Sprawa za jazdę pod wpływem..

  • Autor wątku Autor wątku 84adam
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
8

84adam

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2013
Odpowiedzi
1
Witam. Mieszkam w Irlandii od 7 lat. Jakiś czas temu zostałem zatrzymany przez Gardę prowadząc pod wpływem alkoholu. Nie spowodowałem żadnego wypadku i miałem wszystko opłacone -podatek, ubezpieczenie i aktualne NCT. Po prostu pech i moja głupota, nie da się ukryć.
Miałem bardzo wysoki poziom alkoholu w wydychanym powietrzu i kwalifikuje się do zatrzymania prawa jazdy na co najmniej 3 lata.
Na pierwszej sprawie nie miałem adwokata więc wyznaczyli mi nowy termin po czym spotkałem się z adwokatem, który przejrzał raporty z Gardy i okazało się że jest w nich wiele błędów. Jeden z największych to to że jakieś 5 razy jest wstawione nie moje nazwisko. Wygląda na to że policjant pisząc ten raport kopiował i wklejał z innej sprawy. Poza tym są podane godziny zatrzymania i aresztowania. Z raportu wynika, że minęło 6 minut od zatrzymania do aresztowania a mnie po zatrzymaniu zapytano czy piłem alkohol, ja się przyznałem, kazali mi wysiąść i od razu założyli kajdanki mimo że byłem spokojny i ugodowy. Trwało to jakieś 1,5 minuty. To w skrócie tyle o tych błędach. W związku z tym adwokat powiedział mi że mam szansę być uniewinniony.
Dziś miałem drugą sprawę i postanowiłem, że jednak będę próbował walczyć mimo że wiem co zrobiłem i wiem, że zasługuje na karę, ale i bez tego przeżywam wielką traumę bo nie wiem jak będę dojeżdżał np do pracy. Wyznaczyli mi więc kolejną rozprawę za miesiąć.
Moje pytanie brzmi: czy mimo że jechałem pijany i są na to ewidentne dowody (jak chociażby wyciąg z alkomatu i to że się przyznałem w dniu zatrzymania -co jest w raporcie) mogę zostać uniewinniony na skutek tych błędów w zatrzymaniu? bo coś mi się nie chce wierzyć.
 
Powrót
Góra