sprzeciw od nakazu zapłaty w gospodarczym - KAZUS

  • Autor wątku Autor wątku adistach
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

adistach

Użytkownik
Dołączył
04.2010
Odpowiedzi
237
mądre głowy może coś poradzą.
kazus wygląda tak:

dostawca złożył w lipcu pozew o wydanie nakazu zapłaty kwoty należnej nie otrzymaną od odbiorcy(firmy) w post gospodarczym.
we wrześniu odbiorca poczuwając się do zapłaty zaproponował rozłożenie na raty a dostawca zgodził się na to.
tymczasem w październiku (przykładowo) odbiorca otrzymuje nakaz zapłaty z sądu.
wnosi sprzeciw bo oczywistym jest że zapłaci i bez tego(już część rat uiścił nawet - ma potwierdzenie operacji) - i podważyć kwotę całości nawet nie jest trudno ale.. ale nakaz jest również na kwotę zastępstwa procesowego, która z położenia dłużnika jest nieuzasadniona - bo powód mógł pozew wycofać w po osiągnięciu kompromisu z ratami.
jak to podważyć?:)
jakieś pomysły mile widziane:)
 
a to jest kazus czy real life story?

Jesli w dniu wytoczenia powództwa pozwany pozostawał w zwłoce, a nie było żadnej ugody, to koszty zastępstwa są zasadne.
 
kazus:)

hmm...wedle opisu zgoda powoda była - na rozłożenie na raty na piśmie.
 
Jeśli więc dłużnik zgodnie z umową spłacał zobowiązanie, to sądowe dochodzenie go nie było konieczne, a w konsekwencji także nie należą się koszty zastępstwa.
 
biorąc na "logikę" również tak uważam - ale - podparł bym się z chęcią jakimś orzeczeniem czy czymś... którego niestety znaleźć nie mogę.

a dla zapętlenia sytuacji właśnie kolega z "reala" dał pomysł o terminie wydania orzeczenia. przypuśćmy że był by to sierpień - wtedy odbyło się posiedzenie sądu i wydano nakaz zapłaty - który doręczono ozwanemu dopiero w październiku.
a jak już wspomniałem faktycznie we wrześniu podpisano spłatę ratalną( więc patrząc na terminy...powód nie mógł już cofnąć pozwu).
 
sprzeciw od nakazu zapłaty w gospodarczym

witam
dziś Sąd Okręgowy w Gdańsku doręczył mi nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Kwota w euro zasądzona jest na rzecz przedsiębiorstwa niemieckiego w formie spółki. Powoda reprezentuje kancelaria z Polski.

Problem w tym, że identyczny nakaz zapłaty, tylko że wydany przez Sąd niemiecki otrzymała miesiąc wcześniej firma mojego kolegi (obywatela niemiec) z siedzibą w Niemczech. Roszczenie jest o tą samą kwotę i przedmiot.!!!

Otóż z powodem nie wiązała mnie nigdy żadna umowa handlowa. Tylko firma mojego kolegi z niemiec zawarła kontrakt na dostawę towarów handlowych z powodem. On widnieje na zamówieniach i na listach przewozowych. Jedyny problem to ten, że faktury były wystawiane na moją firmę o czym ja nie wiedziałem (nie wiem dlaczego kolega niemiec podał dane mojej firmy jako nabywcy). Istotne jest to że żadna faktura nie dotarła do mnie, żadnej nie podpisałem, nie zaksiegowałem w koszty, nie składałem zamówień na ten towar, nie ma dowodu na to aby towar dotarł do mnie kiedykolwiek.
Następnie mój kolega Niemiec nie odwołał się o nakazu Niemieckiego i się uprawomocnił. Co więcej zapłacił już część należności z nakazu powodowi. Mi jeszacze nie upłynął termin do wniesienia sprzeciwu. Proszę o pomoc. Co mam podnieść w sprzeciwie i na jakiej podstawie się oprzeć.
Wygląda na to, że powód postanowił działać dwutorowo w Niemczech i w Polsce na wypadek gdyby mój kolega Niemiec nie płacił. Powód liczy zapewne, że ja się nie odwołam i będzie miał dodatkowy tytuł.
Powód w pozwie jako dowód wskazał tylko faktury wystawione na moja firmę i niepodpisane. Załączył także CMRy z których wynika, że towar miał jechać do mnie ale nie ma żadnych podpisów odbioru i dostarczenia towaru.
O moim koledze Niemcu w pozwie nie ma ani słowa. Ja jestem już w posiadaniu kserokopii kontraktu, który zawarł mój kolega niemiec z powodem.

dziękuję
 
Powrót
Góra