M
Mateeusz_21
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2015
- Odpowiedzi
- 32
Cześć.. Opisze sprawę w skrócie i dziękuje za oddzew duży.. Sprawa wygląda dokładnie tak: Sprzedałem auta i po jakimś czasie odezwali że chcą zwrócić bo ma wady ukyte nie zgodziłem się napisali pierwsze pismo jak to zobaczyłem to trochę smieszne bo jak to wygląda? kartka cała obskórna i powody zwrotu ... po 3 dniach kolejne pismo już wydrukowane i z innymi usterkami ... Ogólnie to olałem niech idą do Sądu ... Tylko problem jest inny podczas sporządzania umowy jest bład z nr vin akurat ona pisała umowy... Kapłem się dopiero 3 dni temu od razu pisałem (mam sms o poinformowaniu) oni nie chca aneksu powiedzili ze nie chcą aneksu tylko zwrot kasy nie zgodziłem się... Byłem na policji oni mowią sprawa cywilna problem w urzędzie ze zgłoszeniem bo nie przyjeli jedynie zostawiłem na dzienniku podwaczym z informacja i oświadczeniem ze jest bład i sprzedajacy nie chce polubownego aneksu mam potiwerdzenie z urzędu w ubezpieczalni też problem bo vin nie poprawny... Zastanawiam się nad oficialnym wysłaniem pisma z aneksem i potwierdzeniem odbioru w razie w.... Na umowie jest 3k a to co oni piszą poza jest miedzy mna a nim bez poświadczenia słowo przeciwko słowu... Nie idzie na ugodę z nimi chciałem nawet już 2 razy przyjąć auto aby zamknąc temat nie przyjechali... Oni licza ze podpisze papier o wadzie ukrytej zwroce kase a potem wniosą o straty moralne itd bo tak pisał już a nastepna sprawa ja nie chce przyjąć juz auta po takim czasie bo nie wiem co oni zrobili z nim.... Oni ani tego auta nie sprzedadzą ani nic bo maja również bład w nr vin
Załączniki
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.