Sprawa o uchylanie się z art. 209 kk pytania.

  • Autor wątku Autor wątku Bifrons
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bifrons

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2020
Odpowiedzi
12
Witam

W najbliższym czasie, będę miał do czynienia z sprawą nie alimentacji (art. 209 k.k) jako oskarżony w sprawie. W związku z tym chciałbym zapytać o kilka spraw.

Po pierwsze - czy moja (oskarżony) obecność na rozprawie jest obowiązkowa ? Mieszkam za granicą i jest to dość duży problem.

Po drugie - czy sędzia może nakazać mi spłatę zaległych alimentów określając termin np. 5 lat ?

Po trzecie - wg. w jaki sposób sąd , wyznacza:
- ilość godzin prac społecznych do przepracowania,
- wysokość grzywny.

Czy są ustalone określone kryteria ( jakieś tabelki może), czy zależy to tylko od dobrego humoru lub nie sędziego? Interesuję mnie także w jakim terminie trzeba zapłacić grzywnę ?
 
Opisz bardziej szczegółowo. Od kiedy nie płacisz, jaka wysokość zaległości. I najważniejsze, dlaczego - z jakiej przyczyny - nie spełniasz nałożonego obowiązku. To istotne w sprawie.
 
ad. 1 - zależy co jest na wezwaniu - jest to jednak dobrze widziane - jeśli Cie nie będzie ..stawiam że wyrok będzie większy.
ad.2 - może ale może być zupełnie inaczej
ad 3 - aa niby skąd wiadomo że będzie grywna i kara ograniczenia wolności - przecież może być kara pozbawienia wolności bez zawieszenie , może być w zawieszeniu i inne ? Jakie to ma znaczenie jak sąd wymierza karę ? na ten temat są książki a Pan chce odpowiedzi w jednym poście - bez jaj
 
Dziękuję za odpowiedź
Co do pytania 3. Chodziło mi o to, czy są jakieś algorytmy którymi kieruję się sędzia , określając wielkość, czy długość kary np.10 miesięcy prac społecznych za niepłacenie alimentów przez 3 lata lub np. zapłacić 10 % od wielkości zaległych alimentów, wybranej przez siebie kary za popełnione przestępstwo. Czy może po prostu zależy od humoru czy nastroju w dniu rozprawy.

Wydaję mi się że ma zasadnicze znaczenie wybór kary, bo różnica czy idzie się siedzieć, odpracować, czy zapłacić pieniążki przynajmniej dla mnie.
 
ten algorytm nazywa się Kodeks Karny - proszę sobie sprawdzić jaką kara jest zagrożone przestępstwo które pan popełnił. Moze dostać Pan wszystko z tego ,,algorytmu".
 
Bifrons napisał:
Dziękuję za odpowiedź
Co do pytania 3. Chodziło mi o to, czy są jakieś algorytmy którymi kieruję się sędzia , określając wielkość, czy długość kary np.10 miesięcy prac społecznych za niepłacenie alimentów przez 3 lata lub np. zapłacić 10 % od wielkości zaległych alimentów, wybranej przez siebie kary za popełnione przestępstwo. Czy może po prostu zależy od humoru czy nastroju w dniu rozprawy.

Wydaję mi się że ma zasadnicze znaczenie wybór kary, bo różnica czy idzie się siedzieć, odpracować, czy zapłacić pieniążki przynajmniej dla mnie.

Nie ma takiego algorytmu o ktorym mówisz. Po prostu masz artykuł z którego jesteś oskarżony, tam masz opisane jaka kara ci grozi. W tym momencie sędzie stara się obiektywnie spojrzeć na twoją sprawę. Istotne jest dlaczego nie płaciłeś alimentów. Przykładowo sąd wyznaczy niższą karę w przypadku, gdy niealimentacja wynikała z biedy pozwanego niż po prostu z olewania tematu mimo, że na alimenty było stać. Ważne jest jak długo nie płacił, czy starał się jakoś płacić , czy to jego pierwsza sprawa w tym temacie itp. Dlatego nie ma "tabelki" w którą sędzia patrzy i wyznacza kare. Jeżeli wyjechałeś sobie a granice i totalnie olałeś temat swojego dziecka i nie płaciłeś, bo miałeś to gdzieś, to możesz się spodziewać kary z gornego przedziału dostępnych kar.
 
Chciałbym dopytać w kwesti pytania 2.czy sędzia może nakazać mi spłatę zaległych alimentów określając termin np. 5 lat ?

W internecie natknołem się na takie zdanie -Ustawa o pomocy osobom uprawnionym do alimentów nie przewiduje spłaty zaległych alimentów. Wyegzekwowanie zaległości alimentacyjnych leży w gestii komornika sądowego prowadzącego postępowanie egzekucyjne wobec dłużnika w związku z tym czy sąd w wyroku może nakazać zapłatę zaległych alimentów?
 
w związku z tym czy sąd w wyroku może nakazać zapłatę zaległych alimentów?
Nie powinien. Ponieważ sąd już raz określił ile i do kiedy masz płacić. Jednak w wyjątkowych i uzasadnionych przypadkach może rozłożyć na raty lub transze. O całkowitym zwolnieniu - to zapomnij.
Ustawa o której piszesz dotyczy funduszu alimentacyjnego, nie Ciebie. Czytasz byle co w sieci (czego nie rozumiesz) i wyciągasz błędne wnioski.
 
Nie sądzę abym czytał byle co, natomiast zgadzam się, że mogę czegoś nie wiedzieć lub nierozumieć z tej dziedziny , nie mam wykształcenia prawniczego, a wydaję mi się, że to forum jest po to, abyć się czegoś dowiedzieć i uzupełnić wiedzę.

To nie powinien, czy jednak może nakazać spłatę zaległych alimentów (chodzi mi o sam fakt , o jego decyzje) określając jakiś przedział czasowy. Nie pytam o raty czy umorzenia.
 
Przecież jest już wyrok alimentacyjny i jesteś nim związany. Nie ma sensu drugi raz nakazywać zapłaty alimentów. Dostaniesz wyrok, olejesz kolejne 3 miesiące i zostanie założona kolejna sprawa z 209kk
 
Ostatnia edycja:
czy jednak może nakazać spłatę zaległych alimentów (chodzi mi o sam fakt , o jego decyzje)
Pytasz o to 3 raz. Na pytania z mojego postu o przyczynę nie wykonywania obowiązku alimentacyjnego i inne, milczysz do tej pory.
Sąd ponownie nie nakaże płacenia alimentów, bo już są zasądzone. Wymagalna jest całość zaległości (z odsetkami za zwłokę o ile były zasądzone) i to natychmiast.
Czy rozłoży spłatę zaległości w czasie? Nikt nie odpowie. Ty też nie podajesz żadnych argumentów, które mogły by się ku temu przychylić. Więc patrząc wyłącznie na Twoje wpisy można powiedzieć, że nie rozłoży na raty.
Jakbyś logicznie myślał, to już po wezwaniu do prokuratury, płacisz alimenty bieżące i spłacasz zaległości. Tylko nie jakieś ochłapy a liczone za kilka miesięcy. To będzie miało wpływ.
 
Skoro pytam po raz kolejny oznacza to, że nie do końca wyczeprałem temat
i nie otrzymałem odpowiedzi która by mi w pełni rozjaśniła obraz, szukałem potwierdzenia lub negacji , a otrzymuję odpowiedź "może" "nie powinien" niestety mnie nie zadawala.

Natomiast cytuję:
wiegol napisał:
Pytasz o to 3 raz. Na pytania z mojego postu o przyczynę nie wykonywania obowiązku alimentacyjnego i inne, milczysz do tej pory.

Szukałem odpowiedzi na konkretne pytania, a więcej informacji , szczegółów co do wysokości zadłużenia, bądź przyczyny nie płacenia, do odpowiedzi nie były potrzebne, więc nie uznałem za stosowne poruszać ten temat mocniej.

Dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam
 
Powrót
Góra