M
Marianna221
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2011
- Odpowiedzi
- 8
Około 10 lat temu mój chłopak po tym jak stracił pracę nie zapłacił kilku faktur za telefon komórkowy i firma zerwała umowę obciążając go kosztami zerwania. Dług po czasie trafił do firmy windykacyjnej, później do kolejnej. Aktualnie druga lub trzecia firma windykacyjna 'przypomniała' sobie o długu, jak to często bywa chce się 'dogadac' itd. Według mojej wiedzy dług dawno uległ przedawnieniu ponieważ sprawa nigdy nie trafiła do sądu czy komornika.. Zastanawiamy się jednak czy nie mogło byc tak, że rozprawa w sądzie odbyła się jakimś cudem bez jego wiedzy, ze nie został poinformowany o wyroku sądu i tym sposobem okres przedawnienia wydłużył się lub stało się cokolwiek co miało wpływ na to,że sprawa nie jest przedawniona. Czy mogło się zdarzyc coś takiego? Jeśli nie to jak należy 'rozegrac' kwestię przedawnienia, czy powinien napisac pismo do firmy windykacyjnej czy zalatwic to w inny sposób?
Z góry dziękuję za odpowiedź
Z góry dziękuję za odpowiedź