sprawa sądowa

  • Autor wątku Autor wątku ewciadek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

ewciadek

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2007
Odpowiedzi
13
Witam,
Chciałabym się dowiedzieć w imieniu kolegi, jak wygląd następująca sprawa.
Wujek kiedyś przepisał mu mieszkanie w zamian za to, że będzie się nim opiekował. On to mieszkanie wykupił na własność tzn. pożyczył wujkowi , aby wykupił (udukomentowane notarialnie) . Po pewnym czasie wujek zmienił zdanie, że przepisuje mu mieszkanie i zmienił testament, a jemu kazał się wyprowadzić. Kolega założył sprawę do sądu o zwrot poniesionych kosztów wykupu mieszkania, czy ma jakiekolwiek szanse? Jak zwykle kończą się takie sprawy? Czy długo się ciągną?
Drugie pytanie jest takie, w chwili obecnej on jeszcze mieszka w tym mieszkaniu z wujkiem, choć niby miał się wymeldować , a jest zameldowany na stałe itp, jednak tego nie zrobił i czeka na rozwój akcji w sadzie. Jednak adwokat nic nie daje znaku życia od chwili niby złożenia wniosku i pobrania pieniędzy. A sprawę założył jakieś 4 miesiące temu. Wujek podobno dostał jakieś pismo nakazujące zwrot długu, ale on nie jest pewien czy z sądu, czy od adwokata. Co takie pismo oznacza?
A ostatnie pytanie brzmi, czy może pozostawić on swoje rzeczy w pokoju, a sam się wyprowadzić, ( oczywiście będzie odwiedzał mieszkanie) i tak, aby było do sprawy?
Proszę o odpowiedź poradę, bo kolega jest załamany, stracił pieniądze, nie ma znaku od adwokata, kancelaria go zbywa i nie wie co robić:(
 
[cytat:2awoaijj]Wujek kiedyś przepisał mu mieszkanie w zamian za to, że będzie się nim opiekował[/cytat:2awoaijj]
Z całości twojego postu wynika jednak, ze wujek nie przepisał mu tego mieszkania, a jedynie obiecał ze pozostawi mu je w spadku. Tego rodzaju obietnice nie mają zadnej wartosci.

[cytat:2awoaijj]On to mieszkanie wykupił na własność tzn. pożyczył wujkowi , aby wykupił (udukomentowane notarialnie) .[/cytat:2awoaijj]
Czyli jednak wujek wykupił :) Co do pożyczonych wujkowi pieniędzy... Jeśli to faktycznie była pożyczka, to jak najbardziej otrzyma swoje pieniądze spowrotem. Jesli natomiast to byla darowizna (forma aktu notrialnego może na to wskazywać) to na zwrot pieniędzy praktycznie nie ma co liczyć.

[cytat:2awoaijj]Kolega założył sprawę do sądu o zwrot poniesionych kosztów wykupu mieszkania, czy ma jakiekolwiek szanse? Jak zwykle kończą się takie sprawy? Czy długo się ciągną? [/cytat:2awoaijj]

Sprawy o zapłatę z umowy pożyczki rozpatrywane są relatywnie szybko. Odwołanie darowizny to zazwyczaj sprawa na ponad rok. Zalezy jeszcze od wielkości miasta - im wieksze tym dłużej.

[cytat:2awoaijj]Wujek podobno dostał jakieś pismo nakazujące zwrot długu, ale on nie jest pewien czy z sądu, czy od adwokata. Co takie pismo oznacza?
[/cytat:2awoaijj]

na to pytanie po prostu nie sposób odpowiedzieć

[cytat:2awoaijj]A ostatnie pytanie brzmi, czy może pozostawić on swoje rzeczy w pokoju, a sam się wyprowadzić, ( oczywiście będzie odwiedzał mieszkanie) i tak, aby było do sprawy?[/cytat:2awoaijj]

nie radze. Na miejscu wujka zepchnałbym wszystkie rzeczy w kąt pokoju i pobierał opłat za przechowanie. Nie sadze zeby twoj kolega mial podpisana jakakolwiek umowe najmu, jego pozycja nie jest wiec zbyt silna. Dopuki jest w tym mieszkaniu chroni go przynajmniej fakt posiadania.
 
Powrót
Góra