Sporny dział spadku- droga dojazdowa i nieruchomość - Proszę o pomoc.

  • Autor wątku Autor wątku MarekK16a
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MarekK16a

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2017
Odpowiedzi
1
Dzień dobry.
Nabyłem po dziadkach spadek w postaci 1/4 udziałów nieruchomościach położonych na 2 działkach pierwsza działka z domem oraz garażami oraz 2 działka która jest drogą dojazdową do mojej działki znajdującej się w drugiej linii zabudowy (droga dojazdowa miała dożywotnią służebność dla moich rodzicach którzy nie żyją) droga/działka ma minimalną wymaganą szerokość czyli 3m.
Z nieruchomości odziedziczonej po dziadkach nie korzystam, nie posiadam kluczy do domu ani nie użytkuje gruntu. Sprawa o nabycie spadku została przeprowadzona z mojej inicjatywy.
Niedawno moja rodzina (ciotka, wujek) mieszkająca w nieruchomości oświadczyła mi że do domu wprowadzają się osoby trzecie (Ich syn oraz jego dziewczyna), oczywiście o zgodę nikt mnie nie pyta, dodatkowo ruszają prace budowlane wykraczające ponad zwykły zarząd (termomodernizacja z zamurowaniem okien) i tu też nikt nie pyta o moją zgodę – boje się ze za chwilę będą chcieli ode mnie pieniędzy bo jestem współwłaścicielem lub nakładami na remont zmniejszyć moją spłatę za mieszkanie w dziale spadku.
Co mogę zrobić w tej kwestii? – mam ochotę wyrazić swój sprzeciw- mam dosyć ich bezczelności i samowoli.

Odnośnie działu Przedstawiłem im propozycję podziału spadku: droga minimum ¼ którą w tej chwili posiadam po nabyciu spadku zostaje u mnie ale chciałbym powiększyć swój udział do ½ ( ze względu na liczne spory z wujkiem który uspokoił się dopiero po tym jak nabyłem udziały w drodze- poprzednio jak była służebność wiecznie były różne problemy), dodatkowo zaproponowałem że chce kawałek działki zaznaczony x w celu umożliwienia mi swobodnego wykręcania samochodem co stanowiło też ostatnio problem i pretensje że ja i moi znajomi nakręcają na wspólnym i niszczą trawę którą sam siałem😊 co do domu i budynków gospodarczych nie mam żadnych roszczeń powodowało by to jedynie problemy, zależy mi jedynie na udziałach w drodze bo gdy ich nie było były same problemy.
Na moją propozycje otrzymałem odpowiedz że mnie spłacą, chcą wszystko dla siebie a dla mnie zostawić służebność przejazdu. Ja chciałbym dział spadku zgodnie z propozycją przedstawioną rodzinie.

PYTANIE -Czy mam realne szanse w sądzie na korzystny dla mnie podział z zachowaniem współwłasności w drodze bo na tym mi najbardziej zależy? Czy możemy tylko wystąpić o dział drogi? a dom i resztę działki np. sprzedałbym udziały w spadku(nie chce się, użerać latami z nimi, nie chce żeby mnie spłacali 10 lat bo przecież nie będzie na to pieniędzy bo poszły na remont). Czy macie państwo pomysł na inne rozwiązanie mojego problemu?

w załączeniu rysunek poglądowy nieruchomości
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Powrót
Góra