Sprawa w e-sądzie T-mobile

  • Autor wątku Autor wątku darpadz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

darpadz

Użytkownik
Dołączył
07.2015
Odpowiedzi
65
Witam,

W czerwcu tego roku logując się do e-sądu, zauważyłem, że został złożony przeciwko mnie pozew o zapłatę kary związanej z T-mobile. Na początku myślałem, że to jakaś pomyłka, sąd szybko wydał nakaz zapłaty a ja się odwołałem. Niestety nie dostałem ani jednego wezwania, ani telefonu, ani maila(firma miała na pewno mój adres i mail, bo już zawierałem z nimi ugodę i wysyłałem skan pisma z moim adresem zameldowania i z mojego adresu mailowego). No i naliczyli mi kwotę ok. 2000 zł + 900 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sprawa została przekazana do sądu właściwości ogólnej. Wiem, że to moje przeoczenie i chciałbym to uregulować nie narażając się na kolejne koszty, podejrzewam, że wezwanie mimo zostało wysłane na nieaktualny adres do korespondencji, mimo, że inne dane kontaktowe firma posiadała wybrała tylko taką formę bo pewnie miała takie prawo. Napisałem prośbę o rozłożenie na raty zadłużenia, jednak minęło 2 miesiące i jest cisza( wysłałem pismo pocztą i mailem). Co mogę teraz zrobić , żeby zminimalizować koszty ? chciałbym to uregulować i nie mieć nic wspólnego z tą firmą. Dziękuje z góry za pomoc
 
Spłata zobowiązania po rozpoczęciu postępowania sądowego nie zwalnia od poniesienia kosztów sądowych. Skoro chciałeś to uregulować to trzeba było nie składać sprzeciwu.
 
Sprzeciw został złożony poniważ,na tamta chwile podejrzewałem, że kwota była zawyżona,gdybym nic nie zrobił to komornik zajął by moją pensje. Chce uregulować zadłużenie, ale nie stać mnie na raz wpłacić ponad 3000zł. Czyli rozumiem,że pozostaje tylko czekac na rozprawę oraz na ściàgnięcie przez komornika należności?
 
Jeżeli podejrzewasz czy też uważasz że kwota jest zawyżona, musisz swoje racje wykazać przed sądem. Skoro chcesz to spłacić to dogadaj się z wierzycielem, może powództwo wycofa.
 
Ok, wierzyciel nie odpowiada na pisma i maile póki co, dziękuje w każdym bądź razie za szybką odpowiedź.
 
Zwróć uwagę kto reprezentuje wierzyciela. Na pewno taka informacja jest w aktach w e-sądzie. Z nimi możesz prędzej się dogadać.
 
Tak, zwróciłem uwagę, jest Radca Prawny T-Mobile, wysłałem zarówno pismo na adres T-Mobile jak adres Radcy znaleziony w internecie, niestety kontaktu telefonicznego nie mam... Więc czekam..
 
Chciałem dopytać jeszcze o jedno wyjście z tej sytuacji, może ktoś będzie zorientowany dobrze, mam na myśli zawezwanie do próby ugodowej(kpc art. 184-186). Myślę o skorzystaniu z tej formy rozwiązania sporu, ale niepokoi mnie zapis , informacja "Postępowania pojednawcze można przeprowadzać tylko w sprawach, w których istnieje możliwość zawarcia ugody". Czyli tak naprawdę jeśli wierzyciel nie będzie chciał iść na ugodę , czy ze mną bezpośrednio, czy po zawezwaniu, to jedyne co mi zostaje, aby już sprawy nie przeciągać i nie generować dalszych kosztów, to spłacić ile mogę i czekać aż resztę ściągnie komornik ?
 
Zapoznaj się może z tą drogą http://orzeczenia.lodz.so.gov.pl/content/$N/152510000001503_III_Ca_001878_2014_Uz_2015-01-19_001
Warto też przejrzeć zakładkę orzeczenia podobne.

Wiem że nie patrzy się u nas na inne wyroki w podobnych sprawach i nie każda umowa /regulamin są takie same. Lecz pytający może przejrzeć swoją umowę, podpatrzeć, porównać i przemyśleć oraz podjąć jakąś decyzję. Stracić już chyba więcej nie straci jak to co żąda powód + koszty sądowe (ewentualnie + komornik jeśli będzie pozwany uparty), czyli więcej niż żąda Pan z nazwiskiem na D - reprezentujący T-mobile. Rozmowy na tym etapie nic nie dadzą - na podobne pismo (próba ugody, podliczenie odsetek itp) sieć odpowiedziała - dopiero po wyroku sądu. Ja podjąłem walkę. Po pierwszej rozprawie - wezwanie do uzupełnienia braków i wykazanie podstaw do żądania kwot - mimo, że niby wszystko Pan reprezentujący sieć ładnie pokserował i opisał. Powód ma 14 dni, rozprawa "odroczona bez terminowo" i czekam.
Ale co sędzia to i jego interpretacja. Zobaczymy co dalej.
 
Ostatnia edycja:
Witam,

Mam jeszcze pytanie, jeżeli wierzyciel nie będzie chciał, iść na ugodę, to rozumiem, że jeżeli przegrywam sprawę sąd wydaje wyrok(nakaz zapłaty), wyrok po 14 dniach uprawomocnia się i wówczas, wierzyciel idzie z nakazem do komornika, a ten wszczyna egzekucję? rozumiem , że jeżeli uda mi się wymaganą kwotę wpłacić powiedzmy kilka dni po wyroku, wtedy wierzyciel nie będzie miał podstaw, żeby sprawę przekazać do komornika?
 
Teoretycznie nie ma podstaw. Ale jak mają bałagan to mogą pójść. I niestety tak się zdarza. Wówczas pozostaje jedynie powództwo opozycyjne.
 
darpadz napisał:
Mam jeszcze pytanie, jeżeli wierzyciel nie będzie chciał, iść na ugodę, to rozumiem, że jeżeli przegrywam sprawę sąd wydaje wyrok(nakaz zapłaty), wyrok po 14 dniach uprawomocnia się
Nakaz zapłaty to nakaz od którego przysługuje sprzeciw, a nie porażka.
Od wyroku przysługuje apelacja.
 
Witam
jestem po sprawie sądowej z TMobile którą wygrałem, tzn pozew TMobile został oddalony. Naliczono mi karę umowną w związku z zerwaniem umowy przed czasem. Nie bedę się tu rozpisywał szczegółowo o co dokładnie chodziło, ale w uzasadnieniu wyroku oprócz innych kwestii była taka że TMobile w swoich umowach jasno nie określa wysokości kar umownych, sposobu ich naliczania oraz podstawy naliczenia kar umownych, w związku z tym zapisy tych umów dotyczace kar są w świetle prawa nieważne
 
Powrót
Góra