J
janas12
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2015
- Odpowiedzi
- 27
Od kilku dni przekopuję forum i mam coraz większy mętlik, może ktoś mi uporządkuje i pokieruje.
Sprawa dotyczy nie spłaconego przeze mnie kredytu gotówkowego. Wypowiedzenie umowy i wezwanie do zapłaty w lipcu 2012 r. W 2013 r. Bank sprzedał dług firmie windykacyjnej. Po drodze były jakieś telefony, listy, wezwania zwykłą pocztę itp.
Tydzień temu dostałem "Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym" dla firmy windykacyjnej (pozew z kwietnia 2016 r.) z sądu rejonowego razem z kserokopiami mojej umowy, kserokopiami dokumentów cesji itp.
Muszę napisać sprzeciw, jednak nie wiem, czy podnieść w nim zarzut np. braku legitymacji czynnej powoda (tak się to chyba nazywa, nie jestem prawnikiem), a przedawnienie dopiero na rozprawie, czy od razu przedawnienie w sprzeciwie.
W różnych wątkach na forum różnie o tym piszą.
Czy w ogóle w sprzeciwie trzeba zgłaszać jakieś zarzuty, czy wystarczy po prostu zaskarżyć nakaz w całości i kropka?
Sprawa dotyczy nie spłaconego przeze mnie kredytu gotówkowego. Wypowiedzenie umowy i wezwanie do zapłaty w lipcu 2012 r. W 2013 r. Bank sprzedał dług firmie windykacyjnej. Po drodze były jakieś telefony, listy, wezwania zwykłą pocztę itp.
Tydzień temu dostałem "Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym" dla firmy windykacyjnej (pozew z kwietnia 2016 r.) z sądu rejonowego razem z kserokopiami mojej umowy, kserokopiami dokumentów cesji itp.
Muszę napisać sprzeciw, jednak nie wiem, czy podnieść w nim zarzut np. braku legitymacji czynnej powoda (tak się to chyba nazywa, nie jestem prawnikiem), a przedawnienie dopiero na rozprawie, czy od razu przedawnienie w sprzeciwie.
W różnych wątkach na forum różnie o tym piszą.
Czy w ogóle w sprzeciwie trzeba zgłaszać jakieś zarzuty, czy wystarczy po prostu zaskarżyć nakaz w całości i kropka?