I
Iloilona
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2018
- Odpowiedzi
- 5
Dzień dobry!
Dziś byłam na policji, po wezwaniu mnie w charakterze świadka.
Przedstawiono mi, że półtora roku temu zakupiłam tabletki poronne. Podobno zapłaciłam za pobraniem za pośrednictwem Poczty Polskiej.
Nigdy jednak takich tabletek nie zamawiałam.
Nie przypominam sobie też, zebym odbierała przesyłkę za taką kwotę, aczkolwiek było to dawno. Nawet nie miałam w tamtym okresie podejrzenia o bycie w ciąży.
Jednak skądś moje dane mieli.
Nikt z domowników na pewno takich leków nie zamówił (mąż i roczne dziecko).
Więc jak to wytłumaczyć, że na tego typu zamówienie jest dowód w postaci pobrania?
Czy mimo, że nic takiego nie zamawiałam to coś mi grozi?
Być może coś zamawiałam w tym okresie za pobraniem, ale na pewno nigdy nie tabletki tego typu, tego jestem na 100 procent pewna.
Boję się, że będę odpowiadać za coś o czym nawet nie pomyślałam, a już na pewno nie zrobiłam
Dziś byłam na policji, po wezwaniu mnie w charakterze świadka.
Przedstawiono mi, że półtora roku temu zakupiłam tabletki poronne. Podobno zapłaciłam za pobraniem za pośrednictwem Poczty Polskiej.
Nigdy jednak takich tabletek nie zamawiałam.
Nie przypominam sobie też, zebym odbierała przesyłkę za taką kwotę, aczkolwiek było to dawno. Nawet nie miałam w tamtym okresie podejrzenia o bycie w ciąży.
Jednak skądś moje dane mieli.
Nikt z domowników na pewno takich leków nie zamówił (mąż i roczne dziecko).
Więc jak to wytłumaczyć, że na tego typu zamówienie jest dowód w postaci pobrania?
Czy mimo, że nic takiego nie zamawiałam to coś mi grozi?
Być może coś zamawiałam w tym okresie za pobraniem, ale na pewno nigdy nie tabletki tego typu, tego jestem na 100 procent pewna.
Boję się, że będę odpowiadać za coś o czym nawet nie pomyślałam, a już na pewno nie zrobiłam