Sprawa alimentacyjna

  • Autor wątku Autor wątku user801886
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
U

user801886

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2026
Odpowiedzi
13
Dzień dobry,
W listopadzie zeszłego roku założyłem mamie sprawę w sądzie związku z podwyższeniem alimentów.
Jestem studentem studiów dziennych, a jednocześnie osobą z spektrum autyzmu.
Mama w sądzie wysyłając pisma przytacza wydarzenia sprzed półtora roku czy sprzed dwóch lat.
Te wydarzenia pamiętam, ale nie pamiętam szczegółów tych wydarzeń.
Co mówić gdy sąd mnie poprosi o wyjaśnienie jakiegoś wątku, gdy ogólnie go pamiętam, ale nie pamiętam pewnych szczegółów.
Nie chcę wyjść na kłamcę i oszusta. Jednak moja mama w sądzie manipuluje faktami, kłamie, zaś ja z racji swojego zaburzenia często się zawieszam czy łatwo mnie wyprowadzić z równowagi.
Swoją drogą czy spektrum autyzmu jest jakąś okolicznością łagodzącą dla mnie w trakcie rozprawy w sądzie?
Tata mówi, że kłamię mówiąc, iż nie pamiętam pewnych szczegółów, bo jako osoba z Zespołem Aspergera (obecnie całościowym zaburzeniem rozwoju) mam doskonałą pamięć. Tak mam dobrą pamięć, ale naprawdę pewne wątki mi już dawno umknęły.
Obecnie jestem tego świadomy, ale z racji zaburzenia mówię zbyt ogólnie.
 
michalk05 napisał:
Co mówić gdy sąd mnie poprosi o wyjaśnienie jakiegoś wątku, gdy ogólnie go pamiętam, ale nie pamiętam pewnych szczegółów.
Co mówić? Odpowiadać zgodnie z prawdą. Jeżeli Pan czegoś nie pamięta to trzeba to powiedzieć i nie wypełniać swojego zeznania przypuszczeniami.
michalk05 napisał:
Swoją drogą czy spektrum autyzmu jest jakąś okolicznością łagodzącą dla mnie w trakcie rozprawy w sądzie?
Osoby w spektrum także są zobowiązane do mówienia prawdy ale może to być okolicznością łagodzącą przy sprawie karnej z art. 233 k.k. tak co do sprawstwa jak i wymiaru kary.
 
Byrhtnoth napisał:
Co mówić? Odpowiadać zgodnie z prawdą. Jeżeli Pan czegoś nie pamięta to trzeba to powiedzieć i nie wypełniać swojego zeznania przypuszczeniami.

Osoby w spektrum także są zobowiązane do mówienia prawdy ale może to być okolicznością łagodzącą przy sprawie karnej z art. 233 k.k. tak co do sprawstwa jak i wymiaru kary.
To znaczy jest to sprawa cywilna, nie sprawa karna. Miałem na myśli to czy sędzia podczas rozprawy będzie mogła mnie traktować inaczej.
Jeśli chodzi o te wydarzenia których jestem pewien, wówczas wystarczy gdy powiem "nie pamiętam"?
Z tego co słyszałem wystarczy jedno nawet powiedzieć jedno zdanie za dużo którego nie jestem pewien, aby zostać ukaranym za nieprawdę.
Zatem piszę tutaj, bo chciałbym uniknąć takiej sytuacji, chcąc mówić tylko prawdę, a jednocześnie przygotować się do rozprawy.
 
user801886 napisał:
Miałem na myśli to czy sędzia podczas rozprawy będzie mogła mnie traktować inaczej.
Będzie traktowała jak każdą osobę.
user801886 napisał:
Jeśli chodzi o te wydarzenia których jestem pewien, wówczas wystarczy gdy powiem "nie pamiętam"?
Wystarczy. Jeżeli stan zdrowia wpływa lub może wpływać na treść zeznań np. przez trudności z zapamiętywaniem a co za tym idzie odtwarzaniem tych zdarzeń podczas zeznań to dobrze byłoby gdyby zabrał Pan ze sobą albo złożył do akt sprawy zaświadczenie lekarskie albo kartę informacyjną.
 
Powrót
Góra