bo oczywiście na zagraniczne nie będą dzwonić) i niestety pomimo moich wielokrotnych próśb o kontakt nikt nie zadzwonił - nawet sam pracownik z BOK zasugerował żebym złożyła reklamację bo rzeczywiście wielokrotnie sama prosiłam o kontakt.
* w między czasie dostałam pismo z kancelarii prawnej że mam do zapłaty 3100 + 990 zł kosztów sądowych!!! - w trakcie rozmów z pracownikami BOK nikt mnie o tym nie informował
* po złożeniu reklamacji moja frustracja rośnie coraz bardziej bo nie dość że jest to codzienna wymiana maili i każdego dnia z inną osobą to jeszcze otrzymuję odpowiedzi " nic nie mogę zrobić bo się tym nie zajmuję"
* chcę zachować się uczciwie więc zaproponowałam ugodę tzn:
od grudnia 2015 (czyli daty opłacenia faktury) do zakończenia umowy zostało 6 miesięcy na dwóch numerach - moja propozycja wyglądała następująco
6miesięcy x (67 zł x 2 numery) = 804 zł aby play nie był stratny doliczyłam 14% maksymalnych odsetek ustawowych czyli 916 zł - zaoferowałam wpłatę 1000 zł i zamknięcie sprawy ( maksymalnie na co mnie obecnie stać to 1500zł)
* niestety otrzymałam odpowiedź " nie mogę się zgodzić na pani propozycję bo się tym nie zajmuję"
Proszę o jakąkolwiek sugestię czy mogę coś z tym zrobić ?
przyznam szczerze że mam ochotę to zlekceważyć bo nie mieszkam w polsce i póki co wracać nie mam zamiaru, nic do mnie nie należy a tu gdzie jestem studiuję w pełnym wymiarze i stypendium wystarczy ledwie na opłacenie rachunków ale z drugiej strony nie chcę zostawiać za sobą niezałatwionych spraw... czy macie jakiś pomysł jak tą sytuację rozwiązać ?
może w telegraficznym skrócie opiszę całą sprawę:
* w 2015 roku wyjechałam z Pl ale w związku z tym że miałam jeszcze telefony w abonamencie pozostawiłam je moim pracownikom aby z nich korzystali i opłacali rachunki oczywiście tego nie robili i w wyniku tego powstało zadłużenie w wysokości 1650 zł ( tak wiem moja naiwna wiara w ludzką uczciwość - mam nauczkę na przyszłość) no cóż nie było innego wyjścia powyższą kwotę zapłaciłam ale do tego czasu żyłam w błogiej nieświadomości bo play o niczym mnie nie informował ( ktoś nawet bez mojej wiedzy zmienił adres mailowy do kontaktu) więc przy wizycie w pl w listopadzie 2015 coś mnie tknęło i okazało się że jest taki rachunek do zapłaty + nota obciążeniowa na kwotę 3100 zł ! i tu zaczyna się kabaret
* po rozmowie z człowiekiem z BOK zapłaciłam fakturę i otrzymałam odpowiedź że jeśli zgłoszę chęć reaktywacji numerów nota obciążeniowa zostanie anulowana - i tak też uczyniłam w listopadzie- oczywiście nie otrzymałam żadnej odpowiedzi z działu finansowego play bo rzekomo wysyłali odpowiedź na play24 do którego nie miałam dostępu bo wszystkie moje usługi były nadal zablokowane pomimo opłacenia faktury.
* po kolejnym telefonie do play dostałam odpowiedź że muszę czekać na odpowiedź z działu finansowego play bo sama do nich zadzwonić nie mogę
* w 2016 roku byłam w Polsce 6 razy i za każdym razem dzwoniłam do Play z prośbą o pilny kontakt z działu finansowego z terminami do kiedy będę dostępna pod polskim numerem (bo oczywiście na zagraniczne nie będą dzwonić) i niestety pomimo moich wielokrotnych próśb o kontakt nikt nie zadzwonił - nawet sam pracownik z BOK zasugerował żebym złożyła reklamację bo rzeczywiście wielokrotnie sama prosiłam o kontakt.
* w między czasie dostałam pismo z kancelarii prawnej że mam do zapłaty 3100 + 990 zł kosztów sądowych!!! - w trakcie rozmów z pracownikami BOK nikt mnie o tym nie informował
* po złożeniu reklamacji moja frustracja rośnie coraz bardziej bo nie dość że jest to codzienna wymiana maili i każdego dnia z inną osobą to jeszcze otrzymuję odpowiedzi " nic nie mogę zrobić bo się tym nie zajmuję"
* chcę zachować się uczciwie więc zaproponowałam ugodę tzn:
od grudnia 2015 (czyli daty opłacenia faktury) do zakończenia umowy zostało 6 miesięcy na dwóch numerach - moja propozycja wyglądała następująco
6miesięcy x (67 zł x 2 numery) = 804 zł aby play nie był stratny doliczyłam 14% maksymalnych odsetek ustawowych czyli 916 zł - zaoferowałam wpłatę 1000 zł i zamknięcie sprawy ( maksymalnie na co mnie obecnie stać to 1500zł)
* niestety otrzymałam odpowiedź " nie mogę się zgodzić na pani propozycję bo się tym nie zajmuję"
Proszę o jakąkolwiek sugestię czy mogę coś z tym zrobić ?
przyznam szczerze że mam ochotę to zlekceważyć bo nie mieszkam w polsce i póki co wracać nie mam zamiaru, nic do mnie nie należy a tu gdzie jestem studiuję w pełnym wymiarze i stypendium wystarczy ledwie na opłacenie rachunków ale z drugiej strony nie chcę zostawiać za sobą niezałatwionych spraw... czy macie jakiś pomysł jak tą sytuację rozwiązać ?