N
Nickiel
Użytkownik
- Dołączył
- 03.2010
- Odpowiedzi
- 55
Krótka historia tego telefonu, telefon dostałem w rozliczeniu za nową konsole na święta, czyli zamieniłem kasa + telefon za konsole. Sprawdziłem go na tyle ile umiałem i wszystko działało bez zarzutu. Nawet jeden świąteczny dzień się nim pobawiłem grając w dość wymagającą grę. Poinformowałem o tym fakcie kupującego. Wystawiłem go raz na olx ale chyba za dużo chciałem bo telefonów miałem jak na lekarstwo i leżał, odświeżyłem ogłoszenie zmniejszając cenę i sprzedałem go.
Umówiłem się z kupującym, telefon sprawdził bo mówił, że już taki miał, sprawdzał czy oryginalny i coś tam ogólnie rzecz biorąc klikał. Opuściłem mu jeszcze końcówkę i go kupił.
Po 4 dniach do mnie dzwoni, że był z telefonem w serwisie i nie działa jakiś czujnik a ekran był wymieniany po kosztach. Na pytanie czemu nie zadzwonił w takim razie od razu, odparł, że nie miał czasu. Był weekend ja rozumiem, że można być zajętym ale dla kogoś kto ma już pojęcie o tym telefonie to chyba nie problem znaleźć kilka minut.
Generalnie nie wiem co robić facet wydawał się w porządku, gdyby zadzwonił tego samego dnia, wymienił bym mu to od razu. Ale po 4 dniach i słyszę jeszcze, że telefon był już w serwisie u "znajomego". To co ja o tym mam pomyśleć? Jak tą sprawę rozwiązać?
Umówiłem się z kupującym, telefon sprawdził bo mówił, że już taki miał, sprawdzał czy oryginalny i coś tam ogólnie rzecz biorąc klikał. Opuściłem mu jeszcze końcówkę i go kupił.
Po 4 dniach do mnie dzwoni, że był z telefonem w serwisie i nie działa jakiś czujnik a ekran był wymieniany po kosztach. Na pytanie czemu nie zadzwonił w takim razie od razu, odparł, że nie miał czasu. Był weekend ja rozumiem, że można być zajętym ale dla kogoś kto ma już pojęcie o tym telefonie to chyba nie problem znaleźć kilka minut.
Generalnie nie wiem co robić facet wydawał się w porządku, gdyby zadzwonił tego samego dnia, wymienił bym mu to od razu. Ale po 4 dniach i słyszę jeszcze, że telefon był już w serwisie u "znajomego". To co ja o tym mam pomyśleć? Jak tą sprawę rozwiązać?
Ostatnia edycja: