M
mwk17
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 3
Podczas studniówki jeden z członków mojej klasy zaczepiał mnie. Doszło do przepychanek. Rozdzielano nas. Stwierdził że cytuję: "Będzie mnie kopał nawet gdy będę leżał. Po czym mnie opluł. Ja go kopnąłem za to ale zauważył to jeden z ochroniarzy po czym zostałem grzecznie wyproszony. Pojechałem do domu. Sprawa powróciła po feriach. Wychodząc ze szkoły (która jest monitorowana) wyszedł za mną chłopak z którym miałem do czynienia na studniówce po czym zaczął mnie okładać pięściami. Początek zajścia widać na monitoringu. Końcówkę zajścia widziało dwóch świadków (nauczyciele). Zostałem zabrany do pedagoga. Na drugi dzień przyjechała policja, poczym stwierdziła że nic poważnego mi się nie stało, a ten przez którego zostałem pobity wyparł się wszystkiego. Obrażenia zewnętrzne są niewielkie (lekarz stwierdził lekkie obrażenia prawego piszczela, jednak bolą mnie wszystkie kręgi i kręgosłup. Co mam w tej sprawie zrobić. Chciałbym założyć sprawę w sądzie o pobicie. Czy na obdukcji, wezmą pod uwagę ból kręgosłupa? Czy mam jakieś szanse przed sądem? Czy mogę starać się o odszkodowanie w wysokości 500zł? Jeżeli jestem uczniem i nie mam stałych dochodów, to czy będą mnie obowiązywały koszta sądowe przy zakładaniu sprawy. Za wszelką pomoc z góry dziękuję