Sprzedałam dwa razy ten sam przedmiot na portalu aukcyjnym

  • Autor wątku Autor wątku mikromi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mikromi

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2021
Odpowiedzi
4
Przez pomyłkę wystawiłam ponownie na aukcję na Allegro Lokalnie przedmiot który już komuś wcześniej sprzedałam (osoba ta zapłaciła za niego bezpośrednio na moje konto). Zorientowałam się dopiero kiedy kolejna osoba wylicytowała go i zapłaciła za niego przez Allegro Lokalnie (koszt przedmiotu z wysyłką 19,99 zł). Natychmiast napisałam do do tej osoby z wyjaśnieniem i przeprosinami oraz poprosiłam o numer konta na który mam dokonać zwrotu pieniędzy. Nie mogę dokonać automatycznego zwrotu wpłaconej należności bo na Allegro Lokalnie nie ma takiej możliwości. Niestety osoba ta czuję się oszukana i chcę otrzymać zakupiony towar, a nie odzyskać pieniądze. Niestety nie przyjmuje tłumaczenia, że przedmiot ten został już sprzedany komuś innemu. Nie jestem przedsiębiorcą, sprzedaję prywatne rzeczy. Jak mogę rozwiązać tą sytuację?
Allegro twierdzi: "Umowy kupna i sprzedaży na Allegro są wiążące, sprzedający nie ma podstaw do nie zrealizowania zamówienia. Powodem odwołania licytacji, może być kradzież przedmiotu lub jego zniszczenie. Proszę sprzedającego o zrealizowanie obowiązków wynikających z umowy cywilno prawnej. Zachęcam 'osobę która kupiła przedmiot', do kontaktu z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Niestety jako serwis nie mamy kompetencji do zweryfikowania, z jakiego powodu licytacja nie została zrealizowana."
 
Nie wiem co ci allegro insynuuje, ale UOKiK nie zajmuje sie sprawami między osobami prywatnymi.

Wysłane z mojego ONEPLUS A5010 przy użyciu Tapatalka
 
A jak to wygląda między osobami fizycznymi? Wiem, że kwota sporu jest śmieszna ale osoba która zakupiła ode mnie przedmiot jest bardzo zaciekła. Jeżeli nie zdziała nic u UOKiK to czy może mnie pozwać? Zgłosić sprawę na policję?
 
UOKiK nie zajmuje sie takimi sprawami, tak samo policja. Moze co najwyzej zlozyc wniosek do sądu z powództwa cywilnego, ale przy tej wartości to mozna spax spokojnie.

Wysłane z mojego ONEPLUS A5010 przy użyciu Tapatalka
 
Ale zachowaj sobie wydruki korespondencji z tym kupującym na wypadek gdyby jednak poszedł na Policję. Wbrew temu co napisano powyżej oszustwo (a tak właśnie Policja takie historie kwalifikuje) nie ma żadnych ograniczeń kwotowych i za 20zł tak samo można mieć problemy. Ważne byś mogła w razie czego udowodnić, że to nie było żadne oszustwo, że chciałaś zwrócić środki, bo doszło do pomyłki.
 
A co z "oświadczeniem woli". Wiem, że sprzedawcy na aukcjach którzy np. wystawili towar z błędną ceną mogą złożyć takie oświadczenie i odstąpić od umowy. Czy ja jako osoba fizyczna też mogę to zrobić? Tylko wtedy zaświadczam, że pomyłkowo wystawiłam przedmiot którego nie posiadałam.
 
Taka odpowiedź dostałam od osoby która wylicytowała przedmiot. "Tak jak pisałam, nie interesuje mnie zwrot pieniędzy a otrzymanie wylicytowanego towaru. Co powinno się stać zgodnie z przepisami prawa oraz zawartą umową i pokrywa się z Państwa interpretacją. "Umowy kupna i sprzedaży na Allegro są wiążące, sprzedający nie ma podstaw do nie zrealizowania zamówienia. Powodem odwołania licytacji, może być kradzież przedmiotu lub jego zniszczenie. Proszę sprzedającego o zrealizowanie obowiązków wynikających z umowy cywilno prawnej.". Sprzedający powinien uzyskać przedmiot od osoby, które nieprawnie wysłał lub zakupić ten przedmiot, żeby zrealizować wiążącą nas umowę." Czy tak jest faktycznie?
 
Powrót
Góra