S
Serw123
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2017
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
Zwracam się z prośbą o zapoznanie się z sytuacją w jakiej się znajduję i ocenę potencjalnej szansy na wygranie sprawy. W październiku 2015 roku zakupiłem w Polsce samochód osobowy, którym następnie w marcu 2016 podróżowałem do Wielkiej Brytanii. W połowie drogi silnik zaczął bardzo głośno pracować, ale udało się ostrożnie dojechać na miejsce. Po schłodzeniu silnik nie wykazywał takiej tendencji, ale po rozgrzaniu wspomniane objawy powracały. W Anglii zacząłem więc szukać warsztatu samochodowego, który zajął by się diagnostyką problemu oraz ewentualną naprawą. Zdecydowałem się tego dokonać w warsztacie(nieautoryzowanym), który specjalizował się w naprawie pojazdów tej marki. Diagnoza wykazała zużycie się elementów związanych z rozrządem w samochodzie i pod tym kątem została wykonana usługa naprawy zakończona w dniu 13/05/2016 (wymienione elementy to między innymi łańcuch rozrządu, napinacze łańcucha rozrządu, koła zębate wałków rozrządu wraz ze śrubami, olej, filtr oleju itd.). Cała faktura za tę usługę wyniosła dokładnie 2,290,32 GBP. Samochód w momencie naprawy miał przejechane 108,521km (przebieg widnieje na fakturze), które są udokumentowane pełną historią serwisową u autoryzowanych przedstawicieli marki. Niedługo po naprawie (około miesiąc) w tym samym warsztacie był wymieniany jeszcze raz olej oraz filtr olejowy, bo objawy po naprawie nie do końca ustały więc zgłosiłem ten problem (silnik nie miał już problemów z głośną pracą po rozgrzaniu, ale czasem zdarzało się, że przy odpalaniu silnik zgrzytał przez ułamek sekundy dokładnie tak jak przed jej dokonaniem). Warsztat doradzał "pozbycie się" problematycznego auta gdyż ich zdaniem wymianie podlega cały silnik, więc na tym zakończyliśmy współpracę. Po powrocie do Polski samochód oddałem do autoryzowanego serwisu marki w celu sprawdzenia problemu zgrzytania przy odpalaniu samochodu. W dniu 15.03.2017 został dokonany taki przegląd i wykazał zużycie jednego z kół zębatych wałka rozrządu oraz wymiany wymagają napinacze łańcucha, śruby, olej, filtr olejowy itd. Samochód miał wtedy przejechane około 116,000km czyli około 8,000km po naprawie. W tej chwili samochód ma 120,000km. Wymiana rozrządu w samochodzie powinna wyeliminować całkowicie problem na wiele tysięcy kilometrów, a niestety po przejechaniu tych symbolicznych 8.000km(choć problem występował nawet wcześniej) wymianie podlegają w większości elementy, które były wymieniane niecały rok wcześniej. Diagnoza wadliwych elementów została potwierdzona opinią autoryzowanego serwisu marki na papierze, wycena naprawy to około 4-5 tysięcy PLN. W razie konieczności autoryzowany serwis zaoferował również możliwość zorganizowania oględzin dla niezależnego instytutu DEKRA, który mógłby wydać opinię rzeczoznawcy w tej sprawie. Moim zdaniem naprawa musiała być przeprowadzona w sposób nieprawidłowy gdyż nie wyeliminowała w 100% objawów, ponadto serwis jasno określił na papierze uszkodzone elementy podlegające wymianie i to po stosunkowo krótkim czasie jak na tego typu naprawę. Proszę o opinię w tej sprawie, czy jest jakaś szansa odzyskać pieniądze na naprawę lub pokrycie jej kosztów w autoryzowanym serwisie? Skontaktowałem się już wstępnie z jedną z kancelarii w UK i już sam koszt wystosowania do warsztatu pisma przez kancelarię jest dość spory, a przecież nic nie gwarantuje(poinformowano mnie, że jest to konieczne jako pierwszy krok, bo sprawę można wnieść na drogę sądową dopiero po braku porozumienia) Czy ktoś z tego forum byłby w stanie ocenić szanse jakie leżą po mojej stronie?
Pozdrawiam
Zwracam się z prośbą o zapoznanie się z sytuacją w jakiej się znajduję i ocenę potencjalnej szansy na wygranie sprawy. W październiku 2015 roku zakupiłem w Polsce samochód osobowy, którym następnie w marcu 2016 podróżowałem do Wielkiej Brytanii. W połowie drogi silnik zaczął bardzo głośno pracować, ale udało się ostrożnie dojechać na miejsce. Po schłodzeniu silnik nie wykazywał takiej tendencji, ale po rozgrzaniu wspomniane objawy powracały. W Anglii zacząłem więc szukać warsztatu samochodowego, który zajął by się diagnostyką problemu oraz ewentualną naprawą. Zdecydowałem się tego dokonać w warsztacie(nieautoryzowanym), który specjalizował się w naprawie pojazdów tej marki. Diagnoza wykazała zużycie się elementów związanych z rozrządem w samochodzie i pod tym kątem została wykonana usługa naprawy zakończona w dniu 13/05/2016 (wymienione elementy to między innymi łańcuch rozrządu, napinacze łańcucha rozrządu, koła zębate wałków rozrządu wraz ze śrubami, olej, filtr oleju itd.). Cała faktura za tę usługę wyniosła dokładnie 2,290,32 GBP. Samochód w momencie naprawy miał przejechane 108,521km (przebieg widnieje na fakturze), które są udokumentowane pełną historią serwisową u autoryzowanych przedstawicieli marki. Niedługo po naprawie (około miesiąc) w tym samym warsztacie był wymieniany jeszcze raz olej oraz filtr olejowy, bo objawy po naprawie nie do końca ustały więc zgłosiłem ten problem (silnik nie miał już problemów z głośną pracą po rozgrzaniu, ale czasem zdarzało się, że przy odpalaniu silnik zgrzytał przez ułamek sekundy dokładnie tak jak przed jej dokonaniem). Warsztat doradzał "pozbycie się" problematycznego auta gdyż ich zdaniem wymianie podlega cały silnik, więc na tym zakończyliśmy współpracę. Po powrocie do Polski samochód oddałem do autoryzowanego serwisu marki w celu sprawdzenia problemu zgrzytania przy odpalaniu samochodu. W dniu 15.03.2017 został dokonany taki przegląd i wykazał zużycie jednego z kół zębatych wałka rozrządu oraz wymiany wymagają napinacze łańcucha, śruby, olej, filtr olejowy itd. Samochód miał wtedy przejechane około 116,000km czyli około 8,000km po naprawie. W tej chwili samochód ma 120,000km. Wymiana rozrządu w samochodzie powinna wyeliminować całkowicie problem na wiele tysięcy kilometrów, a niestety po przejechaniu tych symbolicznych 8.000km(choć problem występował nawet wcześniej) wymianie podlegają w większości elementy, które były wymieniane niecały rok wcześniej. Diagnoza wadliwych elementów została potwierdzona opinią autoryzowanego serwisu marki na papierze, wycena naprawy to około 4-5 tysięcy PLN. W razie konieczności autoryzowany serwis zaoferował również możliwość zorganizowania oględzin dla niezależnego instytutu DEKRA, który mógłby wydać opinię rzeczoznawcy w tej sprawie. Moim zdaniem naprawa musiała być przeprowadzona w sposób nieprawidłowy gdyż nie wyeliminowała w 100% objawów, ponadto serwis jasno określił na papierze uszkodzone elementy podlegające wymianie i to po stosunkowo krótkim czasie jak na tego typu naprawę. Proszę o opinię w tej sprawie, czy jest jakaś szansa odzyskać pieniądze na naprawę lub pokrycie jej kosztów w autoryzowanym serwisie? Skontaktowałem się już wstępnie z jedną z kancelarii w UK i już sam koszt wystosowania do warsztatu pisma przez kancelarię jest dość spory, a przecież nic nie gwarantuje(poinformowano mnie, że jest to konieczne jako pierwszy krok, bo sprawę można wnieść na drogę sądową dopiero po braku porozumienia) Czy ktoś z tego forum byłby w stanie ocenić szanse jakie leżą po mojej stronie?
Pozdrawiam