Sprawa karna w Austrii przeciwko polakowi

  • Autor wątku Autor wątku 1234
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
1

1234

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2006
Odpowiedzi
1
Witam....

Jakieś 2 miesiące temu byłem na nartach w Austrii. Na dyskotece przyczepiło się do mnie i do kolegi paru tubylców.....rozpętała się mała bujka w wyniku której ucierpiało paru austryiaków. Przedwczoraj dostałem pismo do domu z austryiackiej prokuratury ,która wzywa mnie na przesłuchanie a jednocześnie stawia mi zarzut spowodowania ciężkich obrażeń ciała. Oczywiście udaję się z tym do adwokata ale pomyślałem ,że może zadam zapytanie na forum. Po pierwsze to interesuje mnie czy wedle dzisiejszych przepisów unijnych muszę stawiać się na tej rozprawie czy nie mogą być np. przekazane wszelkie materiały dowodowe do Polski,żeby tu mnie osądzić? Po drugie to czy ktoś wie jak austryiacy ustosonkowują się do takich spraw zarówno w karnym jak i cywilnym aspekcie (odszkodowanie)? Może ktoś to przerabiał na własnej skórze. Czy jest szansa uniewinnienia jeżeli zeznawali także ochroniarze z klubu w Austrii, którzy zaznaczyli,iż to nie ja zacząłem cała bujkę oraz podkreślili agresywne zachowanie domniemanych ofiar zakładając ,że sprawa odbyłaby się w Polsce? Generalnie to czy jest możliwość żebym doprowadził całą tą sprawę do końca bez pokonywania 1500 km w jedną stronę na każdą rozprawę? Jeżeli nie to jak postępować w sądach w Austrii? Z góry dzięki za pomoc.....

Pozdrawiam
 
Powrót
Góra