S
ssstefan1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2011
- Odpowiedzi
- 3
Witam wszystkich. Mam pytanie odnośnie realizacji wyroku WSA. Jestem studentem, rektor mojej uczelni nie przyznał mi stypendium naukowego dla najlepszych studentów. Podstawą do przyznania tego stypendium oraz aktem konkretyzującym sposób min. wyliczenia średniej jest "Regulamin USTALANIA WYSOKOŚCI, PRZYZNAWANIA I WYPŁACANIA ŚWIADCZEŃ POMOCY MATERIALNEJ DLA STUDENTÓW UNIWERSYTETU...." obowiązujący od września br. Na moim wydziale wyliczono średnią w sposób inny niż przewidywal regulamin oraz inny niż na pozostalych wydziałach tej samej uczelni. Specyficzny sposób wyliczenia wynikał ponoć z zastosowania uchwaly Rady Wydziału z 2009r odnośnie sposobu wyliczania średniej, który jest zupełnie inny niż przewiduje Regulamin. 
Stwierdziłem "szereg nieprawidlowości" i złożyłem wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, prosząc Rektora o wskazanie podstawy prawnej innego niż na innych wydziałach sposobu wyliczenia średniej. Rektor w Decyzji, którą wydał nie usosunkowal się do zarzutu, stwierdzająć tylko, że na moim wydziale średnią wyliczono wszytskim tak samo, nie podając sposobu wyliczenia średniej na moim wydziale oraz aktu na podstawie którego byl on inny niż przewiduje Regulamin. Sprawa jak nic nadaje się do zaskarżenia do WSA, tak z powodu naruszenia przepisów materialnych jak i proceduralnych, ale??????. Co mogę w ten sposób osiągnąć? Sąd nie zmusi przecież Uniwerku do wypłaty mi stypendium, co będzie musiał zrobić organ (rektor) w przypadku uchylenia decyzji. Samo satysfakcja z wykazania błędów - trochę mało. Potrzebna jest kasa, jak realnie ocenić można szansę uzyskania w takiej sytuacji stypy, biorąc pod uwagę możliwości rekrora? Dzięki za każdą odpowiedź.
Stwierdziłem "szereg nieprawidlowości" i złożyłem wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, prosząc Rektora o wskazanie podstawy prawnej innego niż na innych wydziałach sposobu wyliczenia średniej. Rektor w Decyzji, którą wydał nie usosunkowal się do zarzutu, stwierdzająć tylko, że na moim wydziale średnią wyliczono wszytskim tak samo, nie podając sposobu wyliczenia średniej na moim wydziale oraz aktu na podstawie którego byl on inny niż przewiduje Regulamin. Sprawa jak nic nadaje się do zaskarżenia do WSA, tak z powodu naruszenia przepisów materialnych jak i proceduralnych, ale??????. Co mogę w ten sposób osiągnąć? Sąd nie zmusi przecież Uniwerku do wypłaty mi stypendium, co będzie musiał zrobić organ (rektor) w przypadku uchylenia decyzji. Samo satysfakcja z wykazania błędów - trochę mało. Potrzebna jest kasa, jak realnie ocenić można szansę uzyskania w takiej sytuacji stypy, biorąc pod uwagę możliwości rekrora? Dzięki za każdą odpowiedź.