SPRAWA W SADZIE O BUTY??

  • Autor wątku Autor wątku _ZYBI_
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

_ZYBI_

Użytkownik
Dołączył
05.2005
Odpowiedzi
51
Dzień dobry!! Ja z zapytaniem, otóż: dnia 23 lipca złożyłem reklamacje obuwia sportowego które nabyłem zeszłego roku na które została udzielona gwarancja w okresie 24 miesięcy. Po okresie 16 dni czyli po upływie ustawowych 2 tygodni dostałem pismo polecone ze sklepu iż gwarancja nie została uznana pismo dostałem 8 sierpnia natomiast stempel na kopercie jest oznaczony datą 7 sierpień czyli i tak o 1 dzień przekracza owy czternasto dniowy termin. Gdy udałem się do sklepu pani powiedziała mi iż reklamacja nie będzie załatwiona inaczej gdyż rozpatrywał ją rzeczoznawca i oni mi jej nie uwzględnią. Natomiast Ja powołałem się na ustawę i powiedziałem iż gwarant nie wywiązał się z terminu 14 dni więc reklamacja jest zasadna. Niestety Pani w obcesowy sposób powiedziała mi iż mogę sobie iść do sądu. Ja natomiast powiedziałem iż tak uczynię i że butów nie odbiorę. Choć przedmiot sporu jest nie wiele wart bo 250zł postanowiłem nie popuścić jak pewno robi to większość przez co sprzedawcy traktują nas tak a nie inaczej. Chce oddać sprawę do sądu i tu pytanie do was drodzy forumowicze jak coś takiego zrobić?? Czy mam napisać wniosek, jeśli tak to o jakiej treści?? No i czego mogę się domagać oraz czy mogę się domagać zwrotów kosztu podróży gdyż mieszkam 40 km od tego sklepu. Będę wdzięczny za każdą pomoc gdyż obiecałem sobie że nie podaruje choć bym miał stracić czas, nerwy oraz kasę na dojazdy. Jednak niestety jestem zielony i totalnie nie mam wyobrażenia jak coś takiego ugryźć.
 
Jeśli ta reklamacja była w oparciu o Ustawę, to masz rację, a jeśli na podstawie gwarancji - niekoniecznie.
 
Radziłbym najpierw iść do biura rzecznika praw konsumenta lub zadzwonić, opisać całą sytuację i on poradzi co dalej i jak to zrobić.Pozdrawiam.
 
Powrót
Góra