Spotkania z dzieckiem

  • Autor wątku Autor wątku Kacper1010
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kacper1010

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2026
Odpowiedzi
1
Ostatnimi czasy miałem sprawę o podniesienie alimentów na 11-letnią córkę. Do tej pory płaciłem 800zł miesięcznie, teraz muszę płacić 1300zł. Do tego wyroku się stosuję, ale zacząłem bardziej olewać dziecko. Nie zrozumcie mnie źle, to absolutnie nie wynika z mojej złej woli, bo oczywiście moja córka nadal jest u mnie mile widzianym gościem, aczkolwiek finansów swoich nie oszukam. Przy wyższych alimentach logiczne, że mam mniej pieniędzy, czyli albo muszę więcej pracować (nierealne) albo mniej wydawać (dużo bardziej realne i łatwiejsze). Do tej pory miałem mieszkanie dwupokojowe, teraz musiałem znaleźć sobie coś tańszego z jednym tylko pokojem co oznacza, że nie mam już możliwości zabierania córki do siebie, gdzie do tej pory robiłem to regularnie. Ograniczyłem też wyjścia z nią na weekendy, a dużo pieniędzy na to potrafi schodzić. Teraz moja ex straszy mnie kolejnym sądem odnośnie tego że nie zajmuje się córka jak do tej pory i nie trzymam się ustaleń. W każdym tygodniu mam od ex te same telefony typu że miałem dziecko zabrać do siebie na weekend i z jakiej racji nie zabrałem, że ona mi tego nie odpuści itp. itd. Powiedzcie mi proszę czy ona może cokolwiek zrobić w tej sytuacji ? Może doradzicie mi co ja mam robić ?
 
Kacper1010 napisał:
Powiedzcie mi proszę czy ona może cokolwiek zrobić w tej sytuacji ?
Może zwrócić się do sądu z wnioskiem o zagrożenie karą pieniężną za każdy niezrealizowany w przyszłości kontakt.
Przepis prawny:
art. 598[15] Kodeks postępowania cywilnego
§1 Jeżeli osoba, pod której pieczą dziecko pozostaje, nie wykonuje albo niewłaściwie wykonuje obowiązki wynikające z orzeczenia albo z ugody zawartej przed sądem lub przed mediatorem w przedmiocie kontaktów z dzieckiem, sąd opiekuńczy, uwzględniając sytuację majątkową tej osoby, zagrozi jej nakazaniem zapłaty na rzecz osoby uprawnionej do kontaktu z dzieckiem oznaczonej sumy pieniężnej za każde naruszenie obowiązku.
§2 Jeżeli osoba uprawniona do kontaktu z dzieckiem albo osoba, której tego kontaktu zakazano, narusza obowiązki wynikające z orzeczenia albo z ugody zawartej przed sądem lub przed mediatorem w przedmiocie kontaktów z dzieckiem, sąd opiekuńczy zagrozi tej osobie nakazaniem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej na rzecz osoby, pod której pieczą dziecko pozostaje, stosując odpowiednio przepis § 1.
§3 Na postanowienia sądu, o których mowa w § 1 i 2, przysługuje zażalenie.

Kacper1010 napisał:
Może doradzicie mi co ja mam robić ?
Jeżeli nie da się porozumieć z matką dziecka to może Pan wnieść do sądu o zmniejszenie kontaktów ale nie wiadomo jak patrzyłby na to sąd ze względu na dobro dziecka. Ostatecznie zmiana miejsca pobytu córki albo opieka naprzemienna ale w tym ostatnim przypadku przeszkodą może być konflikt pomiędzy rodzicami.
 
Kacper1010 napisał:
Ograniczyłem też wyjścia z nią na weekendy, a dużo pieniędzy na to potrafi schodzić.
Wyjście w weekend z dzieckiem i dużo pieniędzy? Przecież na spokojnie można na zwykły spacer się przejść, place zabaw, pograć w różne gry. Nie odbierz mnie źle, ale to, że "olewasz" swoją córkę może się mocno odbić na przyszłych waszych relacjach. Nie każde wyjście musi się wiązać z wydawaniem pieniędzy.

Co do warunków, że masz jeden pokój jeśli masz dobry kontakt z córką to kup materac dmuchany i śpij sobie na nim, a córka na łóżku. Dla chcącego nic trudnego :) Trzymam kciuki.

Tak jak napisał @Byrhtnoth może zawnioskować do sądu o opiekę naprzemienną? Walcz o dziecko, bo z czasem może być z tym trudniej.
 
Powrót
Góra