Sprawa cywilna o zniewagę

  • Autor wątku Autor wątku Jeremiash
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jeremiash

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2013
Odpowiedzi
10
Szybkie nakreślenie sytuacji:
Mieszkam w bloku. Zgodnie z regulaminem porządku w bloku zakaz palenia obowiązuje na korytarzu, na klatce schodowej oraz w windach. Nie ma słowa o zakazie palenia na balkonie.
Pewna sąsiadka ubzdurała sobie, że taki zakaz jest. Wielokrotnie straszyła mnie telefonem do administracji i na policję. Jak tylko wyjdę na balkon ona też wychodzi i zaczepia. Odbywa się to na zasadzie wymiany zdań przez odległość dwóch balkonów na tym samym piętrze.
Za pierwszym razem gdy kulturalnie odpowiedziałem jej, że zakazu nie ma to zero rekacji.
Dzisiaj natomiast Pani przeszła samą Siebie. Po odpowiedzi „Nie jestem z Panią na Ty” oraz „Nie życzę sobie, żeby „Pani mnie nie nagabywała” otrzymałem odpowiedź „Ty ch**u pi******nu” „Zakaz na pewno jest i ty p tym nie wiesz bo mieszkasz tu na chwile i ch*j wie skąd przyszłeś” i pare innych obelg. Mieszkam ponad dwa lata i w tym miesiącu Pani się ockneła.
Oczywiście w przypadku sprawy w sądzie Pani uda miłą starsza Panią i że jej młody sąsiad uprzykrza życie.
Nagranie na balkonie rozmowy raczej zagłuszy szum aut.
Właściwe pytanie:
Czy nagranie rozmowy telefonicznej do spółdzielni z poinformowaniem że rozmowa jest nagrywana w celu potwierdzenia zakazu palenia na balkonie oraz nagranie rozmowy na korytarzu w momencie kiedy pójdę do Pani do mieszkania z regulaminem celem wyjaśnienia braku zakazu oraz żeby mnie przeprosiła i dała święty spokój, ale bez wiedzy Pani o nagrywaniu będzie wystarczające jako dowody w sprawie zniewagi przeciwko tej Pani, gdy ta znowu stwierdzi, że mi naubliża? Niestety nie kogę jej poinformować o nagrywaniu rozmowy bo wtedy na pewno będzie się pilnować. Czy mogę nagrać rozmowę bez wiedzy Pani Sąsiadki? Jaka jest szansa na wygranie takiej sprawy w sądzie? Ile to może trwać?
 
Przytocz zapis zakazujący palenia.
 
Regulamin porządku domowego
„Zabrania się:
- palenia papierosów w windach, na klatkach schodowych i korytarzach”
 
Być może zakazu na balkonie nie ma, ale uwierz mi, jest to uciążliwe, bo dym przeszkadza. Mam takiego sąsiada, który pali przez okno i to czuć. Może warto zamiast zaogniać sytuację, palić gdzie indziej? Rozwiązanie może być bardzo proste - palić na dworze, albo u siebie w domu.

Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
 
Rozumiem, że to komuś może przeszkadzać, ale można to załatwić po ludzku, a nie przy pierwszym kontakcie straszyć policją czy później rzucać wyzwiskami. Pani może zamknąć okna i też sprawa będzie załatwiona. Tak się możemy licytować bez rozwiązania. Co do palenia w domu, nie wiem czy zdaje sobie Pan sprawę jak dym penetruje wentylację. Wpada do sąsiednich mieszkań w dużo większym stopniu niż przez uchylone okno. Okno można zamknąć, kratkę wentylacyjną niekoniecznie.
Prosiłbym o odpowiedzi na postawione pytania w pierwszym poście.
 
Z tym zamknięciem okien to przegięcie... Równie dobrze możesz napisać, że może się wyprowadzić. Owszem, nie powinna sąsiadka rzucać od razu mięsem, ale ty też jesteś uciążliwy. Powtarzam, możesz wyjść na dwór.

Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
 
Dlaczego przegięcie? Taka sama zasada jak zmuszanie do schodzenia przed blok. Balkon jest na dworze. Jaka jest różnica palenia na balkonie, a przed blokiem pod oknem kogoś innego? Musiałbym na środku 6 pasowej ulicy stać, żeby nie być przy czyimś oknie. Wtedy ok? Smog nie przeszkadza.
Powtarzam nie jest to dyskusja o paleniu, która jest nie do rozwiązania, co kto może zrobić.

Sytuacje można sprowadzić do wywieszania kwiatów na balkonie, na które jest uczulony sąsiad. Też mu to daje prawo do zwyzywania właściciela kwiatów bo mu wiatr niesie pyłki do mieszkania?
 
Generalnie obowiązuje zakaz palenia w miejscach publicznych, za palenie przed blokiem możesz dostać mandat. Bezspornym jest fakt, że dym tytoniowy jest szkodliwy szczególnie dla biernych palaczy, są na to setki badań, więc nie wmówisz mi, że dym z papierosa jest podobnie szkodliwy, jak pyłki kwiatowe, które uczulają. Na balkonach jeszcze nie ma zakazu palenia, ale na szczęście być może wkrótce się to zmieni i zostanie to zakazane ustawowo. Co prawda nie jest jeszcze to zabronione, ale to ty szkodzisz innym, a nie inni tobie. jeżeli sąsiadka będzie męczyła spółdzielnię i ta może wprowadzić stosowny zakaz.

Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
 
Proszę doczytać ustawę o zakazie palenia w miejscach publicznych i przytoczyć punkt, który zakazuje palenia przed blokiem.
Teraz Pan lub Pani nie słusznie wskazuje, że przed blokiem dostane mandat, co wykluczałoby wyjście przed blok zapalić, co wskazywał Pan(i) wcześniej jako rozwiązanie problemu. Widzę wiedza jak moja sąsiadka. Nagle wymyślony zakaz palenia przed blokiem.
Ja rozumiem zasadę tej ustawy i nawet bez niej nie byłem zwolennikiem dmuchania komuś w twarz na przystanku. Balkony dzieli dobre 10m , a ja też nie dmucham specjalnie w tamtą stronę.
Jakoś w zimę nie ma problemu z paleniem na balkonie. Wtedy ludzie nie „wietrzą” mieszkań. Otwieranie okien jest, bo jest ciepło a nie bo „świeże” powietrze pełne smogu, tu nie ma problemu. Jak komuś ciepło to jest takie urządzenie jak klimatyzacja. Polecam.
Sam zachowałbym się inaczej, gdyby Pani sąsiadka nie wyleciała od razu z mordą.
A czy ja coś wmawiam? Nie mówię że to jest to samo pod względem zdrowotnym ale uciążliwości i zaakceptowania pewnych spraw sąsiadów i dogadywania się z nimi na pewno tak. Poza tym pyłki mogą powodować katar i łzawienie oczu przez cały okres pylenia, czyli miesiąc a nawet dwa .Czasem nawet silne reakcje alergiczne wymagające szpitalnego leczenia. Dalsza dyskusja nie ma sensu. Pan ma swoje racje, ja mam swoje. Prawda jest taka, że palenie na balkonie jest kompromisem dla każdej ze stron, ale tacy zagorzali przeciwnicy jak Pan tego nigdy nie zrozumieją.
Ponawiam prośbę o odpowiedzi na pytania związane z tematem posta.
 
Niestety, ale nie zrozumiemy się, piszę to jako były palacz. Odpowiadając stricte na pytanie: nagrywać możesz kogo chcesz i gdzie chcesz nawet go nie informując. Nie możesz jednak potem wykorzystywać takiego nagrania. Zakazu palenia na balkonie nie ma, więc możesz to robić, pozostawiam do dyskusji to, czy przeszkadzasz innym, wszak dlatego nie wolno na balkonie grillować. Nie ma znaczenia, co sąsiadka mówi na temat zakazu, wakacje y jest to, co jest w regulaminie. Osobiście rozumiem sąsiadkę, ja bym nie posunął się do wulgaryzmów...

Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
 
Zakaz grillowania na balkonie wynika z ustawy przeciwpożarowej.
Konkretnie par. 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz.U.2010.109.719), zgodnie z którym zabronione jest rozpalanie ognia w miejscu umożliwiającym zapalenie się materiałów palnych albo sąsiednich obiektów.
Sytuacja prosta, przy powiewie wiatru na otwarty ogień grilla węglowego może spowodować np. zajęcie się firanki.

Co do nagrywania to chce się upewnić czy aby na pewno nie jest to zabronione w przypadku gdy jestem uczestnikiem tej rozmowy? Nie będę tego przecież na lewo i prawo rozpowszechniał. A tylko przedstawiam to jako dowód w sprawie. Inaczej słowo przeciwko słowu i nawet nie warto pozwu składać.
Nie mowię, że od razu będę leciał do sądu. Chcę się zorientować jak mogę się bronić. Chcę sprawę wyjaśnić polubownie ale jak nie da rady to to trzeba wytoczyć inne działania bo nie mam ochoty słuchać co rusz obelg i wyzwisk.
 
Jeremiash napisał:
Jak komuś ciepło to jest takie urządzenie jak klimatyzacja. Polecam.
Tobie mogę polecić lekturę o nadmiernej imisji.
 
LeszsekS napisał:
Tobie mogę polecić lekturę o nadmiernej imisji.
immisji, którą reguluje właśnie regulamin porządku domowego.
 
Nie, Kodeks cywilny. Postaraj się, poszukaj, poczytaj.
 
Wiem co ta są immisje. Kolejna dyskusja na temat inny. Immisje bezpośrednie np. zrzucanie ścieków na działkę sąsiada, są zakazane. Immisje pośrednie np. palenie papierosów są regulowane przez regulaminy spółdzielni co już raz napisałem.
 
Ostatnia edycja:
Jeremiash napisał:
... Imisje pośrednie np. palenie papierosów są regulowane przez regulaminy ...
Nie ma takiej regulacji prawnej.
 
Powrót
Góra