Sprzeciw od nakazu zapłaty spełnionego świadczenia

  • Autor wątku Autor wątku fruugo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

fruugo

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2012
Odpowiedzi
10
Witam wszystkich!
Parę dni temu dostałem z Lublina nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.
Powodem jest jedna z naszych kochanych firm windykacyjnych a roszczenie opiera się o faktury za usługi telekomunikacyjne z 2006r. Dług uznałem i zarazem spłaciłem w 2008 roku, co jest udokumentowane pismem od wierzyciela ustalającego wysokość zobowiązania jak i potwierdzeniem zapłaty na żądaną kwotę.
Proszę o małą pomoc w sformułowaniu sprzeciwu od wystawionego nakazu zapłaty. Sprzeciw ten planuję złożyć za pomocą e-sądu(mam już założone konto oraz wystawiony certyfikat)
Domyślam się, że podstawowym zarzutem przeze mnie podnoszonym, będzie zarzut roszczenia spełnionego a zarzutem ewentualnym - przedawnienie roszczenia?
Rozumiem, że oprócz zarzutów, powinienem dokładnie opisać zaistniałą sytuację (tj. opis i datę pisma z 2008 ustalającego wysokość zobowiązania jak i datę i kwotę przelewu z tytułu powyższego zobowiązania?
Wszelka pomoc i uwagi mile widziane:)
 
dokładnie jak wyżej. Skoro roszczenie jest spełnione to po co podnosic zarzut przedawnienia? ponadto nalezy złożyć wniosek o przeprowadzenie rozprawy pod nieobecność strony pozwanej jak również wniosek o zasądzenie kosztów od powoda na rzecz pozwanego wg norm przepisanych
 
Dzięki za odpowiedź!
Sprzeciw poszedł wczoraj. Podniosłem też zarzut przedawnienia, tak na wszelki wypadek. Niby komplet faktur i dowodów wpłat mam ale jakoś tak niepewnie się człowiek czuje :)
Teraz jestem na etapie pisania pisma do GIODO - jeden z pracowników firmy przysłał mi sms-a, że rozmowy są rejestrowane, choć nigdy nie wyraziłem na to zgody.
Drugie pismo do UOKIK za stosowane praktyk takich jak kilka telefonów w kilka minut, nękanie ludzi w soboty od rana do nocy. doliczyłem się blisko 30 listów, sms-ów i telefonów w ciągu 5 miesięcy, tworzących "fale" raz na miesiąc. http://forumprawne.org/prawa-konsumenta/339932-rejestrowanie-rozmow-bez-zgody.html
 
Teraz jestem na etapie pisania pisma do GIODO - jeden z pracowników firmy przysłał mi sms-a, że rozmowy są rejestrowane, choć nigdy nie wyraziłem na to zgody.
Daj sobie spokój. Nie potrzebują twojej zgody.
 
W GIODO powiedzieli mi co innego. Swoją drogą, nikt mi nie jest w stanie podać podstawy prawnej ani tego, że może ani tego, że nie może. :)
 
fruugo napisał:
Swoją drogą, nikt mi nie jest w stanie podać podstawy prawnej ani tego, że może ani tego, że nie może. :)

w giodo nie powiedzieli ? ;)
 
Pytałem w biurze Rzecznika Praw Konsumenta i w Centrum Porad Konsumenckich prowadzone przez Stowarzyszenie Konsumentów Polskich dla konsumentów z Warszawy.
W obu przypadkach odesłano mnie do UOKiK-u i GIODO a z treścią otrzymanego sms-a na policję. Ale oczywiście podstawy prawnej nie dostałem. Pani w GIODO poinformowała mnie, iż zarówno przy połączeniu przychodzącym jak i wychodzącym powinienem być poinformowany o fakcie rejestracji rozmowy. Zostałem poproszony o pisemne zgłoszenie aby można było wszcząć kontrolę. Tu oczywiście też nie powiedziano mi jak i dlaczego. No ale to teoretycznie oni są profesjonalistami a nie ja więc innego wyboru jak uwierzyć im na słowo nie mam. :)
 
Ostatnia edycja:
Ciekawi mnie jak do ich polityki ma się kodeks etyki Polskiego Związku Windykacji.
§8
3. Przedsiębiorstwo windykacyjne może zastrzec sobie prawo nagrywania rozmów telefonicznych w celu zagwarantowania bezpieczeństwa zarówno rozmówcy jak i pracownikowi przedsiębiorstwa windykacyjnego, o czym windykator zobowiązany jest każdorazowo poinformować dłużnika przed rozpoczęciem nagrywania rozmowy w sprawie zadłużenia. Nagrana rozmowa telefoniczna może zostać wykorzystana przez przedsiębiorstwo windykacyjne w celach szkoleniowych, wówczas pracownicy przedsiębiorstwa windykacyjnego zobowiązani są do zachowania w poufności wszelkich danych uzyskanych podczas rozmowy z dłużnikiem.
 
Powrót
Góra